Jump to Main ContentJump to Primary Navigation
LCS

Szczęście czy szósty zmysł?

Czemu e-sportowcy zawdzięczają swoje niebagatelne sukcesy? Błyskawicznemu refleksowi? Kompletnej wiedzy o grze? A może też szóstemu zmysłowi?

Kim jest e-sportowiec?

Perkz

Co wyróżnia e-sportowca od innych osób? Za charakterystyczne można uznać szereg różnych cech. Wiele osób za naczelny atrybut uważa refleks, czyli czas reakcji mózgu potrzebny na podjęcie decyzji i przekazanie bodźca do kończyny. Oczywiście ważne jest, żeby podjęta nagle decyzja była właściwa. Ponadto dla graczy porównywalną wartość ma umiejętność przewidywania. Tę listę można by rozwinąć o kolejne przymioty, które są wartościowe podczas konkurowania w wirtualnym świecie, na przykład o komunikację między zawodnikami. Jednak te cechy nie są tak unikatowe wśród ludzi, dlatego ten artykuł skupi się na cechach wyróżniających graczy od innych ludzi.

 

Refleks gracza

Wraz z rozwojem sceny e-sportowej League of Legends wzrosło zainteresowanie środowiska naukowego cechami charakterystycznymi zawodników. Na pierwszy ogień został wzięty refleks, ponieważ najbardziej rzucał się w oczy. Niejednokrotnie można było zaobserwować graczy reagujących na zagrożenie, którego typowy człowiek nie byłby nawet w stanie zauważyć. To doprowadziło do licznych badań możliwości tej grupy społecznej. Efekty przeszły najśmielsze oczekiwania wszystkich zainteresowanych. Podobnie jak na poniższym urywku meczu, gdzie Jason „WildTurtle” Tran dokonuje niemożliwego wyczynu.

 

Okazało się, że pod względem refleksu z najlepszymi graczami mogą się równać tylko i wyłącznie zawodowi żołnierze. Badania Uniwersytetu Essex przeprowadzone przez dr Dominica Mickelwrighta dowiodły, że gracze komputerowi mają szybkość reakcji porównywalną z pilotami myśliwców.  Z kolei emerytowany psycholog wojskowy, David Grossman, zauważył, że grając w gry, człowiek hartuje swój warunkowy refleks i zdolności motoryczne. Dlatego niektórzy gracze, posiadający pozytywne uwarunkowania, osiągają prawdziwe mistrzostwo. Za doskonały przykład trzeba uznać wyczyn Christiana „IwillDominate” Rivery, który można zobaczyć w poniższym fragmencie meczu.

 

Zatem można śmiało uznać, że ponadnaturalny refleks najlepszych graczy to fakt udowodniony naukowo. Zawodnicy rozgrywek LCS nie bez powodu są w stanie konkurować na takim poziomie. Przeciętny człowiek jest w stanie śledzić od 3 do 4 celów jednocześnie, podczas gdy czołowi gracze potrafią obserwować i reagować na aż od 7 do 8 punktów naraz. Nic dziwnego – w końcu muszą mieć cały czas oczy dookoła głowy, żeby móc zareagować na wszystkie możliwe zagrożenia. Popisowy przykład to reakcja Gabriela „Kami” Santosa na [Q]Wyrok Śmierci wykonany przez Beom-hyeona „GorillA” Kanga.

 

Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego

Równie ważne są zdolności komunikacji. W czasach rozwiniętej sceny e-sportowej, łatwo jest zauważyć efekty nadzwyczajnego zgrania zawodników. Dużo trudniej widzom jest zrozumieć źródło tej umiejętności. To niesamowita relacja między graczami, która rozwija się wraz z czasem? Czy też doskonały trening w dziedzinie porozumiewania się? Oczywiście zdarzają się przypadki drużyn, w których utalentowani gracze po prostu nie potrafią znaleźć wspólnego języka. Jednak najczęściej prawda leży w tak zwanym złotym środku, czyli zarówno w mechanicznym rozwijaniu wspólnych reakcji, jak i nawiązywaniu więzi pomiędzy graczami. Gra zespołowa Gambit Gaming pięknie oddaje efekty tej zdolności.

 

Szósty zmysł czy szczęście?

Ostatnią najpopularniej rozważaną zdolnością profesjonalnych graczy jest tak zwany szósty zmysł. Jednak sama ta idea z reguły wzbudza wiele kontrowersji wśród dyskutujących. Wynika to z problemu kwalifikacji tej umiejętności do atrybutów, na które ma się znaczący wpływ. Dlaczego? Otóż „intuicję gracza” ciężko nabyć – z nią się człowiek rodzi. Przeciwnicy istnienia takiej teorii nazywają to po prostu szczęściem. Jednak na przykładzie profesjonalistów stosunkowo często widać, że za opisywanym fartem stoją poważne kalkulacje. Doskonałym przykładem było zagranie Gwang-jina „Piglet” Chae w pojedynku o trzecie miejsce w letnim splicie NA LCS 2015. Wiele osób uważa, że ten strzał był zupełnie przypadkowy, ponieważ w ich mniemaniu miał na celu zabicie przeciwnika wykończonego walką z Baronem Nashorem. Tymczasem [R]Ogień Zaporowy nie bez powodu był skierowany bezpośrednio na potwora. Zapewne „Piglet” obliczył sobie prawdopodobny czas realizacji takiego zadania – resztę pozostawił szczęściu lub swojemu szóstemu zmysłowi.

 

Do tej kategorii również zaliczają się niesamowite reakcje najlepszych graczy. Co innego wykonać błyskawiczną, dla widza wręcz natychmiastową, ripostę na zagranie przeciwnika, a co innego zadziałać, zanim wróg wykona swój ruch. Aż ciężko nie nazwać tego przypadkiem lub szczęściem. Jednak nie bez powodu profesjonalni zawodnicy co jakiś czas udowadniają, że jest zupełnie inaczej. Za czołowego przedstawiciela graczy w przewidywaniu pomysłów oponentów uznaje się Lukę „PerkZ” Perkovića, który od początku swojej kariery w rozgrywkach EU LCS zadziwia widzów swoimi zdolnościami.

 

Atrybuty zawodowca

Fnatic

Profesjonalni gracze różnią się od zwyczajnych ludzi w wielu kwestiach. Jednak dla wielu najważnie pytanie, które powinno być zadane, to: „czy to wrodzone?”. Odpowiedź jest równie prosta. Nie, w dużej mierze to nieskończone godziny treningu podczas walki w kolejce solo (a teraz dynamicznej), a następnie wraz z całą drużyną. Oczywiście istnieją predyspozycje do bycia zawodowym graczem, doskonałym przykładem na ich istnienie jest wrodzony refleks. Aczkolwiek szybkość odruchów, podobnie jak wiedzę z zakresu rozgrywki League of Legends, można poddać treningowi. Naturalnie wyniki zależą od zaangażowania i możliwości osoby. Jak widać, profesjonalni zawodnicy potrafią podnieść ciśnienie widzom, ale prawda jest taka, że w każdym z nas tkwi gracz, więc też jesteśmy zdolni do takich zagrań.

A czy ty posiadasz zdolności zawodowego gracza?

Na przykład: udało ci się coś przewidzieć w grze?

Pochwal się najlepszym zagraniem w komentarzach!