Jump to Main ContentJump to Primary Navigation
LCS

Prognoza wiosennego sezonu EU LCS 2017

Czyli przewidywania redaktorów polskiej strony LoL Esports.

W świecie e-sportu właśnie zaczyna się drugi najbardziej emocjonujący etap po Mistrzostwach Świata. Oczywiście mowa o początku nowego sezonu. Stary układ sił został zupełnie zdemolowany przez liczne rotacje graczy, dotychczasowe dobrze znane składy zostały zastąpione przez nowe kombinacje weteranów i debiutantów. Teraz w EU LCS może się wydarzyć potencjalnie wszystko. Najsłabsza drużyna może znaleźć się na pierwszym miejscu, a faworyt rozgrywek trafić do relegacji. Jednak każdy fan e-sportu ma swoje typy na wiosnę EU LCS 2017. Podobnie ma redakcja polskiej strony LoL Esport, dlatego w tym artykule chcemy podzielić się naszymi przemyśleniami odnośnie nadchodzącego sezonu.

Nowości w EU LCS 2017

Janna Pogodynka

Jednak przed przejściem do konkretnych prognoz, warto podkreślić, co zmieniło się w rozgrywkach EU LCS od ostatniego roku. W końcu te modyfikacje mają olbrzymi wpływ na wygląd europejskiej sceny e-sportowej. Nowości odczują przede wszystkim drużyny, lecz niektóre z nich będą również miały wpływ na przyzwyczajenia widzów, więc nie można tego zignorować.

  • Format „Najlepszy z trzech” – w tym roku drużyny będą konkurowały do dwóch zwycięstw, czyli maksymalnie rozegrają 3 mecze, a minimalnie 2.
  • 2 grupy drużyn – wszystkie drużyny zostały podzielone na grupę A i B, w 1-3 i 7-10 tygodniu zespoły grają w swoich grupach, a w pozostałych wypadkach przeciwko drugiej grupie. Zaczynając od H2K i G2 Esports, organizacje same wybierały, która z pozostałych trafi do grupy przeciwników.
  • Pojedynczy strumień – mecze będą rozgrywane na jednym strumieniu, a nie dwóch równocześnie. Jednego dnia będzie można obejrzeć aż dwa różne starcia.
  • Promocje/relegacje – dwa najgorsze zespoły wiosny EU LCS 2017 zmierzą się z dwoma najlepszymi drużynami EU CS 2017 w systemie szwajcarskim, czyli zwycięzcy pierwszego meczu grają ze sobą w drugim starciu. Do letniego sezonu EU LCS 2017 zakwalifikują się drużyny, które wygrają dwa mecze.
  • Start wiosny EU LCS – 19 stycznia o godzinie 17:00 rusza pierwszy pojedynek tego sezonu, czyli Origen kontra H2K, a już o godzinie 20:00 tego samego dnia będzie można zobaczyć G2 Esports kontra Fnatic.

Prognozy redaktorów polskiego LoL Esports

Prezenterzy

Prezenterzy: "Deficio", "Pulse", "Krepo" i "Quickshot".

Redaktorom polskiego LoL Esports zostało zadanych parę kluczowych pytań odnośnie ich prognoz na wiosnę, podobnie jak w zeszłym roku prezenterom Riot Games. Oczywiście przed rozpoczęciem pierwszego meczu ciężko o zgodność, więc niektóre przewidywania zaskoczą każdego. Na pytania odpowiadają: Kuba „Traffy” Katański, Izabela „Abe” Smętek, Piotr „Ramza” Kaczkowski, Jacek „PlainLazyX” Pawlas i ja, Dominik „Inaniel” Podlaski. Ciekawi ciebie, na co postawiliśmy?

Kto będzie czarnym koniem nadchodzącego sezonu?

Po gwiazdach poprzedniego roku i weteranach każdy spodziewa się najwyższego poziomu gry. Tymczasem wiadomo, że oprócz składu drużyn zmienia się również meta. Niektórzy starzy gracze mogą mieć problem z przystosowaniem się do nowej mety, a z kolei debiutanci przeważnie czują się w niej jak ryba w wodzie. Dlatego warto zadać pytanie, kto zaskoczy widzów i graczy w tym roku i zostanie czarnym koniem wiosennego sezonu EU LCS 2017.

