Jump to Main ContentJump to Primary Navigation
LEC

„Jestem pewny, że pomogę Rogue wejść na nowy poziom”: Steven „Hans Sama” Liv chce dodać Rogue skrzydeł

Rogue wzmacnia swoje szeregi, zatrudniając Stevena „Hans Sama” Liva w dolnej alei.

Po latach wzlotów i upadków Rogue chce z przytupem wejść w rok 2020. Ta drużyna występująca w LEC przedłużyła kontrakt ze swoim wspierającym gwiazdorem Oskarem „Vander” Bogdanem, który był rewelacyjny w letnim splicie. Vander stworzy duet z byłym dolnym ekipy Misfits Gaming Stevenem „Hans Sama” Livem, który dołączył do Rogue, by odcisnąć na tej lidze swoje piętno. Ten tandem już sam w sobie brzmi groźnie, a gdy dodamy młode talenty pokroju Finna „Finn” Wieståla, Emila „Larssen” Larssona i Kacpra „Inspired” Słomy, to skład Rogue zaczyna wyglądać jak prawdziwy kandydat do walki o tytuł — i to jest właśnie celem Hansa Samy.

Po trudnym sezonie 2019, który Misfits zakończyli na 8. miejscu wiosną i 9. miejscu latem, Hans Sama chce wrócić do formy w nowym otoczeniu i powalczyć o mistrzostwo — w tej drużynie czuje, że jest to w jego zasięgu. Mieliśmy okazję porozmawiać z Francuzem o jego oczekiwaniach na rok 2020 i zapytaliśmy go, z kim najbardziej chce się zmierzyć w nadchodzącym roku.

Stanowiłeś fundament Misfits od 2016 roku. Co spowodowało, że postanowiłeś przejść do Rogue?

Hans Sama: Powodów przejścia do Rogue było wiele. Czułem, że z takim składem mam większe szanse na sukces. Ta drużyna już w letnim splicie 2019 pokazała, że mimo młodego wieku jest mechanicznie bardzo dobra i głodna sukcesu. Ich styl jest inny od tego, który prezentują Misfits. W Rogue mogę się skupić na prowadzeniu i grać nieco bardziej elastycznie. Tym właśnie wywalczyłem sobie miejsce w LEC i cieszę się, że w nowej drużynie mogę wrócić do swoich korzeni.

Rogue ma za sobą ciężki sezon, wiosenny split ukończyli na 10. miejscu, ale latem widać było poprawę. Czy liczysz na to, że wspomożesz drużynę w podtrzymaniu dobrej passy?

Jestem pewny, że pomogę Rogue wejść na nowy poziom. Wnoszę do drużyny sporą dawkę doświadczenia, a jestem rówieśnikiem innych graczy Rogue — wybacz, Vander! Jestem zmotywowany bardziej niż kiedykolwiek i podekscytowany perspektywą nowej drużyny i gry u boku nowych kolegów. Teraz albo nigdy — czuję, że jestem gotowy udowodnić i Rogue, i sobie, że jestem w stanie wrócić na szczyt.

„Chcemy zostać jedną z najlepszych drużyn w Europie i być w centrum uwagi. Rzucimy wyzwanie wszystkim rywalom, w tym i G2”

Steven “Hans sama” Liv

To Rogue się do ciebie zgłosiło? Jak przebiegały rozmowy?

Cały proces był złożony i chcę w tym miejscu podziękować Misfits za umożliwienie transferu. Zanim jeszcze Rogue pokazało się z dobrej strony w play-offach, czułem, że mógłbym być dla nich brakującym ogniwem wielkiej drużyny. Podczas negocjacji odnosiłem wrażenie, że Rogue i ReKTGlobal kierują się podobną wizją, byli bardzo zaangażowani w przekonanie mnie. Jak na razie jestem bardzo zadowolony z podjętej decyzji. 

Jakie są cele Rogue w nadchodzącym sezonie? Myślisz, że są realne?

Chcemy zostać jedną z najlepszych drużyn w Europie i być w centrum uwagi. Rzucimy wyzwanie wszystkim rywalom, w tym i G2. Czy to realne? Oczywiście. W innym przypadku nie przechodziłbym do Rogue. 

Na dole będziesz występować z Vanderem. Czy graliście już kiedyś razem? Jak wyobrażasz sobie tę współpracę?

Przez ostatnie trzy tygodnie dużo graliśmy w duecie. Prawie wskoczyliśmy na pierwsze miejsce, zabrakło nam 15 punktów! Podoba mi się nasz styl, bo jest bardzo agresywny. Vander jest naprawdę dobry i ciągle szuka okazji do ataku, nawet jeśli przegrywa. Dzięki temu uratowaliśmy mnóstwo przegranych meczów. Jak na razie gra mi się z nim dobrze. Ma bogaty zasób bohaterów i zawsze jest otwarty na eksperymenty w dolnej alei. W kontekście motywacji i etyki zawodowej mamy podobne nastawienie, a to ułatwi nam wspólny rozwój. 

Myślisz, że jak szybko dostosujesz się do stylu gry nowych kolegów?

Myślę, że adaptacja będzie łatwa z uwagi na ich wiek i poczucie humoru. To młodzi zawodnicy i podobnie jak ja chcą się rozwijać. Finn, Vander i ja jesteśmy już w Berlinie. Dobrze się z nimi dogaduję. Przed finałem Mistrzostw rozegraliśmy jeden mecz treningowy, ale jeszcze nie rozpoznawałem głosów kolegów, ha, ha. To akurat łatwo będzie naprawić. 

Nowością dla mnie jest to, że pracownicy Rogue są, ogólnie rzecz biorąc, bliżej zawodników, niż jestem przyzwyczajony, i dlatego można odnieść wrażenie, że drużyna nie składa się tylko z pięciu zawodników. Jak dotąd wszyscy byli przyjaźnie nastawieni i pomogli mi z przenosinami.

„Podoba mi się nasz styl, bo jest bardzo agresywny”

Steven “Hans sama” Liv

Jakie są twoje przemyślenia na temat zmian mapy, które wejdą w życie w nowym sezonie?

Podobna mi się, że po każdym sezonie Riot wprowadza dużo zmian. Dzięki temu kolejka solo jest dużo przyjemniejsza, jeśli ktoś gra w League of Legends tyle, co ja. Teraz Herold będzie pojawiał się szybciej, więc rozgrywka stanie się bardziej agresywna. Zakładam, że każdy będzie chciał go zgarnąć jak najszybciej, żeby rozkręcić grę. Pojedyncze smoki chyba już nie są tak silne, więc przewiduję, że w początkowej fazie drużyny skupią się na Heroldzie, a w późnej fazie kluczowe będzie wzmocnienie czterech smoków. Ale testuję te nowości dopiero jeden dzień, więc trochę jeszcze za wcześnie, żeby przewidywać wpływ tych zmian.

Przeciwko którym drużynom najbardziej chcesz zagrać w nadchodzącym splicie? I kogo boisz się najbardziej?

Nie mogę doczekać się meczów z G2 Esports i Misfits. G2 są drugą najlepszą drużyną na świecie, a Misfits posadzili mnie na ławce. A boję się FunPlus Phoenix na MSI, ha, ha.

Myślicie, że nowy skład Rogue jest wystarczająco dobry, żeby podbić Europę? Czy Hans Sama zdoła odcisnąć na lidze swoje piętno? Dajcie znać poniżej!