Jump to Main ContentJump to Primary Navigation
worlds

Do abordażu! Gangplank podbija scenę!

Dość długo ukrywał się w mroku swojej kajuty, ale wraz z wyjściem patcha 5.14 zaczyna prowadzić grabież na terenie Summoner’s Rift! Na początku gracze podchodzili sceptycznie do odnowionej postaci, ale szybko zorientowali się, jak potężną artylerią dysponuje nasz pirat! Oto analiza Gangplanka w profesjonalnych rozgrywkach.

„Nie zabił mnie ogień i nie zabiło mnie morze. Ty też nie zdołasz.”

1

Dnia 22.06.2015r. Riot Games wypuścił na otwarte morza nowego pirata. Oprócz licznych zmienionych statystyk, otrzymał ulepszony pasyw, całkowicie nową umiejętność E i możliwość zarabiania dodatkowej waluty, Srebrnych Węży, za którą może ulepszać ulti.

Pomimo, że w dawnej wersji Gangplank nie był słabą postacią, miał mocno zarysowane wady. Brak mobilności czy mechanizmu ucieczki, krótki zasięg (nie pomaga, gdy nie budujesz żadnych defensywnych przedmiotów), mało użyteczna umiejętność E (która jeszcze topornie działała, blokując przy użyciu poruszanie się na chwilę), małe CC… Natomiast GP 2.0 spisuje się o wiele lepiej. Pasyw gwarantuje dodatkową prędkość poruszania się, Q pozwala na gromadzenie olbrzymiej ilości złota, a beczki to fenomenalny sposób by kontrolować pole bitwy i zadawać olbrzymie ilości obrażeń. Do tego ultimate jest jednym z najlepszych w grze. Teraz jeszcze może być ulepszane, przez co może mieć większy wpływ na grę.

„Znów jestem u steru”

2

Od kiedy patch 5.14 uderzył, Gangplank został zbanowany lub wybrany w 60% gier, co czyni go jednym z najbardziej popularnych bohaterów. Warto jednak zerknąć na różnicę przy słupkach pomarańczowych i niebieskich; pokazują one różnicę między początkami pirata na scenie profesjonalnej, a kolejnymi tygodniami. Wygląda na to, że gracze potrzebowali trochę czasu, by zrozumieć potencjał postaci. Również musieli zrozumieć mechanikę i sztuczki, które można piratem stosować. Dlatego podczas pierwszych rozgrywek Gangplank pojawiał się tylko w co czwartej fazie wyborów bohaterów; jednak od europejskiego turnieju kwalifikacyjnego do Mistrzostw Świata tylko raz na pięć draftów zostawał zapomniany!

3 + ∞ = Tons of damage

3

O ile Gangplank ma wiele kart w swojej talii, to przede wszystkim zdolność do zadawania masywnych ilości obrażeń stanowi jego siłę.

Ze względu na to, że zarówno jego Q – Paktujemy?, jak i E – Beczka Prochu skalują się z obrażeniami krytycznymi i mają świetne przeliczniki do obrażeń od ataku, korsarz zmiata z powierzchni ziemi niemal każdego, kto wejdzie na kontrolowany przez niego teren. Nawet gdy zbudujesz mnóstwo defensywy, by zanegować obrażenia fizyczne Gangplanka, musisz liczyć się z beczkami: ignorują one aż 40% pancerza (patch 5.18).

Jako pierwszy wybór w ekwipunku spopularyzowana została Moc Trójcy. Pirat wykorzystuje skutecznie każdy bonus, który ten przedmiot oferuje. Dodatkowo, Paktujemy? nakłada efekty przy trafieniu, co pozwala na maksymalizację skuteczności pasywu Mocy Trójcy, Czaroostrza.

Następnie, gdy już nabyliśmy również 15% skrócenia czasu odnowienia z butów, sięgamy po Ostrze Nieskończoności. Mechanika Gangplanka od zawsze jest kojarzona z obrażeniami krytycznymi, więc nie może zabraknąć i tego legendarnego miecza, który sprawia, że każdy „krytyk” jest jeszcze bardziej bolesny.

Mówiąc o bolesnych krytykach, SoaZ, Top Laner drużyny Origen, dzierży rekord najmocniejszego uderzenia: zadał 2474 obrażeń jedną kulą z pistoletu!

W statystykach pirat wypada nad wyraz skutecznie: zadaje średnio aż 32% obrażeń drużyny! Trzecia część udziału, to liczby, do których inne postacie z Top Lane nawet nie mogą się zbliżyć (dla porównania, Yasuo: 27%, Gnar 21%, Irelia 18%). Dlatego na 28 zbadanych przeze mnie gier, aż w osiemnastu Gangplank był największym źródłem obrażeń w drużynie, a w siedmiu piastował drugie miejsce.

