Jump to Main ContentJump to Primary Navigation
LCS

Czwarty muszkieter

W trzecim tygodniu EU LCS 2016 nowym substytutem na mid-lanie w H2K został Polak! O kim mowa?

Czwarty muszkieter

Polska ma na profesjonalnej scenie utalentowanych reprezentantów z każdej kategorii. Przebojowy Marcin "Jankos" Jankowski, poważany Oskar “Vander” Bogdan i niezwykle doświadczony Mateusz "Kikis" Szkudlarek. Jednak wiele osób zapomina o czwartym Polaku biorącym udział w wiosennych rozgrywkach LCS – o skrytym Marcinie "SELFIE" Wolskim. Kim jest ten tajemniczy mid-laner?

SELFIE

Marcin "SELFIE" Wolski

Na arenie międzynarodowej nie występował długo, stąd nie jest dobrze znany wśród polskiej publiki. Jednak od kiedy zaczął brać udział w wydarzeniach esportowych w League of Legends zaczął celować najwyżej jak mógł. Swoją karierę rozpoczął w styczniu 2014 roku od bycia substytutem w dobrze znanym MeetYourMakers, gdzie zasmakował w życiu profesjonalnego gracza. Jednak już po miesiącu ambicja Marcina doprowadziła go do odejścia z zespołu żeby poszukać dla siebie lepszego miejsca. Wtedy dostał propozycję bycia substytutem w SUPA HOT CREW za Amaury’ego "Moopz" Minguerchego. Pomimo średnich wyników w wiosennym okresie EU LCS 2014 był to jego osobisty sukces, ponieważ dwa miesiące po rozpoczęciu kariery odnalazł się w renomowanych rozgrywkach LCS. To zmobilizowało Marcina do cięższej pracy. „SELFIE” w letnim sezonie EU LCS 2014 pokazał na co naprawdę go stać i wraz z drużyną zajął trzecie miejsce. 

M. Wolski

Marcin w barwach SHC

Na tym etapie zdobywania popularności wejście na to podium w rozgrywkach LCS było kluczowe. Oczywiście nic co dobre nie trwa wiecznie, cała drużyna została nabyta przez MeetYourMakers. Wkrótce potem Marcin wdał się w konflikt, który odbił się echem w społeczeństwie League of Legends, z menadżerem tej organizacji. Sytuacja została rozwiązana i nic nie stało na przeszkodzie żeby „SELFIE” kontynuował swoją karierę w Europie. Jednak mimo tego zdecydował się zrezygnować z poszukiwań nowej drużyny w dobrze znanej okolicy. 

Kariera za oceanem?

Froggen

Legendarny Henrik "Froggen" Hansen

Jednak Polacy są dobrze znani na świecie z tego, że nigdy się nie poddają i potrafią postawić na swoim. Tak też było w przypadku Marcina Wolskiego. Udało mu się obrócić wybitnie nieprzyjemną sytuację i zniechęcenie na jeszcze większy sukces. Po zejściu z europejskiej sceny udał się do Ameryki Północnej w poszukiwaniu szczęścia. Tam „SELFIE” zdążył wejść do Kręgu Pretendenta zanim został dostrzeżony przez powstającą drużynę Echo Fox. Widząc nadarzającą się okazję do wzięcia udziału w nadchodzących rozgrywkach NA LCS 2015 oczywiście się zgodził. Okazało się, że skład „lisiej” ekipy sam w sobie stanowi dla Marcina nobilitację, gdyż swoją rolę dzielił z legendarnym już Henrikiem "Froggen" Hansenem. Fakt, że został uznany za osobę godną do wymiany z jednym z najbardziej doświadczonych i znanych graczy na całym świecie mówi wiele o uznaniu, które posiada w świecie profesjonalnych zawodników. 

Powrót do korzeni

Selfie H2K

Los potrafi być przewrotny, a „SELFIE” wyjątkowo często staje na jego drodze.  Już po drugim tygodniu wiosennych rozgrywek w 2016 roku został wynajęty przez Echo Fox do drużyny swoich rodaków – H2K. Powrót do Europy okazał się być całkiem dobrze odebrany, w końcu mógł … Pojawiły się obawy, że Marcin nie da sobie rady jako substytut, ponieważ nie miał nawet czasu żeby się porządnie rozegrać z nowymi kolegami z zespołu. Tym bardziej, że w trzecim tygodniu rozgrywek EU LCS 2016 H2K miało się zmierzyć z poważnymi przeciwnikami – Team Vitality i Team ROCCAT. Dodatkowym aspektem, który wpływał na wagę zbliżających się meczy, to pojedynek dla Marcina "Jankos" Jankowskiego i Oskara “Vander” Bogdana z ich byłą organizacją. Jednak, pomimo początkowych potknięć „SELFIE” stanął na wysokości zadania i złapał tempo gry reszty zespołu.

Wraz z dołączeniem Marcina do H2K na czas bliżej nieokreślony, aż do powrotu Yoo’a "Ryu" Sang-ooka, widzowie EU LCS zyskali w większości polski zespół. Wiadomo, że najlepszą wiadomością byłoby pojawienie się całej takiej drużyny, lecz trzeba cieszyć się tym co się ma. Sam mid-laner, sądząc po komentarzach, jest bardzo zadowolony z takiego obrotu spraw. Póki co na swoim koncie w wiosennym sezonie EU LCS 2016 ma tylko dwa zwycięstwa, więc oby tak dalej. Zawsze bardziej raduje polski reprezentant w Europie niż w dalekiej Ameryce, tym bardziej jeśli ma takie towarzystwo w drużynie. Pozostaje oczekiwać informacji o dalszych sukcesach Marcina "SELFIE" Wolskiego, najlepiej wraz z Marcinem "Jankos" Jankowskim i Oskarem “Vander” Bogdanem.