Jump to Main ContentJump to Primary Navigation
LEC

Jak przetrwać zmiany w dżungli: Porady pięciu prosów

W patchu 9.2 dżungla przeszła wiele sporych zmian związanych z wartością otrzymywanego doświadczenia. Czytajcie dalej, żeby dowiedzieć się, jaki wpływ według profesjonalistów miały te zmiany i jakie podejście oraz taktykę należy obrać w solo kolejce czy też na scenie profesjonalnej.

W życiu dżunglerów wiele się ostatnio zmieniło. W teorii skutki zmian w patchu 9.2 wyglądały prawie że katastrofalnie. Poza pierwszym czyszczeniem dżungli, trudno było stwierdzić, jak istotni będą dżunglerzy dla swoich drużyn.

Jednakże, tak jak zawsze zresztą, zmiany w mecie nie przestają nas zaskakiwać. W celu zrozumienia całej sytuacji porozmawialiśmy z pięcioma dżunglerami z LEC o zmiennej naturze ich pozycji, patchach 9.2 oraz 9.3 i nie tylko. Ci dżunglerzy to Mads „Broxah” Brock-Pedersen z Fnatic, Marcin „Jankos” Jankowski z G2 Esports, Jonas „Kold” Andersen z Origen, Jonas „Memento” Elmarghichi z FC Schalke 04 i Andrei „Xerxe” Dragomir ze Splyce.

A photo of Memento during Week 3 of the LEC

Memento nie przeszkadzają następstwa patcha 9.2.

Zmiany

Pierwsze czyszczenie danego obozu daje tyle samo punktów doświadczenia, ale z każdym następnym jest ich coraz mniej. Pierwsze czyszczenie dżungli jest bardzo ważne, a przynajmniej na poziomie profesjonalnym, żeby nie zostać w tyle. Jeżeli przeciwny dżungler zabierze wam obozy, stracicie trochę więcej, niż powinniście. Ale wczesna faza gry nie zmieniła się za bardzo. Nie zostaniecie szczególnie w tyle. Wciąż osiągniecie poziom 6. po dwukrotnym albo trzykrotnym wyczyszczeniu dżungli.

Memento, FC Schalke 04 Esports

Dżungla przeszła swego rodzaju rewolucję w patchu 9.2. W wyniku tego wartość otrzymywanego doświadczenia z obozów została zmniejszona poza pierwszym czyszczeniem, a skalowanie doświadczenia z neutralnych potworów zwiększa się co dwa poziomy (a nie co poziom). Nie jest to wyjątkowo odczuwalne we wczesnej fazie gry, ale z czasem daje się we znaki coraz bardziej. Dlatego sytuacja, w której dżunglerzy mają niższy poziom od swoich współgraczy w solowych alejach, nie jest dziwna.

Mimo to prosi są w tej sprawie jednomyślni: ta różnica, choć zauważalna, nie jest znacząca w rozgrywkach profesjonalnych — dopóki gracze mają przewagę nad swoim wrogiem lub są z nim na równo. „Jeżeli jesteście do tyłu w stosunku do bohaterów na solowych alejach, najprawdopodobniej będziecie jeszcze bardziej do tyłu” — mówi Jankos. Memento podkreśla zaobserwowaną przez Jankosa prawidłowość: „Pierwsze czyszczenie dżungli jest bardzo ważne, a przynajmniej na poziomie profesjonalnym, żeby nie zostać w tyle. Jeżeli przeciwny dżungler zabierze wam obozy, stracicie trochę więcej, niż powinniście.”

Xerxe zamyka temat: „Trzeba znaleźć równowagę między gankowaniem a farmieniem obozów. Jeżeli będziecie gankować zbyt często i nieskutecznie, a wrogi dżungler będzie w tym czasie farmił, na pewno zostaniecie w tyle.”

Jeżeli wróg zabiera wam obozy, nie wszystko stracone, o ile nie uda mu się przenieść swojej przewagi na ganki. Ku zaskoczeniu Xerxe dżunglerzy, którzy mieli o połowę mniej farmy niż on, mieli ten sam poziom w grze. Mechanika pozwalająca na dogonienie przeciwnika w doświadczeniu wyrównuje szanse pod tym względem, ale nie może zaradzić różnicy w złocie.

