Jump to Main ContentJump to Primary Navigation
Poradniki

Trudny czas dla ADC, czyli jak przetrwać atak asasynów?

Najnowsze zmiany w grze sprawiły, że pozycja Strzelców stała się jedną z trudniejszych do opanowania - co robić, aby wciąż grać dobrze?

Zmiany, zmiany, zmiany…

Wraz z początkiem nowego sezonu w League of Legends, tradycyjnie już byliśmy świadkami wielu zmian, które zostały wprowadzone do świata gry. Jak zwykle, po dwóch stronach barykady znaleźli się fani wprowadzonych nowości, ale również i tacy, którzy nie są do końca zadowoleni z obecnego stanu rzeczy. Do tej drugiej grupy osób można zaliczyć z pewnością tych, którzy specjalizują się w grze na pozycji Strzelca. Lucian, Ashe, Sivir, nawet Jhin – wszyscy oni przechodzą wyraźny kryzys, a ich zaszczytne miejsce na dolnej alei zajął... Ziggs? 

Ziggs jako ADC

Ziggs stał się obecnie stałym bywalcem na dolnej alei - bombowo!

Sezon Zabójców

Zmiany wprowadzone na starcie sezonu sprawiły, że bardzo wzmocniona została pozycja Zabójców – od tamtej pory wszyscy gracze, zwłaszcza ze środkowej alei, coraz częściej sięgają po takie postacie jak: Katarina, Talon, LeBlanc czy Zed. Drobne poprawki spotkały także Rengara, a wraz ze zmianami samych postaci pojawiły się również nowe przedmioty, a nawet całkiem nowa statystyka w grze użyteczna szczególnie dla Zabójców: Destrukcja.

W obliczu wzrostu znaczenia Zabójców w samej rozgrywce, zdecydowanie najbardziej ucierpiała na tym pozycja Strzelca, z bardzo prostej przyczyny – Zabójcy to przecież naturalni wrogowie Strzelców, którzy potrafią wyeliminować nawet najbardziej wytrawnego snajpera z każdej walki drużynowej. Ich zadanie jest bardzo proste, a polega na zadaniu jak największej ilości obrażeń w jak najkrótszym czasie. I można powiedzieć, że przecież w tej kwestii nic się nie zmieniło. Gra zawsze będzie opierać się na tym, aby szybko i sprawnie wyeliminować największe zagrożenie w drużynie przeciwnej, a tym zagrożeniem bardzo często są przecież właśnie Strzelcy. Kto uczyni to jako pierwszy, bardzo często wygrywa walkę drużynową, a później niejednokrotnie całą grę.

Obecnie jednak wielu graczy zwraca uwagę, że o ile wcześniej mogli się skutecznie bronić przed naporem żądnych krwi Zabójców, teraz te szanse zmalały, a Strzelców eliminuje się zdecydowanie łatwiej niż kiedykolwiek wcześniej. 

Katarina

Katarina wróciła do gry z mocnym przytupem, czy będziemy ją oglądać w EU LCS na środkowej alei?

Nowa Dżungla – nowe kłopoty

Abstrahując od zmian samych postaci, w grze pojawiły się także nowe sposoby i metody gry w Dżungli. Neutralne stwory przeszły metamorfozę, a zmianom uległa również ich liczba w poszczególnych miejscach na mapie. Doskonale wiadomo, że zadaniem Dżunglera jest kontrola mapy oraz gankowanie, czyli chwilowe tworzenie przewagi na danej linii. Obecnie znakomita część graczy z Dżungli zdeterminowana jest, aby już na 3 poziomie udać się na dolną aleję, aby tam stworzyć potencjalne zagrożenie dla drużyny przeciwnej, a swoim kolegom zapewnić tak cenną Pierwszą Krew lub zdobyć ją samemu. Jest to zdecydowanie udręka Strzelców, którzy w początkowej fazie gry nie mają możliwości, aby odeprzeć atak graczy z Dżungli czy tych z górnej alei, którzy przybyli wesprzeć swoją drużynę przy użyciu Teleportacji. Cierpią na tym szczególnie ci snajperzy, którzy lubią grać agresywnie lub po prostu nie mogą nawiązać współpracy ze swoimi Wspomagającymi. Oczywiście, bardzo ważny jest tutaj element drużynowy i komunikacja, a tworzenie przewagi może przecież odbywać się równomiernie z obu stron, jednakowoż często to sekundy decydują o zwycięstwie lub porażce, którą później trudno zniwelować. 

