Jump to Main ContentJump to Primary Navigation
LEC

Najlepsza piątka 2. tygodnia letniego splitu LEC

Ta piątka graczy wzniosła się na wyżyny, pomagając swoim drużynom zwyciężyć.

Ponieważ meta wciąż się rozwija, drużyny testują nowych bohaterów, aby sprawdzić, co działa na dużej scenie, a co nie. Europa słynie z kreatywności i w tym tygodniu nic się nie zmieniło.

Drugi tydzień pełen był niezłych zagrań i przykładów użycia taktyki w skali makro, jednak to tych 5 bohaterów odegrało kluczową rolę w swoich meczach. Sprawdźmy to.

Profit i Jarvan IV: 3/2/8 vs Team Vitality

Profit Jarvan IV

Profit tańczył wokół Team Vitality i nawet nie dostał zadyszki.

Nowy skład Rogue sprawdza się niebywale dobrze. Wiosną mieli pewne problemy, lecz po dwóch tygodniach letniego splitu ich wynik to 2-2. Drużyna w końcu nabiera charakteru. Kim „Profit” Jun-hyung jest jednym z kluczowych graczy tej dość nowej organizacji. Stał się celem ganków Team Vitality, lecz udało mu się je odeprzeć i obrócić sytuację na swoją korzyść.

Mimo że Profit kilka razy zginął, to nie dał za wygraną i nie oddał alei przeciwnikowi, uniemożliwiając mu zdominowanie gry. Niewielu górnych potrafi zakończyć fazę gry w alei z wynikiem 3-1-2 po tym, jak we wczesnej fazie gry cały czas są celem ataków Elise. Gdyby Vitality udało się rozkręcić swojego górnego, gra mogłaby potoczyć się inaczej.

Perkz i Pyke: 6/1/13 KDA vs Team Vitality

Perkz Pyke

Perkz udowodnił, że wciąż potrafi świetnie grać zabójcami

Luka „Perkz” Perković potrafi zagrać w dolnej alei absolutnie wszystkim. Zapewnia tym samym ogromną przewagę swojej drużynie. Większość prowadzących zazwyczaj gra tylko strzelcami, czasami sięga po Sonę/Tarica. Z G2 Esports nigdy nie wiesz, czego się spodziewać. Kiedy w dolnej alei walczy też Mihael „Mikyx” Mehle, trzeba mieć się na baczności. Pierwszy raz w Europie mogliśmy podziwiać Pyke’a i Yuumi w dolnej alei. I tak — to było przerażające.

Najlepsze w ustawieniu Pyke/Yuumi w dolnej alei jest to, z jaką łatwością dżungler jest w stanie dzięki nim gankować. Wystarczy, że siądzie jeden Grasujący Pocisk. Wtedy Kościany Harpun Pyke’a pozwala dżunglerowi wykorzystać dowolny efekt kontroli tłumu. Przy takiej dolnej alei G2 Esports musieli szybko się rozkręcić. Brakowało im obrażeń, którymi mogliby wywierać stały nacisk. Niemniej jednak ostatecznie byli w stanie pokonać Team Vitality w wyjątkowy i dość ciekawy sposób. Nie możemy się doczekać tego, co G2 Esports zaprezentuje w przyszłym tygodniu.

Nemesis i Twisted Fate: 0/0/7 vs FC Schalke 04

Nemesis Twisted Fate

Nemesis pokazał klasę, grając Twisted Fate’em

Większość umiejętności Twisted Fate’a skaluje się z mocą umiejętności, co oznacza, że zazwyczaj gracze inwestują w — zgadliście — moc umiejętności. Twisted Fate ma teraz nowy zestaw przedmiotów, w którym zamiast Zmory Licza można złożyć Moc Trójcy. Ognista Armata oraz Koniec Rozumu jeszcze bardziej mogą zwiększyć obrażenia na sekundę tej kompozycji. Tim „Nemesis” Lipovšek zdecydował się na efekty przy trafieniu i efekty były fantastyczne.

Nemesis w tej rozgrywce nie skupiał się na zabójstwach, lecz zapewnił Fnatic kontrolę mapy, której potrzebowali, aby ich strategia dywersyjna zadziałała. Długodystansowe złote karty pomogły Fnatic w gankowaniu i pozwoliły na wybory, dzięki którym mogli zyskać przewagę w tempie. Superumiejętność Twisted Fate’a może służyć także do likwidowania wież z dużego dystansu albo do ucieczki z trudnej sytuacji. Nemesis może i nie zdobył żadnych zabójstw, ale grał swoim bohaterem najlepiej jak potrafił, czyniąc go kluczowym czynnikiem w zwycięstwie Fnatic.

Kirei i Kindred: 7/1/2 vs Excel Esports

Kirei Kindred

Debiut Kireia w LEC pozwolił Misfits złapać tak potrzebny drugi oddech

Pierwszy występ w LEC zawsze jest przerażający. Wielu graczy ogarnia strach, kiedy stają po raz pierwszy na wielkiej scenie. Inni z kolei błyszczą i z miejsca zaczynają prowadzić grę. Thomas „Kirei” Yuen jest przykładem tego drugiego typu zawodników. Kindred nie są popularnym bohaterem w Europie. Nie oznacza to jednak, że są słabi. W rękach odpowiedniego gracza Kindred potrafią sami poprowadzić trudną rozgrywkę. I właśnie tak było w starciu z Excel Esports.

Reszta graczy Misfits zapewniła Kireiowi sukces. W dżungli pomogli mu zebrać znaki. To być albo nie być dla grających Kindred. Gdyby Kirei nie zdobył wczesnych znaków, zostałby w tyle. A ponieważ reszta ekipy Misfits pomogła mu w zaliczeniu zabójstw, których tak bardzo potrzebował, Kirei był w stanie odwdzięczyć się z nawiązką, wygrywając dla swojej drużyny mecz.

Upset i Sivir: 9/1/5 vs Splyce

Upset Sivir

Upset odegrał kluczową rolę w zwycięstwie FC Schalke 04 nad Splyce

Splyce uwielbia skalowane kompozycje, jednak wygranie dzięki nim to trudne zadanie. Sivir to jedna z tych postaci, które potrzebują czasu i dłuższego farmienia, jeśli mają być skuteczne. Na szczęście dysponuje odpowiednimi narzędziami, dzięki którym może wydłużać grę. Czyszczenie fal w jej zestawie umiejętności pozwala robić to z łatwością, jednak krótki zasięg ataku sprawia, że w walkach nie ma lekko. Na szczęście Elias „Upset” Lipp to niesamowity prowadzący, który mimo krótkiego zasięgu Sivir potrafi zadać mnóstwo obrażeń na sekundę.

Mecz Schalke przeciwko Splyce to była krwawa łaźnia, zaś zwycięzców wyłoniła ostatnia walka drużynowa. Upset był w stanie wyeliminować kluczowe cele, unikając superumiejętności Kennena i dbając o swoje bezpieczeństwo. Prowadzący Schalke wykorzystywał superumiejętność Sivir, aby szybko uciekać z trudnych sytuacji i nękać członków Splyce znajdujących się na złych pozycjach. To zapewniło Schalke przewagę, której potrzebowali, aby pokonać jedną z najlepszych drużyn późnej fazy LEC.

Neeko Capsa, Pyke Hyllisanga i Elise Kireia także mogli znaleźć się na tej liście. Czy wy wybralibyście innych bohaterów do tego zestawienia? Dajcie znać w komentarzach.