Jump to Main ContentJump to Primary Navigation
Poradniki

Jak przeprowadzić inwazję oraz jak się przed nią bronić?

Bądź jak Rambo: Pierwsza Krew.

Chcesz szybko zyskać przewagę nad drużyną przeciwną? Ukraść im wzmocnienie? Zdobyć pierwszą krew? To nie tak trudne i nie tak ryzykowne, jak mogłoby się wydawać. Nie tylko zdobędziecie więcej złota i doświadczenia, ale także mocno nadszarpniecie morale przeciwników. W końcu ich przechytrzyliście, jesteście sprytniejsi, niech drżą.

Żeby wpaść w niezapowiedziane odwiedziny do jungli przeciwników trzeba się przygotować, zachować zimną krew i mieć głowę na karku. Tylko tyle lub aż tyle. Dlatego dość tego gadania, przejdźmy do konkretów.

Mafia Graves

Inwazja na pierwszym poziomie,
czyli „przestępczość” zorganizowana 

Z tym prawdopodobnie najbardziej klasycznym rodzajem inwazji niemal każdy z nas się spotkał. Napaść na pierwszym poziomie na bogu ducha winnego junglera przeciwnika najspokojniej w świecie zabijającego stwora w swojej jungli może wydawać się mało uprzejma, ale cóż... jest skuteczna. Rift bywa okrutny.

Zanim jednak pogrążycie przeciwnika swoją brawurową akcją, musicie wziąć pod uwagę kilka czynników. Zacznijmy od absolutnego banału – warto się upewnić się, że wszyscy wasi gracze są przed komputerem. Pamiętajcie, że niektórzy korzystają z czasu logowania, żeby zrobić sobie coś do picia, podlać kwiatki czy wytłumaczyć psu, że spacer będzie dziś nieco później. Najlepiej skorzystać z ekranu wyboru bohaterów i już wtedy zapowiedzieć, że planuje się robić inwazję, to nie tylko zmobilizuje spóźnialskich, ale także pomoże wam ustalić priorytety.

Warto się zastanowić, czy chcecie za wszelką cenę zdobyć pierwszą krew, czy ważniejsza jest dla was kradzież wzmocnienia. Nie zawsze jedno pociąga za sobą drugie. Pamiętajcie, że czasami kradzież może zaboleć przeciwników równie mocno jak śmierć. Typowym przykładem jest tu Amumu – gdy nie ma niebieskiego wzmocnienia jungla jest dla niego drogą przez mękę.

Po drugie warto się zastanowić czy w waszym wypadku inwazja jest w ogóle dobrym pomysłem. Wiadomo, że jedni bohaterowie nadają się do takich akcji lepiej, inni gorzej, od czego to zależy?

Kontrola tłumu – zasada mówiąca, że im więcej umiejętności kontroli tłumu (CC) na pierwszym poziomie, tym większe szanse na powodzenia inwazji jest niezła, ale jest też sporym uproszczeniem. Pamiętaj, że, jeśli taka umiejętność jest mierzona, gracz może po prostu nie trafić w przeciwnika (Rakietowy Chwyt Blitzcranka, Urok Ahri). Musisz być na to przygotowany i wiedzieć, czy chcecie się wycofać, czy macie jeszcze inne argumenty w zapasie. Niektórzy bohaterowie, na przykład Alistar, muszą podjeść dość blisko, żeby użyć swoich umiejętności – to też komplikuje sprawę. Miej to wszystko w głowie i bądź przygotowany.

Obrażenia – czasami warto po prostu postawić na postacie, które dzięki bazowym statystykom lub umiejętnościom, zadają dużo obrażeń już od samego początku gry.

Czary przywoływacza – Macie Wyczerpanie? Świetnie mniejsza szansa, że ktoś wam ucieknie, Błysk z kolei przyda się do pogoni.

A teraz spójrzcie na drużynę przeciwnika i zróbcie podobną analizę, razem ze środkowym będziecie mieli przewagę liczebną, więc powinno wam się powieść, mimo to warto wiedzieć, czego można się spodziewać.

Safecracker Evelynn

Napad z Porażeniem w ręku

Jeśli zdecydowaliście, ze nie chcecie ryzykować inwazji na pierwszym poziomie, możesz zawsze pokusić się o solowy występ i sprzątnąć przeciwnikowi  sprzed nosa drugie wzmocnienie, czasami możesz też sprzątnąć mu z karku nos... razem z głową. Ta metoda jest mniej popularna, ale dość bezpieczna i, choć najlepiej sprawdzą się tu bohaterowie silni w walkach jeden na jeden (np. Lee Sin), właściwie każdy może jej spróbować.

Kiedy w jungli pojawią się stwory, poproś o pomoc drużynę i zabij Ponurnika nie używając przy tym porażenia. Gdy tylko skończysz, ruszaj do jungli przeciwnika w kierunku czerwonego krzewogrzbieta (Reda). Po drodze wypij miksturę zdrowia tak, abyś po dotarciu do potwora, był zdrów i gotów do walki. Stań na samym skraju krzaków i czekaj, aż niczego nieprzeczuwający przeciwnik sam przyjdzie do Ciebie. Teraz ważna jest  twoja cierpliwość i wyczucie czasu - zwykle bohaterowie tracą sporo życia w walce z tym stworem i odzyskują je używając czaru przywoływacza – ty musisz być szybszy. Kiedy widzisz, że życie potwora zbliża się do końca, wyskocz z krzaków i użyj porażenia, dzięki temu przeciwnik nie uleczy się, a ty zdobędziesz dodatkową przewagę w postaci wzmocnienia. Jeśli wszystko pójdzie po Twojej myśli, zdobędziesz pierwszą krew i wzmocnienie a przeciwnik prawdopodobnie zużyje swoje czary przywoływacza. 

