Jump to Main ContentJump to Primary Navigation
Poradniki

Fortele wyboru draftowego

Jak przechytrzyć przeciwników jeszcze przed rozpoczęciem meczu?

Dla zdecydowanej większości amatorskich graczy zwycięstwo zależy tylko i wyłącznie od tego, co się wydarzy na Summoner’s Rift. Jednak wraz z nabywaniem doświadczenia zawodnicy zauważają jak olbrzymie znaczenie ma faza wyboru bohatera. Okazuje się, że losu meczu w dużej mierze ważą się jeszcze przed jego rozpoczęciem. Profesjonalni esportowcy nauczyli się wykorzystywać maksimum z tej krótkiej, ale ważnej fazy. Dla niewtajemniczonych wygląda to jak czarna magia albo nawet nie zdają sobie sprawy z istnienia prób dezinformacji przeciwnika. Tymczasem cały fortel w wyborze draftowym jest dużo prostszy niż się wydaje.

Ukryte potyczki

Sheepy

Przeważnie osobami odpowiedzialnym za taktykę podczas draftu są trenerzy, jak Fabian "Sheepy" Mallant w Unicorns Of Love.

Gdzie mają miejsce te manewry? W każdej kolejce z wyborem draftowym. Alternatywa, czyli randka w ciemno nie pozostawia żadnego pola manewru, które mogło by mieć znaczenie w zmyleniu wroga. W tym trybie nie widać żadnych posunięć przeciwnej drużyny, więc nie można też wpłynąć na ich decyzje co do bohaterów.

LemonNation

Czasem kwestią strategii zajmują się też gracze. Doskonałym przykładem jest Daerek "LemonNation" Hart i jego sławny notatnik.

Kiedy można kombinować? W fazie wyboru bohatera. Wpływ tego etapu na dalszą grę opiera się na wywiedzeniu przeciwnika w pole. Znaczenie mają czynniki najbardziej trywialne, lecz w późniejszym rozliczeniu okazują się kluczowe. Jednak nie można do tego zaliczyć etapu eliminacji postaci, ponieważ zbanowanie denerwujących osobistości ciężko uznać za wyrafinowane starcie umysłów.

Czy takie zagrywki wymagają rozległej wiedzy o grze? Z reguły tak i to nie tylko od planującego zmyłkę, ale również od oponenta, który ma się na nią nabrać. W zależności od sposobu przechytrzenia konkurenta, obie strony powinny być zaznajomione z rozmaitymi kompozycjami, aktualną metą i możliwymi rolami każdej postaci. W przypadku braku takiej orientacji wszystkie zagrywki tego typu tracą sens. Dlatego najciekawsze walki umysłów można zobaczyć podczas rozgrywek na profesjonalnej scenie esportowej. Tam zawodnicy mają wszystko dobrze przemyślane już wiele godzin przed meczem. Ponadto wyróżniają się ponadprzeciętną wiedzą o League of Legends, co na pewno jest pomocne w wymyślaniu przebiegłych strategii wyboru draftowego.

"Wszystkie techniki dozwolone."

Zed, Władca Cieni

Arsenał możliwości

W takim razie jak można wpłynąć na wybór postaci przez przeciwnika? Na tym etapie artykułu każdy już na pewno się domyśla – w jakiś sposób wprowadzić go w błąd. Z kolei do osiągnięcia tego stanu jest wiele dróg. Każda z nich ma zupełnie inne wady i zalety, lecz wszystkie są chlebem powszednim dla profesjonalistów.

Sugestia innej kompozycji

Vitality

Team Vitality pokazał, że uwielbia zaskakiwać konkurencję.

