Jump to Main ContentJump to Primary Navigation
LEC

To jeszcze nie koniec: Excel jest gotowe wykorzystać nowy początek

Gracze tej organizacji nabrali już więcej doświadczenia, a ich baza treningowa w Twickenham jest gotowa, więc letni split z pewnością da dziesięcioosobowej drużynie Excel nowy początek i nowe możliwości.

Powstanie LEC pozwoliło małej drużynie z Anglii marzyć i dowieść swojej wartości na szerszych wodach. Excel przez pięć lat od założenia organizacji zaciekle wojowało na scenie brytyjskiej, aż w końcu otrzymało jedyną w swoim rodzaju szansę.

Zostanie jedną z dziesięciu drużyn LEC stanowiło ogromne osiągnięcie dla Excel, ale był to dopiero pierwszy krok na przyprawiającej o zawrót głowy drodze, jaką musiało przebyć. Współzałożyciel i dyrektor Excel, Joel Holmes-Darby, mówi, że przystosowanie się do nowego poziomu rywalizacji i jednoczesne ulepszenie każdego aspektu organizacji było trudnym zadaniem, szczególnie w tak wąskich ramach czasowych.

„Nie jest tajemnicą, że nie mamy żadnego doświadczenia związanego z rywalizacją w LCS. Musieliśmy stworzyć od nowa cały skład, w tym zaplecze trenerskie ”.

„Cały czas upieram się, że najlepszym dniem mojej dotychczasowej kariery była pierwsza sobota LEC, kiedy zdobyliśmy pierwsze zwycięstwo. Pokonanie Rogue pomimo ogromnego wyzwania, jakim było dopilnowanie, że w ogóle pojawimy się na scenie podczas pierwszego tygodnia i że w tak krótkim czasie będziemy w stanie rywalizować, było niewiarygodne”.

Walka z przeciwnościami losu od zawsze była mocną stroną Excel, lecz pomimo grania jak natchnieni zawodnicy tej drużyny czasami nie radzili sobie z przeciwnikami w LEC. W grze, która zapowiadała się na największą niespodziankę całego sezonu, Excel prawie, ale tylko prawie, po raz pierwszy w splicie pokonało obecnego mistrza, G2. Niestety brytyjski czarny koń nie był w stanie skończyć gry ani znaleźć sposobu na powstrzymanie Akali Rasmusa „Caps” Winthera. Tamta gra podsumowała sezon Excel — zawodnicy tej organizacji zawsze pozostawali w walce, ale nie mogli znokautować przeciwnika.

Excel during the LEC Spring Split

Excel pokazało pazur, ale nie dostało się do najlepszej szóstki.

Choć organizacja nie radziła sobie w walkach na Summoner’s Rift, to poza grą zmagała się z o wiele większym wyzwaniem. Brak doświadczenia i czasu dręczył Excel, ponieważ nowa placówka treningowa w Twickenham w zachodniej części Londynu nie była gotowa, a do tego nie wszyscy gracze mogliby z niej korzystać z powodu problemów z wizami.

Dlatego Excel niechętnie sięgnęło po rozwiązanie z drużynowym domem w Berlinie, w którym gracze tymczasowo mieszkali, dysponując o wiele mniejszą ilością zasobów, niż organizacja miała nadzieję im zaoferować.

Joran „Special” Scheffer przyznał, że czasami trudno było się skupić: „W związku z nieodpowiednim sposobem doglądania spraw przez Excel powstało wiele zewnętrznych problemów, z którymi my, gracze, nie mogliśmy zrobić praktycznie nic, ale które wciąż wpływały na naszą formę. Nie mieliśmy kucharza przez długi, długi czas — wszystkie takie małe rzeczy się nawarstwiają”.

Środkowy był jednym z wielu debiutantów reprezentujących Excel na przestrzeni splitu, a każdego z nich organizacja musiała przygotować do występów na scenie, co dołożyło więcej wyzwań poza grą.

Ów ciężar spadł na ramiona kapitana drużyny, Raymonda „KaSing” Tsanga, który przyznał, że momentami było to dla niego niemal zbyt wiele: „Myślę, że to nie było dobre środowisko dla mnie, ponieważ nie otrzymałem niezbędnej pomocy, której potrzebowałem jako gracz.

Wydawało mi się, że moim głównym zadaniem jako weterana było uczenie innych, a nie doskonalenie swoich umiejętności. Stałem się gorszą wersją siebie w wiosennym splicie. Pomagałem innym, a nie sobie. Czuję, że przeżyłem wtedy regres, pogorszyłem się”.

