Jump to Main ContentJump to Primary Navigation

Biografia

TSM to najbardziej rozpoznawalna na świecie zachodnia organizacja. Powstała jako jedna z pierwszych, jeszcze w styczniu 2011 roku i w trakcie pięciu emocjonujących sezonów zdążyła wyrobić sobie własną markę, która graniczy już z legendą. Jej założycielem jest zasłużony dla amerykańskich rozgrywek były mid-laner, Andy „Reginald” Dinh, który przez kolejne sezony dał się poznać najpierw jako znakomity gracz, a później jako nieugięty zarządca, który nie boi się trudnych decyzji.

TSM rozwijał się wraz z amerykańską sceną, od początku rywalizując z inną zasłużoną dla regionu organizacją – Counter Logic Gaming. Rok 2011 był bogaty w mniejsze turnieje, na których TSM raz po raz udowadniał, że należy do ścisłej czołówki Ameryki. Efektem był awans na Mistrzostwa Świata sezonu 1. W tym okresie dochodziło do częstych zmian w składzie formacji, a na najważniejszym turnieju drużyna wystąpiła w zestawieniu The Rain Man-TheOddOne-Reginald-Chaox-Xpecial. W szwedzkim Jönköping TSM spisał się nieźle, czego efektem było trzecie miejsce w tym turnieju. Jak się później okaże – najlepsze w długiej historii ekipy.

Na początku 2012 roku dokonała się w zespole niezmiernie ważna zmiana – dotychczasowego top-lanera, Christiana „The Rain Mana” Kahmanna, zastąpił Marcus „Dyrus” Hill, który okazał się później najdłużej reprezentującym barwy ekipy graczem, a jego przygoda z TSM-em trwała aż trzy i pół roku. TSM miał mocarstwowe plany i chciał nie tylko zdominować rodzime podwórko, ale także zaistnieć na międzynarodowej scenie. Punkt pierwszy został spełniony dość szybko, bowiem po dołączeniu do formacji Dyrusa zespół dzielił i rządził w Ameryce. W tym czasie Team SoloMid zbudował sobie też markę wśród kibiców niespotykaną do tej pory integracją z kibicami i częstymi streamami. Niewątpliwie pomógł w tym również wyjazd głównego rywala, CLG, na turniej do Korei.

Ukoronowaniem udanego sezonu 2 były Mistrzostwa Świata, ale występ na najważniejszej imprezie nie przebiegł do końca zgodnie z oczekiwaniami. Formacja odpadła już w ćwierćfinale, ulegając późniejszemu finaliście, koreańskiemu Azubu Frost. Drużynę trzeba było więc ponownie przebudować. TSM w dość kontrowersyjnych okolicznościach pożegnał Shana „Chaoxa” Huanga i zastąpił go utalentowanym Jasonem „Wild Turtlem” Tranem.

Wzmocniona w ten sposób drużyna weszła w nową erę skupiającą się wokół jednego wielkiego turnieju – rozgrywek LCS. Początek był wymarzony, bowiem na wiosnę 2013 Team SoloMid po raz kolejny triumfował na krajowym podwórku. Niestety pojawienie się nowego pretendenta – niezwykle silnego Cloud9 - zmieniło układ sił w regionie. Po bezbarwnym letnim splicie, TSM musiał zadowolić się drugim miejsce w play-offach. Znów udało się pojechać na Mistrzostwa Świata, ale występ na tej imprezie najlepiej pozostawić bez komentarza, bowiem TSM odpadł już w fazie grupowej. Choć przyznać trzeba, że zadanie awansu nie należało do najłatwiejszych, a przegrana z azjatyckimi potęgami (OMG, SKT T1) była do przełknięcia. Jednakże remis w dwumeczu z europejskim Lemondogs przelał czarę goryczy. Środkową aleję opuścił Reginald, który zajął się trenowaniem i organizacją, a na swoje miejsce namaścił niesamowicie utalentowanego Sorena „Bjergsena” Bjerga.

Drużyna znalazła się jednak w kryzysie i nie mogła sobie z nim poradzić, a młody zawodnik potrzebował czasu na aklimatyzację w nowej drużynie i przyzwyczajenie się do nowych zadań. Nie o każdej drużynie można jednak mówić, że jest w kryzysie, kiedy zajmuje drugie miejsce w rozgrywkach. Niemniej TSM zawsze miał ambitne plany i kolejna przegrana rywalizacja z C9 doprowadziła do następnych roszad. Na miejsce trenera przyjęto byłego koreańskiego zawodnika Choia „Locodoco” Yoon-suba, Alexa „Xpeciala” Chu zastąpił najpierw Nickolas „Gleebgarbu” Haddad, a następnie Ham „Lustboy” Ham-sik, natomiast miejsce Briana „TheOddOne’a” Willie’ego zajął kolejny Europejczyk – niemiecki dżungler Maurice „Amazing” Stückenschneider. Właśnie ta ostatnia zmiana sprawiła, że po raz pierwszy zaczęto kwestionować decyzję Reginalda. Do tej pory często zarzucano włodarzowi TSM-u nieprzemyślane zmiany, ale zazwyczaj pierwsze występy nowych graczy rozwiewały wątpliwości. Tym razem było inaczej. Formacja długo zmagała się z kłopotami, a Amazing z głosami krytyki. Ostatecznie zawodzenie ucichło, gdy Team SoloMid wygrał letni split NA LCS 2014. Nie na długo, bowiem znów zaledwie ćwierćfinał na Mistrzostwach Świata nie spełniał ani nadziei kibiców, ani ambicji drużyny. Z zespołem pożegnał się Amazing, którego zastąpił rodak Bjergsena – Lucas „Santorin” Tao Kilmer Larsen.

I znów decyzja wydawała się dość zaskakująca. Wątpliwości pozostały nawet pomimo zwycięstwa w wiosennej edycji NA LCS 2015, a obawy zaczęły ziszczać się już na turnieju All-Star w połowie sezonu, gdzie TSM spisał się fatalnie, kończąc zmagania na przedostatnim, piątym miejscu. Kryzys trwał także w NA LCS, gdzie Team SoloMid nie potrafił odnaleźć formy z wiosny i sezon zasadniczy zakończył na piątej pozycji. Zryw w play-offach wystarczył jednak na drugie miejsce i wyjazd na kolejne Mistrzostwa Świata, choć porażka w finale z CLG mocno zabolała fanów. Niestety na najważniejszej imprezie 2015 roku TSM znów spisał się poniżej oczekiwań. Zespół odpadł z rywalizacji już w fazie grupowej, zajmując ostatnią, czwartą pozycję w swojej grupie.

Niezadowalające wyniki ponownie wymogły na formacji kolejne roszady. Przed wiosennym splitem 2016 TSM wymienił niemal cały skład. Ostał się tylko Bjergsen, wokół którego zbudowana została nowa drużyna. W jej skład, oprócz Duńczyka, weszli Kevin „Hauntzer” Yarnell, Yiliang „Doublelift” Peng i rodak mid-lanera – Dennis „Svenskeren” Johnsen.