Jump to Main ContentJump to Primary Navigation
Poradniki

Od Ashe do Vladimira - Ewolucja środkowej linii

Chociaż od Magicznej Aktualizacji Środka Sezonu 2016 minęła już chwila, to ogrom zmian sprawia, że wciąż ciężko może ci by się połapać w tych nowościach. Nie masz pojęcia dlaczego Malzahar pochłonął twój ultimate i nie mogłeś wyskoczyć z trucizny Cassiopei? Nie martw się, nie pierwszy raz gracze mid-lane muszą dostosować się do nowej mety. Prześledźmy krótko, jak w historii League of Legends zmieniał się styl gry na środkowej linii.

Sezony Pierwszy i Drugi - Symulator Farmy

Czasy prehistorii LoLa to prawdziwy chaos - Ashe vs Miss Fortune na środkowej linii, była codziennością. Wystarczy obejrzeć pokazowy mecz Ionia vs Noxus, by zobaczyć jak bardzo zmieniła się gra od tego czasu. 

Meta powoli jednak zaczęła się stabilizować i w trakcie drugiego sezonu środkową linię zdominowały potężne w końcowej fazie rozgrywki postacie nastawione na masowe zabijanie stworów - Karthus, Anivia czy Orianna. Grając na midzie, trzeba było być gotowym na trzydzieści minut niesamowicie pasjonującego mordowania minionów. To także złota era świetności europejskich mid-lanerów - Alexey "Alex Ich" Ichetovkin i Henrik "Froggen" Hansen oraz ich drużyny dominowały światową scenę. Szczególnie ten drugi cieszył się wielkim szacunkiem - CLG.EU jako jedyna europejska drużyna w historii dotarła do finału koreańskich rozgrywek OGN. Nie mała była w tym zasługa Duńczyka - jego Anivia siała postrach wśród graczy i była zbanowana w prawie każdej meczu sezonu drugiego, w którym grał Froggen. 

O tycz czasach opowiadają też sami gracze w najnowszym wideo:

Sezon Trzeci - Śmierć w mgnieniu oka

Wraz ze zmianami w otrzymywanym złocie, farmienie stało się co raz mniej efektywne. Odejście od walk drużynowych na rzecz rotacji po mapie sprawiło, że powoli skalujący się magowie odeszli do lamusa. Środkowa linia miała nowych władców - mobilni asasyni. Granie prowadzącymi było wtedy utrapieniem - w jednej chwili spokojnie wracasz sobie na linię, by w ciągu następnych trzech sekund oglądać już grę przez szary ekran - to Ahri wyskoczyła z krzaków i trafiając wiązanką umiejętności zmiotła cię z powierzchni ziemii.

Sezon trzeci to także okres, kiedy narodziła się najjaśniejsza gwiazda profesjonalnej sceny League of Legends - Sang-hyeok “Faker” Lee. Jego wręcz nadludzki refleks i nieomylne decyzje poprowadziły drużynę SK Telekom po zwycięstwo w Mistrzostwach Sezonu 2013. Faker zasłynął szczególnie grając właśnie assasynami - Zed i LeBlanc to sztandarowe picki koreańskiej wyroczni. 

Sezon Czwarty - Wszystko pod kontrolą

Podczas Sezonu 2014 gry stały się wolniejsze, a środkową linie opanowali magowie kontroli - zdolni do łatwego czyszczenia fal stworów, a także skuteczni w krótkich potyczkach o neutralne cele. Sprawiło to, że nie raz dochodziło do kuriozalnych sytuacji, kiedy dwie drużyny przez parę minut potrafiły stać w piątkę na jednej linii, wybijając swoje miniony. Postacie takie jak Ziggs, Orianna, czy Syndra miały priorytet w champion select, ale wciąż od czasu do czasu na Summoners Rift pojawiał się relikt poprzedniego sezonu - Assasyni. Taka kombinacja bardzo odpowiadała młodemu, utalentowanemu Duńczykowi - Søren “Bjergsen” Bjerg, dołączając do amerykańskiego Team Solo Mid zdominował NA LCS i zyskał sobie opinię jednego z najlepszych graczy środkowej linii na świecie.

