Jump to Main ContentJump to Primary Navigation
worlds

Shaco, Veigar gdzie jesteście? Championi bez szans na pick!

Nie trzeba być wybitnie spostrzegawczym, aby zauważyć, że champion pool w rozgrywkach zawodowych jest mocno ograniczony. W League of Legends dostępnych jest obecnie 126 postaci, lecz w rzeczywistości w rotacji występuje około połowa z nich. Co ciekawe, w LCS-ach często nie mamy szans zobaczyć championów, którzy w solo q (szczególnie w niższych ligach) potrafią być prawdziwym postrachem (hi Shaco, Master yi and Amumu). Meta się zmienia wraz z nowymi patchami, lecz istnieją pechowe postacie, które nigdy do niej nie pasują, a przynajmniej nie na tyle, aby zaistnieć w profesjonalnych zmaganiach. Przyjrzyjmy się zatem tym pechowcom i zastanówmy się dlaczego są nieobecni i czy jest jakakolwiek szansa na zobaczenie ich w nadchodzących Mistrzostwach Świata.

1

Jesteś za wolny!

Do czasu wydania ,,Juggernaut patch“ (5.17) tym stwierdzeniem można by odesłać z zawodowych rozgrywek większość toplanerów. Darius, Garen, Nasus, Mordekaiser, Sion; o ile w laning phase sobie radzili, tak w teamfightach po prostu nie mieli szans na dostanie się do przeciwnych carries. Zawodowa drużyna, w przeciwności od zbiorowiska na solo q, jest w stanie zaradzić każdemu niszczycielowi, czy wybierając odpowiednią postać na pozycję supporta (Alistar, Morgana czy Janna dla przykładu), czy dobrze kite’ującego ADC (Ashe, Vayne, Kalista). W tym wypadku zanim Garen, czy Darius dopadną do kogoś by go zabić sami już dawno gryzą piach. Zmiany jakie wprowadził przedostatni patch są znaczące. Darius jest niemal stuprocentowym banem w solo q, podobnie jak Garen i Mordekaiser. Zostali niesamowicie wzmocnieni, lecz wydaje się, że mimo wszystko w rozgrywkach gdzie tak powszechny jest lane swap,postać jak Darius będzie po prostu nieprzydatna, nie wnosząc nic do team fightow. Główną bolączką tych postaci jest brak gapcloserów – doskoków, dash’ów, ataków z dystansu na wzór q Irelii, w Maokaia, czy q lub e fizza. Nasus to postać, którą całkowicie możemy wyrzucić z zawodowych rozgrywek. Postać stack’ująca, super wolna, która w dynamiczym meczu nigdy nie będzie w stanie dotrwać do momentu, w którym będzie coś znaczyć. Wspomniany patch wprowadził duże zmiany do jeszcze dwóch postaci, do tej pory całkowicie spoza rotacji, które moim zdaniem mają większe szanse na zaistnienie w Worldsach. To Skarner i Fiora. Ten pierwszy ma wszystko czego potrzebuje dobry jungler wraz z chyba najcięższym cc w grze, w postaci swojego ulti. Niemal całkowicie przebudowana Fiora może stać się za to nowym Yasuo, aczkolwiek rzeczywistość to zweryfikuje.

2

CZY DARIUS, POSTRACH SOLO Q, POZAMIATA NA MISTRZOSTWACH ŚWIATA?

Jesteś zbyt kruchy!

Tutaj zawarłbym postacie, które dostarczają ogromne obrażenia, ale są superpodatne na najmniejsze cc i są zbyt łatwe do zabicia zanim cokolwiek wniosą do walki zespołowej. Koronnym przykładem niech będzie tutaj Master Yi na pozycji junglera. Dobrze zwardowana mapa, jakikolwiek cc unieruchamiajace Mastera na chociaż jedną sekundę i przy dobrym focusie nie żyje zanim zdąży wcisnąć q lub r. Jako postać budująca jedynie obrażenia i szybkość ataku, nie ma szans na otrzymanie czasu potrzebnego do zadania swoich ogromnych obrażeń. Podobnie jest z Shaco i Fiddlestickiem. Postacie które potrafią same wygrać grę w solo q, w profesjonalnych rozgrywkach zostają pokonane jednym zjawiskiem – dobrze zwardowaną mapą. Tak samo jak Yi będąc super kruchymi junglerami nie przeżyją długo w żadnym teamfigt’cie. Sam fakt, że wciąż obowiązuje tank meta wyklucza postacie tego typu z obiegu. Także na top lane jest to widoczne, chociaż ostatnie pojawienie się Gankplanka, czy Riven i prawdopodobne pojawienie się Fiory może tą sytuacje trochę zmienić. Nie wydaje mi się jednak możliwe, żebyśmy zobaczyli np. Tryndamare. Jest to kolejna z postaci którą niszczy każde cc i nie ratuje go nawet ulti, które w solo q jest wręcz znienawidzone i postrzegane jako super przegięte.