Liczby są martwe, chciałbym zaprezentować żywy przykład. Chociaż… „żywy” nie jest najlepszym określeniem, gdyż przy prezentowanej sytuacji przeciwnicy Won-seok “PawN” Heo zostają dosłownie anihilowani. Mid Laner Edward Gaming wybrał Gangplanka na środkową aleję, by w decydującej o udziale EDG w Mistrzostwach Świata grze pokazać zawodnikom iG, że zabawa z prochem źle się kończy.

Pomimo, że Invictus Gaming zgarnia piątego smoka, jeden nierozważny krok i nadziali się na reakcję łańcuchową, która wyrzuciła ich prosto do niższej tabeli w turnieju kwalifikacyjnym.

„Moją wyspę odzyskam ogniem i mieczem.”

4

PAUL "SOAZ" BOYER, TOP LANER ORIGEN, MA OPINIĘ NAJLEPSZEGO GANGPLANKA NA ŚWIECIE.

To właśnie kontrola pola bitwy jest kluczem do sukcesu grając Gangplankiem. Widzieliśmy wiele nieudanych prób zaprezentowania się na tej postaci w wykonaniu profesjonalnych Top Lanerów. Wynikały one najczęściej z problemami w optymalnym ustawianiu beczek.

Podczas gdy najlepsi użytkownicy pirata odpowiednio używając swojego E albo zmuszali przeciwników do omijania zagrożenia, albo niszczyli im paski zdrowia. W tym aspekcie błyszczy Paul "SoaZ" Boyer. Wiedząc, gdzie rozstawić swoje zasoby, nękał zarówno oponenta na linii, jak i całą drużynę przeciwną. Znajomość bohatera udowodnił między innymi podczas tej brawurowej akcji, która miała miejsce w piątej grze finału EU LCS przeciwko Fnatic.

„Powrócę silniejszy”

Gangplank doskonale wie, jak gromadzić bogactwa. Ściągając średnio blisko 25% złota drużyny plasuje się w czołówce chciwych postaci z górnej alei. Z dwudziestu ośmiu meczy, aż w dwudziestu zgarnął największą część z drużynowej fortuny. To wszystko dzięki Paktujemy?, które pozwala na łupienie dodatkowych monet za dobijanie minionów.

Ale złoto jest niezbędne piratowi i to nie bynajmniej, by zakopać je na jakieś wyspie. Gangplank jest wysoce zależny od przedmiotów. Dlatego najczęściej skupia się na farmieniu kolejnych fal stworów, starając się uzyskać jak najszybciej niezbędną Moc Trójcy i Ostrze Nieskończoności. Podczas, gdy średni czas gry z korsarzem trwa 40 minut, przez ten czas udaje się zabić przeciętnie aż 336 minionów. Szalony wyczyn wykręcił Cris, Top Laner drużyny Coast, wybijając 510 małych, niewinnych żyć w jedynie 41 minut (150 więcej niż średni wynik!).

W zgarnianiu złota bardzo przydatne są zabójstwa i asysty. I tutaj z pomocą przychodzi Kanonada, ultimate. Dysonując zasięgiem na całą mapę, bardzo łatwo można przygotować akcję ze swoją drużyną, bądź skontrować plany przeciwników. Nie schodząc z linii masz wpływ na grę i posiadasz dodatkowe źródło gotówki. Średnio Gangplank bierze udział przy 69% zabójstwach, co ponownie stawia go wysoko w rankingu nad innymi postaciach z Top Lane.

„Tak wygląda litość w Bilgewater.”

5

„To nie jest chyba zbytnio ‘Paktujemy?’, nieprawdaż?” – rozważa naturę umiejętność Q Gangplanka Erik "DoA" Lonnquist, komentator LCK. „’Paktujemy?’ to forma negocjacji… z reguły negocjujemy jakieś pokojowe warunki. A Gangplank po prostu strzela w ciebie… Chyba nie jest zbyt dobry w tym paktowaniu.”

„Owszem, ale to jest piracki sposób na negocjacje, DoA.” – tłumaczy Christopher "MonteCristo" Mykles. „Z pistoletem przy skroni, w ten sposób zawsze wygrywasz!”

Gangplank wygląda fenomenalnie w statystykach, a gracze coraz lepiej potrafią korzystać z jego potencjału. Pomimo, że otrzymał kilka osłabień, wciąż będzie liczącą się postacią na zbliżających się Mistrzostwach Świata. Także, wszystkie ręce na pokład, sięgajmy po rum – Gangplank szykuje się do abordażu!

„Wyryję swoje imię w ich czaszkach!”