Jeżeli trudno wam w to uwierzyć, posłuchajcie, co na ten temat ma do powiedzenia Broxah: „Czasami, kiedy gracie obrońcą i jesteście bardzo do tyłu, to jeżeli uda wam się zabić parę obozów, ostatecznie dogonicie wroga tak czy siak, chyba że on nie dopuści was do całej waszej dżungli, co nie jest zbyt prawdopodobne.”

Ponadto obrażenia Wyzywające Porażenie zostały ostatnio obniżone i nie zapewnia już ono wizji na celu. Jednakże prosi doszli do wniosku, że niewielu bohaterów musiało naprawdę zmienić swój styl gry. Grający Xinem Zhao i Lee Sinem wciąż zwyczajowo wybierają czerwone Porażenie.

Łatwo zauważyć skutki tych zmian. Memento dzieli się swoim spostrzeżeniem: „Ludzie zaczęli trochę częściej wybierać niebieskie Porażenie. Ale i tak uważam, że czerwone Porażenie jest lepsze dla zabójców i osiłków, którzy lubią dużo walczyć.”

A photo of Jankos during Week 2 of the LEC

Według Jankosa możliwości są nieograniczone.

Zmiany w puli bohaterów

Dalej myślę, że można grać tymi samymi bohaterami co w patchu 9.1. Niektóre postaci zostały wzmocnione, więc może nawet pula grywalnych bohaterów się zwiększyła. Różnorodność jest ogromna.

Jankos, G2 Esports

Największy wpływ patcha 9.2 na grę to rozszerzenie puli grywalnych bohaterów. Dzięki niemu już i tak popularni obrońcy stanęli w świetle reflektorów — Sejuani i Zac dali o sobie znać bardziej niż dotychczas w trzecim tygodniu LEC. Gragas również. Kikis rozegrał nim świetne spotkanie, mimo porażki jego drużyny, Rogue, z Team Vitality. Jednakże dżunglerzy, którzy potrafią szybko czyścić dżunglę, są najbardziej pożądani.

Poszukiwani

Xerxe ostrzega wszystkich machających ręką na dwóch bohaterów, którzy ostatnio sprawiają przeciwnikom wiele problemów: „Olaf i Karthus [...] naprawdę szybko czyszczą obozy, dzięki czemu mają czas na gankowanie [zanim obozy się odrodzą].”

Jeśli chodzi o Karthusa, zdaniem Jankosa wciąż jest on grywalny (a fakt, że był bardzo często banowany w trzecim tygodniu tylko to potwierdza). „Karthus nadal świetnie czyści dżunglę” — mówi. „Po prostu otrzymuje trochę mniej doświadczenia, ale jeżeli zabijecie o jeden obóz więcej, wciąż wbijecie szósty poziom.” Wtedy Piewca Śmierci naciska R i rozpętuje piekło. Ale według Jankosa nawet bez superumiejętności trzeba się z nim liczyć.

„Jego Q jest wyśmienite” — dodaje. „Nawet jeżeli chcecie go zabić 1 na 1, nie zawsze może wam się to udać, jeżeli będzie trafiał swoimi Q. Spowolni was za pomocą W, więc jeśli spróbujecie się do niego zbliżyć, a on użyje wszystkich swoich umiejętności (Q, W i E) zada wam dość sporo obrażeń. Trudno jest go ukarać, kiedy swobodnie farmi dżunglę.”

Memento podkreślił, jak niestabilny potrafi być Karthus: „Granie nim wiąże się z niemałym ryzykiem. Albo idzie wam bardzo dobrze i macie sporo farmy, albo tak jakby trollujecie. Karthus przechodzi ze skrajności w skrajność.”

Jednakże sprawa z Olafem ma się trochę inaczej. Jankos niedawno kupił parę interesujących przedmiotów, grając tym bohaterem, ku niezadowoleniu Memento.

„Niektórzy kupują Odkupienie na pierwszy przedmiot, ponieważ Tarzan tak zrobił, ale mi się to nie podoba” — mówi Memento. „Myślę, że to okropny zakup dla Olafa, bo we wczesnej i środkowej fazie gry powinien bić się jak najczęściej. A z Odkupieniem ma się wrażenie, że gra się Ivernem, a przecież Olaf jest osiłkiem w dżungli. [...] Tarzan mógł złożyć Ognisty Trybularz albo w ogóle nic nie składać, a jego drużyna i tak wygrałaby grę.”

