Jump to Main ContentJump to Primary Navigation

Biografia

C9 to, obok Teamu SoloMid, najbardziej utytułowana amerykańska organizacja w historii. Cloud9 znane jest z utrzymywania nieustannie wysokiego poziomu oraz przywiązania do graczy. Podczas gdy inne drużyny dokonują co najmniej kilku zmian rocznie, w zespole, której symbolem jest niebieska chmurka, przez pierwsze dwa lata współpracy… nie było żadnych rotacji.

Zaczęło się zwyczajnie, od przygody z Quantic Gaming, gdzie w 2012 roku występował obiecujący skład złożony z Haia, LemonNationa, Nientosoha, Wild Turtle’a i Yazukiego. Pierwsze podejście drużyny do NA LCS było nieudane, ale na początku 2013 roku gracze i organizacja zdecydowali się dać sobie drugą szansę w nieco zmienionym składzie, a do zespołu dołączyli Balls, Meteos i Sneaky. Formacja bez trudu przeszła eliminacje i po zwycięstwie w meczu barażowym dostała się do letniego splitu NA LCS 2013. Miała to być dopiero druga edycja rozgrywek, a jednocześnie początek legendy Cloud9.

Było powszechnie wiadomo, że nowy zespół w stawce jest naprawdę dobry, ale nie że aż tak dobry. Cloud9 całkowicie zdominowało rozgrywki, ustanawiając niewyobrażalny rekord 25-3, bo tyle wynosił bilans drużyny na koniec sezonu zasadniczego. C9 nie zamierzało jednak poprzestawać na wygraniu sezonu zasadniczego i w play-offach poszło za ciosem – 2:0 z Dignitas i 3:0 z TSM-em w finale zapewniły beniaminkowi triumf w debiutanckim splicie w NA LCS.

To z kolei pozwoliło Cloud9 na wyjazd na Mistrzostwa Świata. Oczekiwania kibiców były ogromne, ale zespół nie sprostał presji, odpadając z rywalizacji w swoim pierwszym meczu, w ćwierćfinale przeciwko Fnatic. Tę klęskę C9 powetowało sobie na krajowym podwórku – rok 2014 znów stał pod znakiem niebieskobarwnej dominacji, czego dowodzi kolejny fantastyczny split zakończony wynikiem 24-4 i triumf w wiosennych play-offach. Latem z formą zespołu było już nieco gorzej, a wygranie fazy zasadniczej przyszło C9 z dużym trudem. Ostatecznie w finale play-offów Cloud9 było zmuszone uznać wyższość Teamu SoloMid. Wystarczyło to, by po raz kolejny pojechać na światowy czempionat i niestety po raz kolejny zawodnicy C9 wracali ze spuszczonymi głowami po odpadnięciu w ćwierćfinale.

Wiosna 2015 była już łabędzim śpiewem formacji, której po raz kolejny udało się dostać do finału play-offów NA LCS. Tam jednak nie sprostali świetnie dysponowanemu Teamowi SoloMid, który po raz drugi z rzędu zwyciężył w rozgrywkach, jednocześnie po raz drugi spychając C9 na drugą pozycję.

To jednak był dopiero początek problemów zespołu, który coraz bardziej oddalał się od swoich najlepszych czasów. Narastające wewnętrzne problemy oraz uciążliwe kontuzje zmusiły Haia „Haia” Lama do rezygnacji z występów. Legendę zespołu zastąpił na środkowej alei ogromny duński talent, Nikolaj „Incarnati0n” Jensen, który został właśnie dopuszczony do grania na profesjonalnej scenie. Szybko okazało się jednak, że Incarnati0n potrzebuje trochę czasu na aklimatyzację, a cały zespół – Haia. Zastąpienie doświadczonego shot-callera okazało się niemożliwe i gra zespołu, który okupował dolne rejony tabeli, nie wyglądała najlepiej. Hai wrócił, zastępując Williama „Meteosa” Hartmana w roli dżunglera i doprowadził formację do utrzymania, a dzięki niezłej wiośnie, drużyna dostała się również do baraży o wyjazd na Mistrzostwa Świata. I znów – udało się. Co ciekawe, C9 było w tym splicie bliskie odpadnięcia z rywalizacji, a bezpieczne, siódme miejsce wywalczyło dopiero w dodatkowym meczu barażowym przeciwko Teamowi 8.

Na MŚ, po pierwszej rundzie fazy grupowej, wydawało się, że sen C9 będzie trwał – drużyna wygrała wszystkie trzy mecze i mogło było odnieść wrażenie, że tylko kataklizm może pozbawić ją miejsca w ćwierćfinale. No cóż – trzy porażki i przegrana w barażach o drugie miejsce okazały się właśnie takim kataklizmem. Nie udało się. Zespół przygotowuje się do sezonu 2016 bogatszy o ostatnie doświadczenia i zamierza powrócić na pierwsze miejsce, a pomóc mają interesujące zmiany w składzie.

W przerwie między rozgrywkami Hai przeniósł się na pozycję wspierającego, którą pełnić będzie wespół z utalentowanym Michaelem „BunnyFuFuu” Kurylo, który przybył z Gravity. Pozycję dżunglera zajął natomiast rozchwytywany po rozpadzie Teamu Impulse Koreańczyk Lee „Rush” Yoon-jae, który był objawieniem sezonu 2015 w NA LCS.

Turnieje i wyniki

Historia gier