Ostatnia uwaga - strzeż się zemsty. Dobrze jest albo samemu zadbać o wizję na własnych wzmocnieniach, albo poprosić o to kogoś z drużyny. Nie chcesz po powrocie do swojej jungli przeżyć niemiłego rozczarowania. Obserwuj też cały czas sytuację na mapie, może się okazać, że ktoś zechce pomścić świętej pamięci junglera przeciwników. Jeśli nie jesteś pewien czy wygrasz, lepiej nie kombinować i brać nogi za pas, niż stracić właśnie uzyskaną przewagę.

Jak się obronić przed złodziejami? W obronie własnej

Jeśli ty nie masz możliwości lub śmiałości zrobić inwazji, bądź przygotowany na atak przeciwnika. Podstawową sprawą jest oczywiście wizja. Kiedy widzisz, co robi przeciwnik, możesz odpowiednio zareagować (zawołać resztę drużyny, uciec, zastawić pułapkę, etc.).

Załóżmy, że nie udało Ci się obronić wzmocnienia, ale dzięki swojej przezorności i totemom nic Ci się nie stało. Możesz przejść do kontrataku, mało prawdopodobne, że przeciwnik od razu popędzi, żeby zdobyć takie samo wzmocnienie po swojej stronie – to twoja szansa, musisz być szybki, mieć oczy szeroko otwarte i mieć nadzieje, że nikt Cię nie zauważy.

Dobrą metodą chroniącą przed solistami jest albo zaczęcie od tego wzmocnienia, które jungler przeciwnika może starać się ukraść, wtedy zmarnuje on tylko czas nawiedzając naszą część mapy. Drugim sposobem jest wybranie dla siebie nietypowej trasy, wtedy jungler przeciwnika czekając na Ciebie starci dużo cennego czasu, a czas to złoto i doświadczenie.

Jak to robią profesjonaliści? Inwazje nie tylko dla junglerów

A jak to wygląda w profesjonalnych rozgrywkach? No cóż, tak prostych zagrań, jak te opisane powyżej, raczej nie znajdziemy, za to możemy się przekonać się, że inwazje robić każdy może... z lepszym i gorszym skutkiem.

 Na wędrujące wsparcie

Świetna inwazja zakończona całkowitym sukcesem, Alistar nie tylko kradnie wzmocnienie junlgerowi przeciwników, ale także pomaga Poppy zdobyć pierwszą krew.

Na co warto zwrócić uwagę? 

  • Alistar nie zostawia swojego ADC samego przeciwko dwóm przeciwnikom. Lucian jest bezpieczny będąc na linii sam na sam z Fiorą.
  • Rek’Sai nie zdążyła odzyskać życia używając na potworze porażenia, przez to, mimo przewagi poziomów po stronie Elements, nie zdołała przeżyć.  
  • Wspierający, którzy mogliby się pokusić o coś takiego to Alistar, Morgana, Tresh i Leona.

Ps. Widzicie podobieństwo do opisanej wyżej metody?

Drużynowo

Podstępne, bezpieczne, skuteczne.

Na co warto zwrócić uwagę?

  • Cała drużyna udaje się głęboko na połowę przeciwnika – wszyscy wiedzą co mają robić.
  • Giants rozpoczyna bardzo standardowo i zakładaja, że przeciwnicy też tak postąpią (wrócą do bazy po postawieniu totemu). Dlatego, mimo, że zawodnicy widzą całą drużynę Vitality przechodzącą przez rzekę, Braum nadal wchodzi do jungli.
  • Vitality poświęca aż trzy błyski, żeby zdobyć pierwszą krew i dać początkową przewagę Corkiemu (który skaluje się wraz z przedmiotami, a więc złotem).

Na czytanie w myślach

ADC i wsparcie Cloud9 zakładają, że Immortals, aby zdobyć przewagę nad przeciwnikami, zabiją skalniaka, zanim pojawią się na linii. Niestety dla C9 Kalista i Braum przewidują taki rozwój wypadków i czyhają na najeźdźców w krzakach.

Na co warto zwrócić uwagę?

  • Braum miał Wyczerpanie i mógł spowolnić Jihna dając więcej czasu sobie i Kaliście na ogłuszenie przeciwników.
  • Jihn jest mało mobilny szczególnie na pierwszych poziomach, więc łatwiej było go dopaść.
  • Alistar wykorzystał swoje Wyczerpanie już wcześniej, podczas bardzo agresywnego początku z obu stron.

Na ADC i wsparcie w jungli

Kolejna inwazja zakończona śmiercią atakujących. Pierwsza krew dla H2K.

Na co warto zwrócić uwagę?

  • Gangplank stawia totem wizji w dość standardowym miejscu na środku rzeki.
  • Miss Fortune i Morgana podejmują decyzję o kradzieży wzmocnienia, nie mając informacji o tym, gdzie znajdują się przeciwnicy.
  • Dalej także nie postawili totemu, więc nie widzą, co dzieje się za ich plecami.

I jak wam się podobają inwazje w wykonaniu profesjonalnych graczy? Jakaś inwazja z LCS-ów lub własnej gry szczególnie wam zapadła w pamięć? A może macie własne sposoby, którymi możecie się podzielić? Piszcie koniecznie i do zobaczenia na Rifcie!