W meczu koreańskiej LCK z obecnego już sezonu można było zobaczyć jak gracze SK Telecom T1 wykorzystują nową metę niemalże do perfekcji:

Brak złota, brak przedmiotów

Kolejną udręką Strzelców jest stosunkowo przewidywalny sposób doboru przedmiotów oraz brak środków, aby te przedmioty zakupić, a co za tym idzie – zadawać większe obrażenia. Ten problem stawia pozycję ADC w trudnym położeniu, ponieważ musi minąć sporo czasu, zanim staną się oni użyteczni i będą mogli skutecznie wspierać swoją drużynę. Często nie udaje się osiągnąć tego celu, zwłaszcza początkującym graczom, ponieważ do tego czasu przewaga przeciwnika jest już zbyt duża. Ponadto, chcąc jak najszybciej osiągnąć poziom, gdzie będzie można liczyć się w walkach drużynowych, gracze często zapominają o przedmiotach defensywnych, które przecież są bardzo ważnym elementem każdego ekwipunku, szczególnie teraz, kiedy Zabójcy czyhają na każdym kroku. 

Opinie profesjonalistów  

Rozgrywki LCS rozpoczną się lada moment, stąd też profesjonalni gracze coraz częściej zaglądają na portale społecznościowe, aby podzielić się swoim zdaniem na temat obecnej sytuacji w grze. Ich uwadze nie umknęło również potencjalne zmniejszenie znaczenia roli Strzelca w nadchodzącym sezonie. Szczególnie właśnie gracze z tej pozycji wyrażali swoje niezadowolenie, choć wielu z nich również próbowało przekazać różne porady, jak obecnie radzić sobie z atakiem Zabójców. Były Strzelec H2k, Aleš „Freeze” Kněžínek napisał:

Mam o 250 więcej zabitych stworów niż gracze z przeciwnej drużyny, jednak wciąż czuję się nieprzydatny – może to o mnie chodzi?

Aleš „Freeze" Kněžínek

Swoje niezadowolenie dał poznać również jeden z lepszych ADC w Europie, Jesper „Zven” Svenningsen – gracz G2 Esports. Negatywne opinie dało się również usłyszeć zza oceanu, gdzie gracze z NA LCS również nie pozostali obojętni. Głos w tej sprawie zabierał między innymi Zachary „Sneaky” Scuderi oraz były Strzelec, który teraz gra na pozycji Wspomagającego Counter Logic Gaming: Zaqueri „Aphromoo” Black. Wielu zwykłych graczy z każdego regionu utożsamia się z opiniami swoich ulubionych zawodników. Co więc należy robić, aby wciąż grać na wysokim poziomie jako Strzelec?

Rekkles

Czy Rekkles oraz inni profesjonalni gracze znajdą odpowiedź na obecne problemy Strzelców?

Bądźcie czujni na początku gry

Początek rozgrywki nigdy nie był ważniejszy dla Strzelców, niż jest obecnie. Gracze powinni być świadomi, że na początku takie postacie jak Jhin, Ashe czy Sivir nie stanowią zagrożenia, ponieważ zadają niewielkie obrażenia bazowe, a na zdobycie odpowiednich przedmiotów potrzeba czasu. Należy więc spróbować grać mniej agresywnie – podejmować opłacalne wymiany z przeciwnikami i szukać przewagi na linii. Szczególnie istotne w tej kwestii jest zdobycie 2 poziomu tuż przed przeciwnikiem. Jeśli uda się wykorzystać ten moment, Strzelec jest w stanie zdobyć wystarczającą przewagę, aby później zdominować grę na dolnej alei. 

Przedmioty defensywne? Biorę!

