Jump to Main ContentJump to Primary Navigation
LEC

4 sposoby na pokonanie G2

Samurajowie stali się głównymi bossami LEC i wielu ekspertów stawia ich przez to w roli bezwzględnych faworytów. Jakie czułe punkty ma wciąż jednak G2?

1. Wykorzystać lekceważący draft

g2 draft

To już ich popisowy numer. Zawodnicy G2 grali w tym splicie naprawdę różnymi bohaterami. Od tych wyciągniętych żywcem z mety aż po egzotycznych i wręcz absurdalnych. Właśnie dzięki Samurajom parę tygodni temu zobaczyliśmy na topie Sorakę oraz Annie. Gracze tej ekipy uwielbiają wierzyć w swoje umiejętności oraz w to, że kunszt ich indywidualności pozwoli im na wygranie gry dosłownie każdą, choćby najbardziej zwariowaną kompozycją. Choć statystycznie to prawda w większości przypadków, G2 przez swoją niefrasobliwość straciło parę punktów w regularnej fazie splitu oraz co najmniej jeden w tzw. “małym finale” przeciwko Fnatic. Jeżeli Caps i Wunder znów zbyt pewnie poczują się na wielkiej scenie, na przykład grając o postać w “kamień, papier, nożyce”, istnieje szansa, że w murach lidera pojawi się podatność.

2. Wykorzystać niedbały draft

g2 grabbz

Faza wyboru, a właściwie błędy G2 w niej występujące, były ostatnio tematem naprawdę wielu dyskusji — stąd też drugi traktujący o tym element na liście. Ten dotyczy jednak nie wyborów tej ekipy, a jej banów. Idealnym przykładem bardzo drogiego błędu były dwie pierwsze gry zeszłotygodniowego “małego finału”. G2 pozwoliło rywalom na Yuumi i Garena oraz całą plejadę postaci z globalnym wpływem na rozgrywkę. Dopiero po dwóch gorzkich porażkach podopieczni Ocelota zreflektowali się, by wykluczyć Nemesisowi problematycznego Twisted Fate’a. Gdyby wniosek ten przyszedł tylko odrobinę później, to kto wie, czy Fnatic nie przypieczętowałoby triumfu szybkim 3:0. Było blisko!

3. Uderzyć w dolną aleję

g2 bot

G2 składa się z jednych z najlepszych zawodników, jakich nosi obecnie zachodnia scena Ligi. Trudno o przykład lepszego górnego w tej części globu niż Wunder. Jankos to absolutny, choć jednocześnie wciąż młody weteran i ostoja zespołu. Caps gra w swojej kategorii — kto wie, być może już jest po prostu najlepszym środkowym na świecie? Jedynym odstającym od tej normy elementem może być dolna aleja. Perkz to oczywiście znakomity i wielce skuteczny gracz, ale jego oponenci to prawdziwi weterani nie tylko samej gry, ale również alei. Rekkles i Upset stanowią śmietankę europejskich strzelców i obaj przebijają Chorwata swoim doświadczeniem oraz wynikami na bocie. Jeżeli finaliści odpowiednio skupią się na nękaniu duetu Perkz-Mikyx, to G2 może się znaleźć w tarapatach.

4. Wywołać i wykorzystać stres

g2

To nie najbardziej emocjonalna ekipa w stawce LEC, ale w trudnej sytuacji i po G2 widać strach i poirytowanie. Po pierwszej porażce w małym finale zawodnicy zeszli ze sceny z uśmiechami na ustach. Tak jakby nic się w sumie nie stało — jakby nadal w pełni kontrolowali przebieg serii. Po drugiej nie było widać aż tak dużego entuzjazmu, natomiast prawdziwe oblicze ich emocji zobaczyliśmy dopiero po zakończonym, potwornie poszarpanym trzecim meczu. Wtedy też Jankos tak szybko i agresywnie oddalił się ze sceny, ale również z jego dyspozycji na Rifcie przebijała frustracja. Na trzeciej mapie, gdy pod ich szansami tlił się prawdziwy płomień, Samurajowie stali się nieprecyzyjni i pogubieni.

Jakie jeszcze czułe punkty G2 widzicie?
Co może zrobić drugi finalista, by pokonać obecnych mistrzów?

Koniecznie dajcie znać w komentarzu poniżej!