Chres „Sencux” Laursen

Sencux

Młody Duńczyk został również wytypowany na czarnego konia EU LCS w zeszłym roku. W tym roku postawił na niego Kuba „Traffy” Katański. Nie bez powodu. Udowodnił, że doskonale sprawuje się na środkowej linii, ponieważ w jego mechanice bardzo rzadko można dojrzeć luki. Dodatkowym atutem jest niebywała elastyczność w kategorii wybieranych bohaterów. „Sencux” bez zawahań wybiera rzadko widywanego Fizza lub Taliyah. Stagnacja pozostałych graczy na środkowej linii tworzy dla niego fantastyczną szansę.

"...chłopak ma szansę na świetny sezon!"

Kuba "Traffy" Katański

 

 

Fabian “Febiven” Diepstraten

Febiven

Jeden z głównych prowadzących Fnatic powrócił do H2K. Izabela „Abe” Smętek pokłada w nim nadzieje, że stanie na wysokości zadania i poprowadzi nowy zespół do zwycięstwa. W końcu poprzeczka została postawiona bardzo wysoko przez Sangooka „Ryu” Yoo – to nie tylko imponujące umiejętności, ale również kierowanie poczynaniami całej drużyny. „Febiven” ma olbrzymi potencjał, żeby zaskoczyć opinię publiczną i stworzyć z H2K naprawdę wybuchowy skład.

"...mam nadzieję, że "Febiven" godnie zastąpi "Ryu" w H2K i może wreszcie ponownie zabłyśnie."

Izabela "Abe" Smętek

 

 

Byung-Kwon „KaKAO” Lee

KaKAO

Zdecydowanie najgłośniejszy europejski transfer przerwy pomiędzy sezonami. Osobiście uważam, że „KaKAO” to gracz, który ma największe predyspozycje, żeby namieszać w EU LCS. Został powszechnie uznany za jednego z najlepszych zawodników roku 2014, a sam król Lee Sina (Inseok „inSec” Choi) uznał go za lepszego w grze swoim bohaterem. Ciężko o lepszą rekomendację. Oczywiście w ciągu poprzednich dwóch sezonów fala zachwytu zdecydowanie przycichła, lecz obecnie nikt nie wie, na co stać legendę czwartego sezonu. Czekam na pozytywne zaskoczenie, a w tym poglądzie popiera mnie Kuba „Traffy” Katański.

"Byung-Kwon „KaKAO” Lee ma wszystko czego potrzeba do sukcesu: ambicje, umiejętności i doświadczenie."

Dominik "Inaniel" Podlaski

 

 

Daehan „Expect” Ki 

Expect

To faworyt Piotra „Ramza” Kaczkowskiego, który spodziewa się totalnej dominacji górnej alei przez tego utalentowanego Koreańczyka. Słusznie zauważył, że spośród zawodników G2 Esports akurat „Expect” naprawdę pokazał klasę na Mistrzostwach Świata 2016. Tylko w jednej grze, w której zaryzykował wybór Rumble’a przeciwko Poppy, nie mógł się pochwalić solidnym wynikiem. Zmierzył się również z Kyung-ho „Smeb” Songiem, który został wcześniej okrzyknięty najlepszym graczem tego okresu. W starciu z nim „Expect” utrzymał poziom, kończąc grę z podobną liczbą stworów i dobrym współczynnikiem Z/Z/A. 

"Wniósł wiele dobrego do drużyny G2 Esports w zeszłym sezonie i zaprezentował się solidnie na Mistrzostwach Świata."

Piotr "Ramza" Kaczkowski

 

 

Rasmus Borregaard „Caps” Winther

Caps

Przez wielu uważany za objawionego geniusza środkowej linii, Rasmus dołączył w tym sezonie do Fnatic. Patrząc na skład tej drużyny, pełen weteranów, można śmiało stwierdzić, że na nowym środkowym leży wielka odpowiedzialność. Presja będzie olbrzymia, lecz wiele osób, a w tym ja, uważa, że „Caps” przywróci Fnatic dni chwały. Uważam, że pomimo braku doświadczenia i ostrego temperamentu Rasmus doskonale sobie poradzi i przeniesie środkową linię Europy do zupełnie nowej ligi.

"Utalentowany i pełen temperamentu "Caps" to osoba, która jest w stanie przywrócić rządy Fnatic w EU LCS."

Dominik "Inaniel" Podlaski

 

 

Tristan "PowerOfEvil" Schrage

POE

Z kolei Jacek „PlainLazyX” Pawlas uważa, że to właśnie Tristan ma szansę zostać w tym sezonie czarnym koniem rozgrywek. Pomimo niepowodzeń w szeregach Origen pozostał niezwykle utalentowanym graczem, który czeka na okazję, żeby udowodnić, że wciąż jest wiele wart. Fani spodziewają się, że w osiągnięciu tego celu wspomogą go nowi koledzy z drużyny. Tym bardziej, że z koreańską legendą w dżungli, Byung-Kwonem „KaKAO” Lee,  może czuć się znacznie pewniej niż w rozpadającym się Origen.