Raymond "KaSing" Tsang during the LEC Spring Split

KaSing przyznaje, że uczenie debiutantów było trudne

Staranie się pomóc wszystkim wokół bez baczenia na samego siebie było katorgą, przez co KaSing ostatecznie skorzystał z przywilejów dziesięcioosobowego składu Excel i poprosił o przerwę:

„Ogólnie rzecz biorąc, nie chciałem grać, jeśli nie było o co. Kiedy grałem, zawsze mieliśmy szansę na play-offy, nawet jeżeli była ona pięcioprocentowa i zależała od wyników innych drużyn. Ale kiedy straciliśmy tę szansę, chciałem zrobić sobie przerwę. Excel i tak chciało wypróbować Mystiquesa, ponieważ świetnie radził sobie na treningach, i pomyślałem, że to dobra okazja dla nas obu”.

Mimo że KaSing uczestniczył kiedyś w Mistrzostwach Świata, nie jest zadowolony ze swojej ekipy i z pewnością nie podoba mu się skończenie sezonu zasadniczego na dziewiątym miejscu, najniższym w jego karierze. Ten wspierający pojechał do Rotterdamu, aby pojawić się na stoiskach Excel podczas finałów LEC, i nie mógł powstrzymać się od refleksji, kiedy patrzył, jak G2 podnosi puchar:

„W Rotterdamie było mi wstyd. Czułem, że nie zasługuję, żeby tam być. Przegrałem tak wiele, dlaczego miałbym pojechać na jakieś wydarzenie? Miałem wrażenie, że powinienem ćwiczyć na następny split.

Wystarczająco dużo razy nie udało mi się dojść dalej niż do półfinałów, zawsze w nich przegrywałem”.

Teraz jednak KaSing wybiega wzrokiem w przyszłość. „Letni split ma największe znaczenie” — mówi. „Postaram się nie popełniać dawnych błędów i przeznaczę więcej czasu dla samego siebie. Koniec końców, dobrze jest czasami skupić się na sobie, nie można przecież dopuścić do tego, żeby zostać najsłabszym ogniwem”.

„Myślę, że w letnim splicie uda nam się trafić do play-offów, jestem tego prawie pewien.”

Raymond "KaSing" Tsang

Brytyjska organizacja przeszła istny chrzest ognia, ale letni split to dla niej nowa okazja. Zamiast próbować gasić pożar, wszyscy zawodnicy Excel aż palą się do działania, wliczając w to Speciala, który nie może się doczekać, aż po raz kolejny znajdzie się na scenie. „Excel wyśmienicie poradziło sobie z naprawieniem sytuacji i dlatego tak ekscytuje mnie myśl o letnim splicie” — mówi.

„Jest zdecydowanie lepiej niż w zeszłym splicie, wszystko jest już przygotowane. Domy są nieskazitelnie czyste i nowoczesne, placówka treningowa w Twickenham jest naprawdę profesjonalna. Będziemy mogli w pełni skupić się na samym graniu, dzięki czemu pokażemy, na co naprawdę nas stać”.

Special during the LEC Spring Split

Special wierzy, że Excel powróci na letni split dużo silniejsze

Debiutanci z Excel dowiedli swojego talentu w zeszłym splicie, a z pomocą nowego trenera głównego, Davida „DLim” Lima, i bez przeszkód z zewnątrz powinni pokazać się z jak najlepszej strony i przypuścić atak na najlepszą szóstkę LEC. KaSing jest przekonany, że jego drużynie uda się taki wyczyn:

„Zawsze miałem wrażenie, że potrafiłbym doprowadzić ten skład Excel do funkcjonowania, ale miałem za mało zasobów. Myślę, że w letnim splicie uda nam się trafić do play-offów, jestem tego prawie pewien. W wiosennym splicie mieliśmy niezłą szansę na play-offy i naprawdę dobrze prezentowaliśmy się we wczesnej fazie gry, rywalizując ze wszystkimi, nawet G2. Przegrywaliśmy głównie dlatego, że marnowaliśmy przewagi. Każda gra była do wygrania”.

Excel od zawsze stawiano na przegranej pozycji — nie działoby się tak, gdyby ta drużyna nie przeżywała trudności. Wiosenny split był przeogromnym wyzwaniem, ale na pewno też wzmocnił wszystkich w organizacji. Nieważne, ile razy upadnie, Excel zawsze wstaje i walczy dalej. Niech reszta drużyn z LEC szykuje się do bitwy.

Czy Excel z nowym trenerem i nową siedzibą da radę przebić się do najlepszej szóstki? Podzielcie się swoimi prognozami w komentarzach poniżej!