Jump to Main ContentJump to Primary Navigation
LCS

Aktualna Meta

Meta na profesjonalnej scenie League of Legends jak i w kolejce rankingowej bardzo zmieniła się w ostatnich tygodniach. Główna tego zasługa w aktualizacji 7.14, która znacząco wpłynęła na sposób budowania postaci. Najważniejszym pytaniem jest jednak — co właściwie sprawiło, że tak niepozorne zmiany miały aż tak ogromny wpływ na rozgrywkę?

Aktualnie znajdujemy się w mecie zdefiniowanej przez tanków, ale co to oznacza? Oznacza to wiele rzeczy naraz. Przykładowo — postacie opierające swoje zakupy o przedmioty głównie z defensywnymi statystykami są na dany moment najsilniejsze. Trzeba jednak pamiętać, że ze wszystkim da się walczyć, również z wytrzymałymi kolosami, z którymi świetnie radzą sobie mobilni strzelcy bazujący na autoatakach jak Kalista czy Tristana. 

Skoro gra się już takich strzelców to idealną dla nich pomocą będą więc wspierający, którzy uwydatnią siłę ich autoataków jak Janna czy Karma albo stojący przed nimi murem obrońcy jak Thresh, czy Braum. Warto też pamiętać o środkowej alei, której gracze także odczuli siłę tanków i coraz rzadziej sięgają po asasynów takich jak jeszcze do niedawna popularną LeBlanc. Zamiast tego coraz częściej wybierają postaci o wysokich obrażeniach powtarzalnych jak Taliyah czy Syndra. Trzeba jednak pamiętać, że jest to jedynie zarys aktualnego stylu gry, od którego jak najbardziej da się odejść z wysoką efektywnością, ale na pytanie jak, odpowiedź później.

Ziarnko do ziarnka

Powrót tak zwanych tanków, czyli postaci bazujących na statystykach defensywnych był przewidywany od jakiegoś czasu. Już po zmianach wprowadzonych w łatce 7.13, które dotknęły między innymi Żaru, było widać zwiększającą się popularność postaci takich jak Gragas czy Warwick. Ciekawostką jest, że dżungler europejskiej drużyny Unicorns of Love — Andrei „Xerxe” Dragomir zdecydował się pójść na tyle daleko, że zagrał nawet Hecarimem w 2 oficjalnych spotkaniach, z czego jedno zakończyło się wygraną! Warto jednak zauważyć, że niektóre postacie jak Maokai czy Sejuani dostawały okazjonalnie niewielkie wzmocnienia, poczynając od momentu zmian środkowo-sezonowych. Oczywiście jedno minimalne zwiększenie obrażeń może nie mieć wystarczającego wpływu na siłę postaci, żeby przywrócić ją do łask, ale suma wielu małych zmian, już może. 

Tym, co jednak zdecydowanie przesądziło o dominacji tanków było dodanie Cierniowej Kamizelki, która wypełniła lukę w zapotrzebowaniu na przedmioty defensywne. Przykładowo Kamienna Płyta Gargulca pozwalała na przetrwanie ogromnych obrażeń zadanych w krótkim czasie, a Specjalistyczny Hełm pozwalał na odpieranie powtarzalnych obrażeń rozciągniętych w czasie. Brakowało jednak odpowiedzi na podstawowe ataki, których nie dało się efektywnie odeprzeć żadnym przedmiotem oferującym pancerz, aż do pojawienia się Cierniowej Kamizelki. Siła tego przedmiotu leży głównie, nie w jego defensywnych statystykach, a w tym jakie straty zadaje przeciwnikowi, który atakuje jej posiadacza. Umiejętność bierna — Kolce, nie tylko zadaje obrażenia atakującemu, ale co ważniejsze nakłada na niego efekt głębokich ran, który zmniejsza efekt kradzieży życia przeciwnika aż o 40%! Inwestycja jedynie 900 sztuk złota w nowy przedmiot zmienia życie przeciwnego strzelca w koszmar zmniejszając nie tylko jego obrażenia, ale co najważniejsze zmniejszając jego szansę na przeżycie w walce drużynowej.

Suma małych wzmocnień w połączeniu ze zmianami z aktualizacji 7.14 sprawiły że na dany moment postacie opierające się na przedmiotach defensywnych są z teoretycznego punktu widzenia na wygranej pozycji. Dzieje się to głównie ze względu na efektywność jak i różnorodność przedmiotów, które są dostępne w ich arsenale.