"...nadal jest graczem, który potrafi zagrać na najwyższym, europejskim poziomie."

Jacek "PlainLazyX" Pawlas

 

 

Którzy bohaterowie będą najbardziej rozchwytywani?

Górni 

Camille

kumagzter @ DeviantArt

Na górnej alei postawiłbym na nowość, czyli śmiercionośną Camille. Polska drużyna Team Kinguin podczas starć z zespołem Nerv pokazała, na co stać Stalowy Cień. Ze mną zgodziła się Izabela „Abe” Smętek, lecz przy tym zaznaczyła, że tę zabójczą panią czekają zmiany, co może położyć kres tej dominacji. Tymczasem Kuba „Traffy” Katański stawia na klasyk ostatnich miesięcy, czyli nieśmiertelną Poppy. Doskonale go rozumiem, gdyż to postać, która posiada kontrolę tłumów na każdej umiejętności. Jednocześnie jest nieziemsko twarda i zadaje obrażenia – czego chcieć więcej?

Dżunglerzy

Elise

RogierB @ DeviantArt

Osłabienie Lee Sina z pewnością przysłuży się zwiększeniu różnorodności w wyborach dżunglerów. Piotr „Ramza” Kaczkowski trafnie zauważył, że w takim razie do łask wróci Elise, która również pozwala na niezwykłe akcje we wczesnych etapach meczu. Osobiście zgadzam się z tym punktem widzenia, gdyż już można było ją zobaczyć w grze podczas kwalifikacji do EU CS. Z kolei Kuba „Traffy” Katański uważa, że to przyczyni się do wejścia do dżungli zaktualizowanego Rengara. Jeśli Łowca okazałby się zbyt mocny, to z pewnością można się spodziewać zarówno jego banów, jak i pierwszych wyborów.

Środkowi 

Syndra

Samarskiy @ DeviantArt

W swoich typach na środkową linię Izabela „Abe” Smętek wymieniła Ryze’a i Syndrę, czyli postacie, które już od paru ostatnich miesięcy sieją zniszczenie na scenie e-sportowej. Eliminacja Syndry i Ryze’a to dobrze wykorzystany ban, w szczególności przeciwko takim zawodnikom jak Sebastian „Sebekx” Smejkal. Z kolei Piotr „Ramza” Kaczkowski zwraca również uwagę na wciąż potężnego w rękach zawodowców Victora. Z pewnością będzie można go zobaczyć w nadchodzącym sezonie, lecz czy będzie pierwszorzędnym wyborem, to się okaże.

Strzelcy

Caitlyn

Ze względu na słabą pozycję strzelców na początku 7. sezonu wybory profesjonalistów grających w tej roli będą wyjątkowe. Opierając się na tym, Piotr „Ramza” Kaczkowski uważa, że największą batalię zawodnicy stoczą o Caitlyn, która obecnie przeżywa renesans swojej popularności, ponieważ łączy bezpieczny dystans z olbrzymimi obrażeniami. Ja od siebie dodam do tej grupy jeszcze Ezreala, który również kwalifikuje się jako pewny wybór. Jego elastyczność i możliwość ucieczki z najgorszych opresji pozwala na wyjście z najgorszych tarapatów.

Wspierający

Thresh kontra Lucian

Gevurah-Studios @ Deviant Art

Jacek „PlainLazyX” Pawlas nie pozostawia w tej kategorii żadnych wątpliwości. Opowiedział się za wielkim powrotem do łask Thresha, którego jest wielkim fanem. Może uda się zobaczyć w tym sezonie jakieś bajeczne [Q] – Wyroki Śmierci. Z kolei ja mam nadzieję, że kontrą na obecną metę okaże się Tahm Kench. Kiedy strzelcy wyparowują w ciągu paru sekund, kto inny jest w stanie wyciągnąć ich z tego bajora jak nie Rzeczny Król? 

Które drużyny znajdą się na dnie tabeli?

8 miejsce

Origen

Origen

W tym przypadku redakcja polskiej strony LoL Esports była wyjątkowo, wręcz perfekcyjnie zgodna. Drużyna Origen pod koniec zeszłego sezonu wyglądała naprawdę słabo, a potem straciła kolejnych sprawdzonych zawodników. Tymczasem przed wiosną EU LCS 2017 organizacja, zamiast uzupełnić (albo raczej zbudować od 0) skład sprawdzonymi graczami, zaryzykowała gorszą opcję, czyli kontrakt z zawodnikami niższej klasy. 