Sezon Piąty - Wybierz losowo

Przedostatni z Sezonów przyniósł prawdziwą mieszankę postaci, którymi prosi grali na środkowej linii. W mecie zdominowanej przez lane swap, środkowa linia była odizolowaną wyspą - dlatego mogliśmy tam zobaczyć assasynów jak Yasuo i Fizz, lategame’owe potwory jak Viktor czy Azir, aż po nastawioną na wspieranie swojej drużyny Lulu. Gracze mid-lane musieli się teraz wykazywać nie tylko perfekcyjnymi mechanikami, ale także znacznie poszerzyć swoją pulę czempionów. Obydwie te cechy łączył w sobie nowicjusz z drużyny Fnatic Fabian “Febiven” Diepstraten - chociaż były to jego pierwsze kroki na profesjonalnej scenie, był w stanie grać na równi z takimi tuzami jak Froggen, Ryu czy podczas Mid Season Invitational mid-lane we własnej osobie - Faker

Sezon Szósty - It’s a kind of magic

Początek sezonu szóstego przypominał poprzedni, jednak aktualizacja Magicznego Środka Sezonu wywróciła wszystko do góry nogami. Przyjrzymy się, jak zmienili się nasi starzy znajomi ze środkowej linii - niektórzy całkowicie zmienili miejsce zamieszkania.

 

Malzahar

Mimo kilku osłabień od Magicznego Środka Sezonu, nowy Malzahar wciąż pozostaje mocną postacią na gry rankingowe. Górna linia, środkowa linia, a nawet dżungla - poradzi sobie wszędzie. Więcej puskląt, nowy, potężny pasyw, dający sporo darmowej wytrzymałości, ale przede wszystkim kosmiczne obrażenia - nie chcesz spotkać Proroka Pustki w przeciwnej drużynie. Obejrzyjcie, jak wygląda nowy Malzahar w rękach Damiana “Nervariena” Ziaji.

 

Zyra

Wiedźma Cierni, powraca, by pokryć całą mapę swoimi zabójczymi roślinami. Jeśli natrafiliście na nią już w swoich meczach, to wiecie, jak dobry gracz Zyry potrafi uprzykrzyć życie przeciwnemu bot-lane poprzez nieustanne nękanie ich swoimi sadzonkami. Nowa Zyra wpasuje się w drużyny, którym brakuje postaci z obrażeniami magicznymi na innych liniach.

Właśnie tak zastosowała ją koreańska drużyna Jin Air w meczu przeciwko Longzhu Gaming - dostawszy ją w swoje ręce Seonho “Chei” Choi nadrobił za brak obrażeń ze strony dwóch supertanków w dżungli i na górnej linii.

Zyrę uwielbia także gracz wsparcia amerykańskiej drużyny  Adrian "Adrian" Ma, który pokazał ją już podczas rozgrywek NA LCS, a także widzieliśmy ją w rękach supporta Team Liquid Matta ”Matta” Elento.

Vladimir

Jeśli myślicie, że zalewanie przeciwników sadzonkami jest dla nich irytujące, to znaczy, że nie widzieliście, jak Vladimir w ciągu sekundy leczy się do pełni zdrowia, przy okazji pokonując całą twoją drużynę. Krwawego Żniwiarza szczególnie upodobali sobie polscy gracze - nie raz zobaczycie Krzysztofa “Arquela” Saucia czy Remigiusza “Overpowa” Puscha grających nim na streamie. Vladimir to idealny dodatek do drużyny, która ma w swoim arsenale dużo umiejętności obszarowych - połaczenie ich z Hemoplagą wyrządzi olbrzymie szkody przeciwnikom. Vladimira w LCS pokazali nam już między innymi wspomniani wcześniej Froggen i Febivien. Wystarczy zobaczyć, jak Holender rozprawia się z zespołem Splyce - będąc praktycznie w środku walki drużynowej, jest w stanie zadawać kosmiczne obrażenia, jednocześnie cały czas przywracając sobie punkty życia.

 

Swain

Na koniec prawdziwa wisienka na torcie. Środkowa linia ma nowego władcę - po najnowszych zmianach Swain króluje w statystykach jako najczęściej zwyciężająca postać. Wejście w trzech przeciwników samemu i zabicie jednego praktycznie nie tracąc życia? Brzmi jak zadanie wręcz stworzone dla Swaina. Wystarczy zobaczyć jak prawdopodobnie najlepszy na świecie gracz LoLa - Faker - zamienia życie przeciwnego Ekko w piekło.

Widzieliśmy już Wielkiego Taktyka granego w profesjonalnych ligach na całym świecie – czy to toplaner Team Solo Mid – Kevin ”Hauntzer” Yarnell, czy gracz środkowej linii ROCCAT Felix ”Betsy” Endlig, wielu graczy pokazało już moc Swaina.

 

Wszystkie zmiany, które przyniósł Magiczny Środek Sezonu znajdziecie TUTAJ. To też czas by eksperymentować i szukać jak najlepszych taktyk, by stać się mistrzem środkowej linii. Kto wie - może to ty jesteś następnym Bjergsenem czy Fakerem?

Jak wam się podobają nowe zmiany? Napiszcie w komentarzach jakie momenty z historii środkowej linii wspominacie najlepiej i jak wy gracie na środkowej linii po Magicznym Środka Sezonu.