Najlepsi strzelcy z Runtery i potencjał destrukcji

Aktualny gracz górnej alei Unicorns of Love — Kiss „Vizicsacsi” Tamás po wygraniu meczu eliminacyjnego do LCS w 2014 roku został zapytany o zaskakujący wówczas wybór Poppy. Odpowiedział on wtedy, że „wcale nie jest tak trudno znaleźć odpowiedzi na postacie, które są akurat grane. Liczba bohaterów z jakich można wybierać jest ogromna, a jedyną rzeczą jaką trzeba zrozumieć to fakt, że każda dominująca postać ma swoją słabość, o ile nie jest po prostu zbyt OP i da się jedynie czekać na jej osłabienie”. Kiedy więc można zrozumieć że po 7.14 Cho’Gath był po prostu zbyt silny, to po wejściu poprawek z patcha 7.15 da się konkurować z każdą postacią, co udowadniają strzelcy z EULCS. 

Vizicascsi

Od kiedy zmiany z 7.15 weszły do EU LCS, Kalista i Caitlyn były zawsze albo wybrane, albo zbanowane, co zawdzięczają swoim umiejętnościom, które znacząco ułatwiają walkę z tankami. Przecież główną słabością gigantów jest ich brak mobilności i małe obrażenia, na które świetną odpowiedzią są właśnie umiejętności jak Pułapka na Yordla czy Wojenna Gracja, które znacząco ułatwiają strzelcom tworzenie dystansu do przeciwnika i maksymalizowanie obrażeń. Najciekawszym jest to, że kolejne dwa miejsca na liście popularności EU LCS zajmują kolejno Tristana i Xayah, które łącznie pojawiły się w 27 grach, co w porównaniu z Sivir znajdującą się na piątym miejscu, jest ogromną różnicą, bo do tej pory została wybrana jedynie 2 razy!

Pojawia się więc pytanie — co ze strzelcami opierającymi się na destrukcji? Kiedyś niesamowicie niebezpiecznymi były przecież strzały Varusa czy naboje Jhina właśnie dzięki tej statystyce. Przecież przedmioty jak Widmowe Ostrze Youmuu czy Ostrze Nocy zostały wzmocnione, co teoretycznie powinno pozytywnie wpłynąć na siłę ich użytkowników. Problemem destrukcji nie jest jednak fakt, że jest ona za słaba, a to że przedmioty dające pancerz są teraz zbyt silne. Trzeba przecież pamiętać, że destrukcja ma pełną moc jedynie przeciwko postaciom z niskim pancerzem, co na dany moment nie jest częstym widokiem właśnie przez popularność tanków!

Jeżeli mowa już o użyciu przedmiotów z destrukcją, to warto przyjrzeć się więc meczowi pomiędzy Vitality, a Unicorns of Love. Gracz górnej alei z Vitality znany ze swoich umiejętności mechanicznych — Lucas „Cabochard” Simon-Meslet grał jako Jayce na Gnara. Jako że przeciwnik Cabocharda nie zainwestował we wczesny pancerz, to ten mógł zdominować linię, a później grę właśnie dzięki przedmiotom z destrukcją! Trzeba więc pamiętać, że na wszystko jest miejsce i pora, ale na destrukcję nie pojawia się ona na dany moment często.

Caboschard

Kontrast wsparcia

Do tej pory wiadomo już, że aktualnie najlepiej jest grać albo kolosem odpornym na prawie każdy atak, albo strzelcem specjalizującym się w walce z tymi kolosami. Wybór wspierającego nie jest jednak tak oczywisty, bo opiera się na spełnianiu potrzeb drużyny. Przykładowo najpopularniejszym wspierającym w EULCS jest teraz Thresh, bo nie tylko może on budować defensywne przedmioty, ale może też zapewnić bezpieczeństwo swojemu strzelcowi. Natomiast jeżeli drużyna potrzebuje inicjacji, to może zasięgnąć po Karmę, która stworzy także presję na linii. Jeżeli strzelec będzie potrzebował więcej wsparcia niż zazwyczaj w późniejszym etapie gry, to idealnym rozwiązaniem staje się Janna. Pozycja wspierającego jest na dany moment po prostu najbardziej uniwersalną rolą na profesjonalnej scenie. Przewidywalność innych ról wpływa pozytywnie na różnorodność podczas wyboru postaci wspierającej.