9 miejsce

GIANTS! Gaming / ROCCAT

Giants and ROCCAT

Zarówno GIANTS! Gaming jak i ROCCAT bardzo słabo wypadały w ostatnich sezonach. Dlatego redakcja podzieliła się na dwie grupy optujące za tymi drużynami. Pewną dozę desperacji widać w kolejnych zmianach składów zespołów, co zdarzało się tak często w przypadku GIANTS! Gaming i ROCCAT, że pierwszy fundamentalny zestaw zawodników już dawno popadł w zapomnienie. Słabe wyniki, nowi gracze i synergia pod znakiem zapytania przeważnie oznaczają końcówkę w tabeli.

10 miejsce

GIANTS! Gaming / ROCCAT / Misfits

Misfits, Giants i ROCCAT

Jak widać typy na samo dno tabeli w dużej mierze pokrywają się z 9. miejscem. Do nich dołączył debiutancki zespół Misfits, który według Izabeli „Abe” Smętek nie poradzi sobie z weteranami. Głównym zarzutem co do wszystkich wymienionych tutaj zespołów jest niepewny skład drużyny i wątpliwa synergia. Od końca letniego sezonu czasu na przygotowanie było sporo, lecz w wielu przypadkach składy zmieniały się dopiero pod koniec 2016 roku. 

Jak będzie wyglądać top 3 EU LCS po wiosennym sezonie?

3 miejsce

Fnatic / Splyce / H2K

Fnatic, H2K i Splyce

Faworyci tegorocznego wiosennego sezonu EU LCS z pewnością nie są olbrzymim zaskoczeniem. Jednak precyzyjne określenie zdecydowanie odbiega od ludzkich możliwości. Jacek „PlainLazyX” Pawlas i Izabela „Abe” Smętek postawili na Splyce, który również wygląda fantastycznie – w końcu podobnie jak G2 Esports nie zmienił składu. Natomiast na Fnatic oddałem głos wraz z Piotrem „Ramza” Kaczkowskim. Nowy talent w towarzystwie weteranów pod okiem doświadczonej organizacji – dla nas to przepis na zwycięstwo. W międzyczasie Kuba „Traffy” Katański wytypował na końcówkę podium H2K, które prezentuje się bajecznie, lecz nie wiadomo jak ostatecznie mu pójdzie.

2 miejsce

H2K / Splyce / Origen / G2 Esports

G2 Esports, Origen, Splyce i H2K

Miejsce, którego wytypowanie okazało się najtrudniejsze dla nas, ponieważ prawie każdy zagłosował inaczej. Największe poparcie otrzymało H2K, za którym opowiedziała się Izabela „Abe” Smętek i ja. Ta drużyna wygląda w tym sezonie fantastycznie, lecz wciąż nie wiadomo, jak gracze będą współpracować. Natomiast pod względem talentów to absolutnie topowy zespół. Pozostali oddali pojedyncze głosy na pozostałe drużyny. Nie można odmówić potencjału wyżej wybranym drużynom, gdyż według analityków spośród nich tylko Origen stoi pod znakiem zapytania. 

1 miejsce

G2 Esports / H2K

G2 Esports i H2K

Tym razem redakcja LoL Esports prawie jednogłośnie opowiedziała się za jedną z drużyn. G2 Esports posiada sprawdzony zestaw graczy na tyle utalentowanych, że nie opłacało się wymieniać żadnego z nich. Organizacja z pewnością też wyciągnęła poważne wnioski ze sromotnej porażki na Mistrzostwach Świata, więc można się spodziewać, że do wiosennego sezonu EU LCS 2017 przybędą zdeterminowani i zabójczy. Tylko Jacek „PlainLazyX” Pawlas wyłamał się z szeregu i postawił wszystko na H2K, które według niego będzie w stanie w tym sezonie pokonać każdego przeciwnika. 

Kto miał rację? 

EU LCS wiosna 2017 - loga zespołów

Na razie jesteśmy na etapie „gdybania”, lecz wkrótce okaże się, jak bardzo trafne lub wręcz odwrotnie były nasze prognozy. Wiosenny sezon EU LCS 2017 startuje już 19 stycznia o godzinie 17:00, więc będzie można się przekonać na własne oczy, którzy bohaterowie są według profesjonalistów obecnie silni i oczywiście jak poradzą sobie owi zawodnicy. Jednak zanim wystartuje kolejny e-sportowy okres pełen emocji, to chciałbym zadać jeszcze jedno pytanie:

Jakie są twoje typy?

Dziękuję i pozdrawiam, Dominik „Inaniel” Podlaski