Jump to Main ContentJump to Primary Navigation
LCS

Co warto wiedzieć o Challenger Series i kwalifikacjach

Zastanawialiście się kiedyś, skąd się biorą drużyny w LCS i siostrzanych rozgrywkach? Być może wielu z was słyszało o Challenger Series, ale czy śledzicie także kwalifikacje do nich? Jeśli nie, mogło wam umknąć kilka smaczków. Ale po kolei.

Czym są Challenger Series Qualifiers?

Najwyższą ligą profesjonalnych rozgrywek jest oczywiście w Europie LCS, czyli League Championship Series. Szczebel niżej, czyli w Challenger Series, mamy drużyny, które z tych rozgrywek odpadły, oraz takie, które chcą do nich awansować. To właśnie udział w zawodach na tym drugim szczeblu często jest punktem, z którego można się wybić wyżej – jeśli nie całą drużyną, to indywidualnie.

Każdego roku do Challenger Series odbywają się kwalifikacje, w których dwanaście drużyn walczy o awans na dwa wolne miejsca (w sumie w Challenger Series jest ich sześć). Drużyny, które mogą uczestniczyć w kwalifikacjach, są podzielone na trzy grupy.

Dwie drużyny to dwa ostatnie miejsca Challenger Series z poprzedniego sezonu, czyli:

  • Team Forge oraz
  • Nerv.

Sześć następnych to zwycięzcy lig regionalnych; w tym roku były to:

  • Team LDLC (Francja),
  • Alternate Attax (Niemcy),
  • Ticked eSport (Skandynawia),
  • ASUS ROG Army (Hiszpania),
  • Team Larssen (Wielka Brytania),
  • Bobaski (Polska).

Kolejne cztery to drużyny, które dostały się w otwartych kwalifikacjach; tegoroczne to z regionu EUW:

  • Euronics Gaming,
  • Alientech eSports,
  • Fnatic Academy,

a z regionu EUNE – Team Kinguin, który w całości składa się z Polaków. Dzięki temu mieliśmy w tym roku wyjątkowo obfitą reprezentację rodaków!

challenger

Co się wydarzyło?

Kwalifikacje miały swój finał 15. stycznia. Data rozpoczęcia Challenger Series nie jest jeszcze znana. Przyjrzyjmy się więc bliżej temu, co też się wydarzyło w trakcie rozgrywek kwalifikacyjnych.

Przede wszystkim drużyny rywalizowały ze sobą w dwóch grupach. Grupa A: Fnatic Academy, Euronics Gaming, Team LDLC, ASUS ROG Army i Bobaski; grupa B: Alientech Esports, Team Larssen, Alternate Attax, Team Kinguin, Team Forge oraz Tricked Esports. To oznacza, że obie polskie drużyny miały szansę na znalezienie się w CS!

Udało się to jednej z nich. Do Challenger Series dostali się, obok Fnatic Academy (wygrali z Team Forge), Team Kinguin, którzy w półfinale pokonali Nerv. 

Tabasko i Woolite świętują zakwalifikowanie się do Challenger Series, wykonując obiecany fanom taniec Nunu. 

Trzy składy, którym warto poświęcić chwilę uwagi

Warto przyjrzeć się bliżej trzem drużynom. We Fnatic Academy znajdziemy bowiem rodaka, Mateusza „Kikisa” Szkudlarka, który jeszcze niedawno zaskoczył nas decyzją o niepojawieniu się w tym sezonie LCS. Jako ADC towarzyszy mu Rasmus „MrRalleZ” Skinneholm, którego wspiera Johan „Klaj” Olsson. Obok nich grają także Yasin „Nisqy” Dincer na środku oraz Mads „Broxah” Brock-Petersen, dla którego Fnatic Academy jest pierwszą profesjonalną drużyną.

Dla czujnych fanów streamów skład Team Kinguin może być prawdziwą gratką, należą do niego bowiem gracze, którzy od dawna występują na polskiej profesjonalnej scenie. Jako wspierający w drużynie występuje Pawel „Delord” Szabla. Jego ADC jest znany polskiemu widzowi również jako były zawodnik Roccat, Paweł „Woolite” Pruski. Pozostali gracze w drużynie to Marcin „IceBeasto” Lebuda na górze, Wojciech „Tabasko” Kruza jako dżungler oraz Sebastian „Sebekx” Smejkal na środku.

Choć nie dostali się do Challenger Series, na uwagę zasługują także Bobaski, bo to druga z drużyn, która składa się z samych Polaków: na górze Marcin „Unknown” Kubicki, w dżungli Karol „t4nk” Słomka, jako środkowy Mateusz „Matislaw” Zagórski, na pozycji ADC Łukasz „puki style” Zygmunciak, a wspiera go Patryk „Mystiques” Piórkowski. Być może w kolejnym sezonie jeszcze nas zaskoczą, dlatego warto śledzić ich losy. 

Challenger Series

Kto zatem zagra w Challenger Series? Poniżej pełen skład europejskich rozgrywek:

  • Fnatic Academy
  • Misfits Academy
  • Millenium
  • Paris Saint-Germain
  • Schalke 04
  • Team Kinguin

Jeżeli do tej pory nie interesowaliście się Challenger Series i kwalifikacjami do nich, być może właśnie zmieniliście zdanie? Napiszcie w komentarzach, komu kibicujecie i jakie są wasze przewidywania oraz refleksje na temat tych rozgrywek!