Najprostszym sposobem, możliwym do osiągnięcia nawet przez przypadek, jest zasugerowanie przeciwnikom fałszywej wersji swojego składu. Na pierwszy ogień w profesjonalnej grze przeważnie idą postacie, o które toczy się zacięta walka. Dlatego po wyborze dwóch bohaterów, a czasem nawet tylko jednego, można śmiało zgadywać na czym będzie się opierać wrogi zespół. Przykładowo jeśli niebiescy zdecydują się na Nidalee, to czerwoni mogą się spodziewać kompozycji opartej na nękaniu. W związku z tym rozsądny byłby zestaw, który w pewnym stopniu skontruje irytujące oszczepy Zwierzęcej Łowczyni. Tymczasem dopełnieniem do niej okazuje się być Lissandra i Alistar. Nagle zaczyna być oczywiste, że niebiescy zamierzają zagrać składem zmierzającym do najszybszego zniszczenia carrego. Jednak czerwoni już wybrali dwóch bohaterów, więc jeśli zdążyli skontrować kompozycję nękających to podczas meczu mogą tego pożałować. Jak widać skuteczność tej metody, ze względu na różnorodność reakcji zawodników z przeciwnej drużyny, jest dosyć losowa. Chociaż zawsze warto próbować podstawić nogę konkurentom, nawet jeśli doskonale ją widać.

Elastyczny wybór​

Dużo skuteczniejszym i częściej spotykanym w sezonie 6 rozwiązaniem można nazwać wybór „elastycznego” bohatera. Trzeba dodać, że wcale nie chodzi tu o Zaca. To taka postać, która z równym prawdopodobieństwem może znaleźć się na różnych pozycjach. Doskonałym przykładem, wziętym z ostatnich tygodni rozgrywek LCS, jest Poppy. Strażniczka Młota w wiosennym sezonie 2016 stała się zarówno popularnym wyborem na supporta, do jungli jak i na top-lane. Przy czym warto zauważyć, że w obecnej mecie znajduje się w szczytowej fazie powodzenia. Dlatego profesjonalne drużyny nadzwyczaj często decydują się na pierwszy wybór ten dzielnej przedstawicielki Yordli. Takie zagranie daje zespołowi wybierającemu Poppy znaczną przewagę, ponieważ ich działanie niewiele daje przeciwnikom. Wiedzą tylko, że przyjdzie im się zmierzyć ze Strażniczką Młota, lecz przez brak wiadomości o jej pozycji nie są w stanie w żaden sposób odpowiedzieć na ten ruch. Swoboda późniejsz wydanej decyzji, gdzie znajdzie się już wybrany bohater, wielokrotnie przekładała się na realną przewagę w meczu.

 

 

Zaskakująca koncepcja drużyny

Najefektywniejszym sposobem na skonfundowanie adwersarzy jest oczywiście zaprezentowanie kompletnie nietypowej kompozycji. Niewątpliwy walor tego pomysłu to bezcenny element zaskoczenia. Sprawienie wrogom niespodzianki prowadzi do zdobycia nad nimi prymatu, ponieważ nie zawsze są w stanie podjąć odpowiednią strategię przeciwko nieoczekiwanej kompozycji. W szczególności jeżeli oponenci zdążyli już wybrać jakieś postacie. Jednak z wielką wartością tej taktyki idzie olbrzymia cena – ten manewr z reguły jest jednorazowy. Zespoły w rozgrywkach na takim poziomie jak EU i NA LCS są na bieżąco z wszystkimi nowościami tego typu, więc żaden z nich nie da się zaskoczyć dwukrotnie. Dlatego zdecydowana większość organizacji trzyma takie kompozycje na specjalne okazje – jak na przykład mecze barażowe albo spotkanie rozstrzygające ostateczne miejsce w tabeli. Takim zaskoczeniem był skład Team Vitality w piątym tygodniu EU LCS. Mało kto spodziewał się braku obrońcy i Zileana na mid-lanie, lecz ten debiutancki zespół zgotował piekło swoim konkurentom – G2 Esports.

 

 

Jak widać na powyższych wzorcach bitwę można wygrać nie tylko mieczem, ale również piórem. Wpływ fazy wyboru bohatera w kolejce draftowej na wynik następującego po niej meczu jest nieoceniony. Prowadzenie nad konkurencją bez wątpliwości można zdobywać jeszcze przed samą grą. Dzięki dezinformacji przeciwnika część meczów wygląda zupełnie inaczej, niż w sytuacji gdyby jej nie było. Warto zwrócić uwagę na to jak wykorzystują to profesjonalni gracz w rozgrywkach LCS, a następnie samemu zastosować w kolejce rankingowej bądź zwykłej. Każda przewaga jest ważna, jeśli liczy się na zwycięstwo.