Jump to Main ContentJump to Primary Navigation
worlds

Kto wygra starcie tytanów - SKT1 czy EDG?

Cały trzeci dzień fazy grupowej zostanie przyćmiony przez jeden mecz z grupy C. Już jutro zmierzą się dwie potęgi – chińska i koreańska. Oba zespoły są niekwestionowanymi faworytami do tytułu Mistrza Świata. Ich starcie na tak wczesnym etapie Mistrzostw zostało okrzyknięte przez fanów „przedsmakiem finału”. Spotkania SKT1 z EDG to niewątpliwie najbardziej emocjonujące mecze fazy grupowej. Kto wygra - SKT1 czy EDG? Ich pierwszy mecz już jutro (3.10)!

1

EDG vs SKT, czyli starcie tytanów!

Emocje związane z tym meczem wynikają z wysokiej pozycji obu zespołów w regionalnych rozgrywkach. SKT1 uznano za niepodważalnego mistrza ligi koreańskiej. Ich największym osiągnięciem było wygranie Mistrzostw Świata 3 sezonu League of Legends. Wielokrotnie udowadniali w tym roku, że są doskonale przygotowani do ponownej, zaciętej walki o ten tytuł. EDG to jeden z najlepszych zespołów w Chinach. Zarówno w sezonie wiosennym jak i letnim zajmowali pierwsze miejsce w chińskiej lidze. Jednak w rozgrywkach barażowych uplasowali się dopiero na czwartej pozycji, przegrywając z LGD i IG. Reszcie grupy C, H2K i Bangkok Titans, daleko do ich poziomu, więc zapewne obie drużyny dostaną się do fazy eliminacji bez większych trudności. Nagrodą dla zwycięzcy ich starć będzie łatwiejszy przeciwnik w kolejnym etapie Mistrzostw. Pamiętając o tym, że każda przewaga się liczy, pewna jest zażarta walka nawet o taki bonus. Ponadto ten mecz będzie miał olbrzymie oddziaływanie na morale graczy. Jedna z drużyn znajdzie się pod silną presją po przegranym meczu. Na pewno będzie można spodziewać się gry na najwyższym poziomie.

2

As w rękawie

Oczy większości widzów będą zwrócone na Mid-Lane. Przyczyną tego skupienia będzie starcie dwóch byłych mistrzów świata. W jednym rogu mapy zobaczymy Won-seok’a “PawN” Heo’a, byłego zawodnika Samsung White. Bezspornie można go uznać za jednego z najlepszych Mid-Lanerów na świecie. Został zrekrutowany z najlepszego zespołu Korei czwartego sezonu do gry w lidze chińskiej. Potrafi podnieść wysoko poprzeczkę, a także grać wieloma postaciami, co umożliwia jego drużynie obranie różnych strategii. W drugim rogu stanie jego rywal jeszcze z Korei - Sang-hyuk "Faker" Lee. Powszechnie uważany za najlepszego gracza w League of Legends na świecie. Stał się legendą już podczas 3rd sezonu. Gwiazda SKT1 jest już znana z perfekcyjnej mechaniki praktycznie każdą postacią. To będzie ciężki orzech do zgryzienia dla EDG. Na szczęście mają jeszcze asa w rękawie - Hyuk-kyu’a “Deft” Kim’a. Ten niepozorny ADC kryje w sobie prawdziwego taktyka. Stylem gry skupia się na walce drużynowej. Szczyt swoich możliwości osiąga w otoczeniu swojego zespołu.  SKT1 będzie musiało uważać na niego, ponieważ sam jest w stanie poprowadzić drużynę do udanej konfrontacji z przeciwnikiem.

3

Dwie potęgi na MSI

Ostatnie starcie tych dwóch tytanów miało miejsce na MSI 2015.  To był okres kiedy oba zespoły zdecydowanie dominowały w swoich ligach. SKT1, bez większych problemów, wygrało mecz z EDG w fazie grupowej. Won-seok “PawN” Heo wypowiedział się w komentarzu po przegranym meczu, że nie uważa SKT1 za lepszych, a ich wygrana była wynikiem błędów EDG. Prawdziwa walkami pomiędzy dwoma tytanami rozpoczęła się w finale MSI, gdzie drużyny ponownie się spotkały. Zespół SKT1 nie docenił przeciwnika wystawiając w 3 pierwszych grach Ji-hoon’a “EasyHoon” Lee’a na Mid-Lane’ie. Kiedy wynik meczy wyniósł 2:1 na korzyść EDG, trener SKT1 wymienił go na Sang-hyuk’a "Faker" Lee’a. Dzięki jego bezbłędnej grze Kassadinem czwarty mecz należał do Koreańczyków. Gwiazda zespołu SKT1 mogła zabłysnąć tylko w 2 grach, co okazało się niewystarczające, aby pokonać tak wymagającego przeciwnika jak EDG. W piątym finałowym meczu Won-seok “PawN” Heo bezbłędnie skontrował przeciwnika, wybierając Morganę na Mid-Lane’a. W efekcie czego ostatnia gra przypominała masakrę na SKT1. Legenda „niepokonanej Le Blanc” w rękach Sang-hyuk’a "Faker" Lee’a została obalona na oczach całego świata przez Won-seok “PawN” Heo.

3

W nadchodzącym meczu starzy rywale spotkają się po raz pierwszy na tych Mistrzostwach Świata i prawdopodobnie nie ostatni. Czego się można po nich spodziewać? Mało kto jest w stanie dotrzymać kroku Sang-hyuk’owi "Faker" Lee’owi w pojedynkach na Mid-Lane’ie. Przeraża przeciwników nietypowymi wyborami postaci, a w grze wymanewrowuje ich umiejętnościami. Natomiast Won-seok “PawN” Heo w większym stopniu skupia się na grze drużynowej. Czeka na odpowiedni moment lub przewagę liczebną, doprowadzając do korzystnych starć. Jednak, biorąc pod uwagę jak nietypowego ma przeciwnika, może wszystkich zaskoczyć podejmując nieoczekiwaną decyzję. Nie da się przewidzieć na jaką strategię zdecydują się ich drużyny. Jedno jest pewne: Mid-Lane będzie przypominał Koloseum, gdzie dokona się próba sił najsilniejszych gladiatorów.

5

Jutro odbędzie się mecz, przy którym reszta fazy grupowej to dziecinna igraszka. W grupie C znajduje się aż 2 z 3 największych faworytów Mistrzostw Świata. W finale MSI 2015 to właśnie EDG pokonało „niezwyciężone” SKT1. Jednak podczas chińskich kwalifikacji regionalnych EDG pokazało swoją słabą stronę.  Czy Won-seok “PawN” Heo poradzi sobie z „najlepszym graczem na świecie”? Czy Sang-hyuk "Faker" Lee zemści się za przegraną na MSI?

Który z byłych mistrzów świata poprowadzi swoją drużynę do zwycięstwa?

Odpowiedzi na wszystkie pytania już jutro podczas meczu dnia – SKT vs EDG!