Chęć osiągnięcia jak największych obrażeń często prowadzi do śmiertelnej pułapki – braku przedmiotów defensywnych w ekwipunku. Zwłaszcza obecnie, gdy postacie z małą ilością punktów życia są narażone na ekspresowe usunięcie z mapy i oglądanie gry w czarno-białych barwach, przedmioty, które dostarczają nam defensywnych statystyk są bardzo ważne. W zależności od sytuacji i składu drużyny przeciwnej, najczęściej powinniśmy się decydować na Pochłaniacza Uroków, aby później przekształcić go w Paszczę Malmortiusa. Bardzo przydatny przedmiot, który nie dość, że zapewnia nam obronę przed obrażeniami magicznymi, to jeszcze jego bierny atrybut, czyli aktywowanie tarczy anty-magicznej w sytuacji zagrożenia, często ratuje życie w podbramkowych momentach.

Bardzo przydatnym, choć ostatnio zapomnianym przedmiotem jest  Rtęciowa Szarfa. Oczyszcza ona bohatera z większości osłabień, które zostały na niego rzucone. Nieoceniona pomoc w wypadku, gdy jako Strzelec jesteśmy zmuszeni zmagać się ze sporą liczbą czarów kontroli tłumu w drużynie przeciwnej. Gracze coraz częściej niesłusznie rezygnują z zakupy Szarfy, gdyż nie działa już ona na ostateczną umiejętność Zeda, ale ważne jest, że potrafi ona być jedynym wyjściem w wielu innych przypadkach. Jej użycie często nie tylko jest kluczowe, aby przetrwać, ale czasami również bardzo efektowne: 

Coraz więcej Strzelców decyduje się również na zakup Anioła Stróża nieco wcześniej niż jako ostatni przedmiot. Jeden z najbardziej niedocenianych przedmiotów w grze ostatnimi czasy wydaje się być zakupem niemalże obowiązkowym. Biorąc pod uwagę ilość potencjalnych zagrożeń, otrzymanie drugiej szansy po wskrzeszeniu często okazuje się kluczowe. Dodatkowo, przedmiot ten dostarcza bardzo cennej statystyki, zwłaszcza, kiedy prześladuje nas Talon lub Zed – dodaje aż 60 jednostek pancerza. 

Ważne jest podejście, więc dzisiaj mam dobre

Bardzo ważnym elementem każdego zwycięstwa jest trening mentalny. Tyczy się to zarówno profesjonalnych graczy, jak i zwykłych użytkowników, którzy próbują wspinać się w Kolejce Solo dla własnej przyjemności. Kiedy sytuacja wyraźnie nie sprzyja Strzelcom, a wszyscy wokół twierdzą, że coś musi się zmienić, aby znów można było czerpać przyjemność z bycia ADC, nie należy się tym do końca przejmować! Ciężko oczekiwać, że nagle osoby, które od kilku sezonów specjalizują się w grze na dolnej alei jako Strzelcy, przestaną grać lub zmienią swoją pozycję na inną. Warto przyjąć niektóre aspekty gry takie, jakie są i zacząć działać tak, aby jak najlepiej się do nich dostosować. Zawsze warto sprawdzić na własnej skórze, co można zrobić, aby grać lepiej.

Doublelift

Choć Doublelift zrobił sobie przerwę od profesjonalnej gry na pozycji Strzelca, nie oznacza to, że każdy musi!

Podsumowanie i porady

Na koniec najważniejsze punkty, na które należy zwrócić uwagę, aby przetrwać atak asasynów i wciąż cieszyć się grą jako Strzelec. Warto:

  • zrozumieć obecną metę i być na bieżąco ze zmianami, aby nie dać się zaskoczyć,
  • nie grać aż nadto agresywnie i uważać na linii,
  • najmocniej skupiać się w początkowej fazie gry i czekać na swoją szansę,
  • zwracać uwagę na mapę i nowe tendencje Dżunglerów,
  • zawsze inwestować w przedmioty defensywne – siła ataku jest ważna, ale czasami warto przetrwać nieco dłużej,
  • nie przejmować się zbytnio opinią i mieć dobre nastawienie do gry jako Strzelec.

Kiedy weźmiemy pod uwagę wszystkie te aspekty, na pewno będzie się grać łatwiej, przyjemniej i z nieco większym zaangażowaniem. Wtedy zwycięstwo okaże się być w zasięgu ręki, nawet kiedy Talon, Rengar, Syndra czy Katarina będą chcieli wyrwać je ze wszystkich sił!