A photo of Kold during Week 3 of the LEC

Ładny obrońca. Byłoby szkoda, gdyby Kold coś mu zrobił...

Powrót obrońców

Obecność wytrzymałych dżunglerów w trzecim tygodniu była jednak godna uwagi, a bany uniemożliwiły wybranie jednego z wcześniej wspomnianych bohaterów. Może owa obecność była spowodowana ostrożnością, ponieważ obrońcy nie muszą siać zbyt wielkiego spustoszenia na Summoner’s Rift.

„Wszyscy zaczną grać samymi obrońcami, bo nie wymagają aż takiego doświadczenia” — mówi Jankos. „Przypuśćmy, że gracie innym dżunglerem. Czujecie, że możecie coś zrobić, ale tak naprawdę nic nie możecie, więc nie jesteście za bardzo przydatni. Większość osób wtedy zachowa się ostrożnie i zagra bohaterem, który zawsze będzie przydatny.”

Broxah wykorzystał Zaca w wygranej Fnatic przeciwko Rogue, czym pokazał skuteczność tego wyboru. Popularność Iverna również skoczyła, a nawet widzieliśmy go w rozgrywkach profesjonalnych. Jednakże Sejuani jest jeszcze skuteczniejsza.

„Sejuani zawsze była dobrą wytrzymałą dżunglerką, ponieważ zapewnia dużo efektów kontroli tłumu i jest jedną z lepszych obrończyń w sytuacjach 1 na 1” — mówi Kold. „Nawet jeżeli gracie Sejuani przeciwko agresywnym dżunglerom, możecie się z nimi pojedynkować, jeżeli dobrze rozegracie całą sytuację. Ponadto doskonale współgra z bohaterami walczącymi wręcz, więc w walkach 2 na 2 i 3 na 3 widać jej prawdziwy potencjał.”

Lecz Kold zauważył, że Ning z Invictus Gaming wybrał jednego ze swoich ulubionych bohaterów, Kayna, przeciwko Sejuani. Nie mógł zatem oprzeć się wykorzystaniu go w meczu z SK Gaming. Drobne usprawnienia związane z umiejętnością bierną tego bohatera nie wpłynęły na to, co Kold o nim myśli. „Wydaje mi się, że sytuacyjnie Kayn może sam wygrać grę, tylko powinien zostać wybrany po dżunglerze przeciwników” — mówi. „Akurat nadarzyła mi się taka okazja [przeciwko SK Gaming w trzecim tygodniu] i dlatego nim zagrałem. Od zawsze byłem fanem Kayna w odpowiednich sytuacjach, ale Ning zmotywował mnie do wypróbowania go.”

Ogólnie, tak jak pokazał Kold, wybierając Kayna, bohaterowie, którzy na pierwszy rzut oka nie wydają się być najlepsi, mogą pojawić się w specyficznych warunkach, a naszym graczom nie brakuje pomysłów. Oto krótka lista wymienionych przez nich bohaterów wraz z sytuacjami, które sprzyjają wybraniu ich:

  • Jankos: Zac, jeżeli chcecie poświęcić wczesną fazę gry, Xin Zhao, Camille (od patcha 9.3 może już nie), Elise i może Evelynn przeciwko Karthusowi
  • Memento: Ivern
  • Kold: Kha’Zix (niszowy wybór) i Lee Sin (którego widzieliśmy w rękach Mowgliego z Team Vitality)
  • Broxah: Gragas, Kha’Zix (z interesującym planem osiągnięcia 3. poziomu)

W aktualnym stanie mety Broxah wyróżnia trzy rodzaje dżunglerów: „Są dżunglerzy, którzy są mocni na drugim poziomie, dżunglerzy, którzy chcą tylko czyścić dżunglę, i dżunglerzy, którzy łączą w sobie cechy jednych i drugich. To całkiem niezła mieszanka.”

A photo of Broxah during Week 3 of the LEC

Broxah twierdzi, że wszystko zależy od potrzeb drużyny danego dżunglera.