Masz tylko jedną szanse i ... jesteś za wolny!

Pod tym tytułem, rozumiem zbiór postaci posiadających tylko jedną możliwą akcję do wykonania w team fight’cie, której niepowodzenie czyni automatycznie postać bezużyteczną. Weźmy na przykład Blitzcranka ze swoim rocket grabem. Jeżeli nie wciągnie pożądanej postaci jest wykluczony z użyteczności na bardzo długi czas, nie wnosząc niemal nic do walki. Podobnie Amumu, który jeżeli nie trafi bandażem, nie ma jak dostać się w środek wrogiego teamu, żeby odpalić dobre ulti. Warwick, który nie dosyć, że jest bardzo opóźnionym junglerem, który przed szóstym levelem nie ma co szukac możliwości ganku, posiada własciwie tylko jedną umiejętność użyteczną w walkach grupowych, którą można łatwo skontrować quicksilver sash. Podobnie ma się sprawa z nuke’rami o niskim zasięgu umiejętności jak Veigar, Brand, Malzahar czy Heimerdinger. Są w stanie zabić przeciwnika w sekundę, ale zazwyczaj przez swoją niemobilność i brak możliwości ucieczki sami przypłacają to życiem. Sam Veigar jest kolejną postacią (jak Nasus wcześniej) stack’ująca, której zazwyczaj nie starczy czasu na to, aby zgromadzić odpowiednią ilość ładunków podczas intensywnego meczu na LCS. Mimo, że ostatnie patch’e wzmocniły niesamowicie małego, złego czarodzieja i stał się bardzo silny w solo q, na Mistrzostwach Świata dalej będzie tym samym wolnym ,,jednostrzałowcem“. Podobnie Vel’koz pomimo posiadania dość dużego zasięgu umiejętności, jest super mało mobilny i beznadziejnie łatwy do zabicia. Z postaci niemobilnych w zawodowych rozgrywkach jest miejsce tylko dla kilku z nich, tych o największym zasięgu umiejętności i ogromnych obrażeniach jak Xerath, Ziggs, Varus czy Ap Kog maw.

3

Nie bo jesteś Teemo!

Są postacie, które nie wystąpią w Worldsach, bez jakiegoś konkretnego powodu. Wybranie Teemo wiąże się zawsze z ogromnymi emocjami, ale czy pojawi się na Mistrzostwach? Nie. Nie pojawi się! Czy  pojawi się Soraka? Bardzo wątpliwe. Ma za mało cc i zawsze jest pierwszym celem w teamfight’ach, a nie potrafiąc się leczyć sama (poza ulti) ginie bardzo szybko. Akali, Attrox? Mało prawdopodobne. Lux? Niby nic jej nie brakuje, ale istnieją postacie lepsze do podobnej roli. Katarina? 100% ban w lidze brązowej i srebrnej, także totalnie nie pasuje do mety. Jej ultimate ma szanse powodzenia jedynie z black shield’em Morgany, co juz samo w sobie, ogranicza mocno zbudowanie drużyny. Jest jeszcze pewnie kilka innych postaci, które podobnie jak te wymienione przeze mnie powyżej, nie wystąpią. Część z nich po prostu się nie nadaje do profesjonalnych rozgrywek (zbyt łatwo skontrować ich jedyne zalety), a część po prostu ma swoich lepszych odpowiedników na daną pozycje.

Konkluzja?

O każdym ,,niepickowalnym“ championie można by było napisać osobny artykuł, analizując czego mu brakuje i co musiałoby się zmienić, aby zaczął być popularnym wyborem na LCS-ach. Podsumowując jednak wszystkie przemyślenia wydaje się, że można wysnuć kilka wniosków. Największą bolączką niewybieralnych postaci jest brak mobilności. Jeżeli jesteś wolnym junglerem, bez gapcloser’ów, nie posiadasz żadnego mechanizmu obronnego przed cc, albo ucieczki; jeżeli nie jesteś w stanie w team fight’ach dostać się do kruchych postaci przeciwnika, to nie nadajesz się do profesjonalnych rozgrywek w obecnej mecie. Nie chcę tutaj przesądzać, że wymienione przeze mnie postacie na 100% nie pojawią sie na Mistrzostwach Świata. Bedę lekko zaskoczony, lecz nie zszokowany gdy ujrzę Fiorę, Veigara, czy nawet Mordekaisera. Istnieją jednak championi, którzy bez solidnego reworku nigdy nie będą przydatne w meczach o najwyższą stawkę, podobnie jak Gankplank był przed przebudową. Ja tu sobie moge gdybać i zapewniać, a wszystko zweryfikuje rzeczywistość i pomysły największych gwiazd League of Legends juz niedługo. Nie mogę się doczekać!