Najbardziej interesującym jest natomiast fakt, jak różni są czołowi reprezentanci tej pozycji pod względem wymaganych umiejętności mechanicznych. Żeby grać Janną nie potrzeba przecież ogromnego doświadczenia, jednak żeby dobrze pokazać się na Threshu czy Rakanie trzeba długo ćwiczyć, a i tak granie nimi może zakończyć się porażką spowodowaną jednym złym zagraniem. Kiedy wszystkim się wydaje, że do gry na pozycji wsparcia nie potrzeba umiejętności, do łask wracają postacie intensywne mechanicznie i oddzielają lepszych od najlepszych, często stawiając strategię na drugim miejscu za umiejętnościami mechanicznymi. Nie oznacza to bynajmniej, że przykładowy Thresh w każdej sytuacji będzie lepszym wyborem od Janny. Jak wspominałem wcześniej, gracz wspierający, żeby grać aktualnie na najwyższym poziomie, musi być jak kameleon potrafiący idealnie dopasować się do otoczenia. Więc tak samo jak kameleon musi umieć przyjąć najróżniejsze barwy żeby przetrwać, tak gracz musi być w stanie zagrać nawet najtrudniejszymi postaciami, żeby nie osłabić swojej drużyny.

Siły centralne

Jeżeli jedynym prawdziwym środkiem obrażeń jest aktualnie strzelec, co się stanie jeżeli ten zagra nieprawidłowo i umrze w walce drużynowej? Mimo tego, że giganci z jego drużyny są niesamowicie wytrzymali, to brakuje im obrażeń do wygrania walki i ostatecznie ulegną. W takiej sytuacji na ratunek przychodzi gracz środka, który służy jako drugie szklane działo, co oznacza że tak jak strzelec, zadaje ogromne obrażenia kosztem swojej wytrzymałości. Jak jednak być takim szklanym działem, kiedy we wczesnych etapach gry nie ma się drugiego gracza zapewniającego bezpieczeństwo? Odpowiedź jest jednak zaskakująco prosta — taki gracz jest i nazywa się dżunglerem, a mimo że nie znajduje się ciągle na jednej linii, to często porusza się w jej pobliżu zapewniając wizję i będąc gotowym do walki. Pozycja ta jest teraz szczególnie ważna właśnie ze względu na to, jak kluczową rolę odgrywają teraz postacie specjalizujące się w zadawaniu obrażeń. Nie bez powodu najpopularniejszymi postaciami na środkową aleję są aktualnie Syndra, Taliyah i Orianna. W pewien sposób odzwierciedlają one strzelców, bo często tak samo brakuje im mobilności, ale potrafią także zadać niewyobrażalne obrażenia w długich potyczkach. Kiedy więc na dolnej alei słabości strzelca ukrywa jego wspierający, to słabości maga są redukowane właśnie dzięki interwencji dżunglera.

Brutalna rzeczywistość rankingowa

Hans Sama

Mimo że bardzo ciekawym i rozległym tematem są aktualne trendy profesjonalnej sceny, to trzeba pamiętać, że gry rankingowe często można, a nawet powinno się wygrać w zupełnie inny sposób, niż to co ogląda się w LCS. Przecież kiedy Søren „Bjergsen” Bjerg decyduje się na grę niemobilną Syndrą, to wie on, że może liczyć na pomoc swojego dżunglera, bo grał z nim już setki gier. Tego samego poziomu zgrania jakie mają przedstawiciele amerykańskiego Team Solo Mid, nie można oczekiwać od nieznajomego z gry rankingowej, mimo że on także ma na celu zwycięstwo. Osobą, która świetnie rozumie różnice pomiędzy grą w profesjonalnym środowisku, a tą solo, jest francuski gracz Misfits — Steven „Hans Sama” Liv. Ostatnio zajął on pierwsze miejsce na serwerze Zachodniej Europy, nie grając nikim innym jak Dravenem! Trzeba więc pamiętać, że mimo wielu podobieństw, świat profesjonalnych rozgrywek często różni się od świata kolejki rankingowej.