LEC: Można grać wszystkim

Wydaje mi się, że rola dżunglera w LEC zależy od jego drużyny. Niektóre drużyny wymagają od dżunglera, żeby ten wziął sprawy w swoje ręce we wczesnej fazie gry, nałożył presję na wrogów i gankował. Inne drużyny wolą grać wolniej. Jednak uważam, że wszystkie style gry są dobre, a jako dżunglerzy musicie sami zdecydować, czego potrzebuje wasza drużyna i w czym jesteście dobrzy, żebyście znaleźli odpowiedni styl i niczego nie zepsuli.

Broxah, Fnatic

Dżunglerzy z LEC udowodnili, że w dżungli sprawdzi się wszystko. Weźmy za przykład Aatroxa Xerxe — ten bohater siał spustoszenie we wczesnej fazie gry meczu G2 kontra Splyce. Splyce potrzebowało osiłka grającego w pierwszej linii, więc postawiło na Aatroxa. Rogue postąpiło podobnie, wybierając zadającego obrażenia magiczne Gragasa w dżungli, dzięki któremu Kikis miażdżył wrogów mimo tego, że nie udało mu się wygrać w meczu z Team Vitality.

Ponadto drużyny mogą sięgać po bohaterów, którzy sprawdzają się w wielu rolach, i pozostawić rolę spoiwa całej drużyny dżunglerowi. Kold spieszy z wyjaśnieniem, jak ważny jest taki zabieg: „Jako że dżungla jest uniwersalną pozycją, drużyny wybierają dżunglera późno, żeby albo wzmocnić swoją kompozycję, albo osłabić kompozycję przeciwnika. Jestem fanem wybierania dżunglera na końcu w tym patchu, ponieważ im więcej kart odkryją przeciwnicy, tym większy wpływ ma wybór dżunglera.”

A co z solo kolejką?

Xerxe uważa, że zmiany w patchu 9.2 nie są tak drastyczne jak poprzednie. W szczególności wspomina dodanie Wędrującego Kraba do gry, ponieważ zmieniło ono percepcję graczy o roli dżunglera. Niedawne zmiany nie mają aż takiego wpływu. „Te zmiany nie są tak duże jak wprowadzenie Kraba. Otrzymuje się mniej doświadczenia, więc gra się podobnie, ale nie zdziwcie się, jak będziecie trochę do tyłu. To jedyna różnica.”

Każdy z naszych pięciu dżunglerów zgadza się, że w najgorszym przypadku zadanie dżunglera nie zmieniło się zbytnio, pomimo obniżonej wartości doświadczenia zdobywanego z obozów. Jednakże zmieniła się umiejętność adaptacji dżunglera, ponieważ wiele bohaterów stało się grywalnymi. Memento ma jeszcze coś do dodania: „W solo kolejce to nie ma znaczenia — farmicie jak zwykle, gracie tak, żeby mieć jak najwięcej zabójstw i masakrujecie wrogiego dżunglera.”

Jankos zgadza się z takim nastawieniem, ponieważ rolą dżunglera w solo kolejce jest głównie sianie spustoszenia i zapewnianie przewag współgraczom. Podkreśla również jego efekty uboczne: „Czasami będziecie kraść doświadczenie od kolegów z drużyny grających w alejach, siedząc w zaroślach. I oni, i wy powinniście się z tym pogodzić, bo przecież robicie to celowo. W ten sposób można zmniejszyć różnicę w zdobywanym doświadczeniu, jaka istnieje pomiędzy patchem 9.1 a patchem 9.2. Ale wcześniej też powinniście byli tak robić.”

Ogólnie wszyscy powinni chcieć się uczyć i rozwijać. W ramach podsumowania Kold daje garść porad dżunglerom, którzy chcą sprostać aktualnym i przyszłym wyzwaniom, jakie stawia im ich pozycja:

„Kiedy pojawią się zmiany, nie kombinujcie za bardzo. Popatrzcie na wszystko z dystansu, znajdźcie coś, co wam się podoba, i to wypróbujcie. Jeżeli nie wyjdzie, przynajmniej się czegoś nauczycie. Jeszcze raz zastanówcie się nad tym, co jest, a co nie jest odpowiednie, i może zmieńcie podejście albo trzymajcie się tego, od czego zaczęliście. Róbcie, co uważacie za właściwe, i zobaczcie, gdzie dzięki temu zajdziecie.”

LEC jest już po drugim (i ostatnim tygodniu) na patchu 9.2. Patch 9.3 przyniesie jeszcze większe zmiany, które wpłyną na inne pozycje!