Jump to Main ContentJump to Primary Navigation
Rozrywka

Drugie życie bohaterów – najlepsze przebudowy postaci

Co jakiś czas bohaterowie League of Legends postanawiają zmienić częściowo lub całkowicie swoje życiowe przyzwyczajenia. Odbija się to często na ich umiejętnościach, preferencjach zakupowych, a czasami całkowicie zmienia styl grania nimi. Skutki bywają różne: jedni po zmianach wchodzą „z buta” do panującej mety i rozgrywek profesjonalnych, inni zaczynają rządzić w kolejce solowej, a niektórzy dalej pozostają na uboczu. Dzisiaj przyjrzymy się najciekawszym reworkom, czyli przebudowom postaci i sprawdzimy, jak odnowione postaci sobie radzą na Summoner’s Rift.

Kiedy czas na rework postaci?

 

Gdy w 2009 r. League of Legends miało swoja premierę, do dyspozycji graczy były 42 postaci. Dekadę później mamy ich 143, czyli ponad 3 razy tyle. Wraz z kolejnymi latami nasza gra mocno się zmieniała. Sami bohaterowie zresztą też. Otrzymywali drobne zmiany w poszczególnych łatkach, lecz mimo to raz na jakiś czas zdarzała się sytuacja, że bohater “wydany” dawno temu stawał się anachroniczny w stosunku do panującej mety czy samej rozgrywki. Wtedy dochodzi do sytuacji, że dany bohater jest bardzo rzadko (w kolejce solowej) lub nie jest praktycznie wcale (w rozgrywkach profesjonalnych) wybierany przez graczy.

urgot new

Nowy Urgot otrzymał bardziej mroczny i dojrzały wygląd.

Aby ożywić „martwego” bohatera, Riot Games decyduje się czasami na jego przebudowę. Czasami są to zmiany drobne, dotyczące statystyk bohatera lub statystyk jego umiejętności (tym się nie będziemy zajmować), a czasami przewracają do góry nogami umiejętności i sposób gry danym bohaterem (to, co nas interesuje). Zmiany są niekiedy tak poważne, że dana postać może nawet zmienić pozycję, na której pojawia się na Summoner’s Rift. No i nie zapominajmy, że zazwyczaj zmieniany jest też wygląd bohatera!

Przez 10 lat sporo bohaterów przeszło powyższą operację. Skupmy się na kilku tych najbardziej spektakularnych, które tchnęły drugie życie w wypalonych bohaterów.

Sion

 

Zacznijmy od zmiany dość odległej w czasie, cofając się do roku 2014, kiedy przebudowie uległ Nieumarły Niszczyciel. Myślę, że dzisiaj już mało kto pamięta jego stary zestaw umiejętności. Była to mieszanka zwiększenia statystyk obronnych, życia i siły ataku naraz. Jednak rzeczywistość była taka, że nie był dobry w niczym konkretnym i bardzo mało popularny w wyborze. Trzeba było coś zrobić, aby przywrócić Nieumarłego do życia (tak, wiem, jak to brzmi).

Sion

Nowe umiejętności uczyniły z niego bardzo wszechstronnego obrońcę. Jest jednym z najwytrzymalszych bohaterów dzięki swojej tarczy i pasywnego zwiększania się maksymalnego zdrowia wraz z zabitymi stworami. Najbardziej użyteczne są możliwości kontroli tłumu. Spowolnienie i podrzucenia wprowadzają bardzo dużo do walk drużynowych, dzięki czemu idealnie sprawdza się jako ten, który absorbuje ataki przeciwnej drużyny i jeszcze wprowadza w jej szeregi dużo zamieszania. Prawdziwą wisienką na torcie jest jego superumiejętność. Niepowstrzymana Rzeź to wspaniałe narzędzie inicjujące walki drużynowe, źródło olbrzymich obrażeń (szczególnie jeżeli Sion się rozbiegnie z dalszej pozycji), a czasami pomaga po prostu w szybkim poruszaniu się po mapie czy ucieczce. Poniżej przykład użycia ulti Siona w jednym z meczów LEC. Ki "Expect" Dae-han z Excel Esports wjeżdża w sam środek drużyny przeciwnika, czyniąc w niej spustoszenie i właściwie wygrywając tę walkę jednym ruchem.

Poppy

 

O ile nikt pewnie nie pamiętał starych umiejętności Siona, tak na pewno większość przypomina sobie, jaką superumiejętność miała stara Poppy. Immunitet Dyplomatyczny, bo tak się nazywała „erka” naszej bohaterki, sprawiał że nikt nam nie mógł nam wyrządzić żadnych obrażeń, poza jednym wskazanym wrogiem. Brzmi jak przegięta umiejętność? I taka właśnie była. Aż dziw bierze, że Poppy była tak mało popularna przed reworkiem. Wynika to chyba z bezużyteczności jej innych zdolności.

Przebudowana Strażniczka Młota otrzymała nową bardzo użyteczną superumiejętność, która może odmienić losy walki drużynowej. Wyrzucenie nawet kilku przeciwników daleko od miejsca bitwy za pomocą Osądu Strażniczki to świetna sprawa i bardzo uatrakcyjniła grę Poppy. Wraz z jej wytrzymałością, możliwością inicjacji i wspaniałej możliwości ograniczania ruchów przeciwników, stała się jednym z najbardziej popularnych obrońców na górną aleję oraz sytuacyjnych wspierających, zarówno w kolejce solowej, jak i na profesjonalnej scenie.

W filmiku poniżej widzimy, jak fajnie można połączyć umiejętność Poppy z innymi bohaterami. Tutaj w rękach specjalisty od Poppy – Kevina "Hauntzera" Yarnella z Na LCS – Strażniczka Młota wbija Irelię w ścianę stworzoną przez Jarvana IV. Zwróćmy też uwagę na to, jak wiele obrażeń jest w stanie wytrzymać nasza bohaterka i ostatecznie jeszcze ujść z życiem.

Urgot

 

Przejdźmy teraz do trochę nowszych czasów. Przed zmianą, która nastąpiła w lipcu 2017 roku, Urgot był zapomnianym bohaterem. Jego zestaw umiejętności i statystyki sprawiały, że tak naprawdę nie wiadomo było, gdzie nim grać. Niby był strzelcem, ale jego zasięg wymagał bycia w pierwszej linii ataku, co kończyło się zazwyczaj szybką śmiercią. Wydaje się, że lepiej się sprawdzał na górnej lub środkowej alei budując statystyki obronne. Jego superumiejętność podobnie jak Poppy była bardzo archaiczna i pomimo tego, że zamiana miejsc z przeciwnikiem na papierze wyglądała na supermocną, w rzeczywistości rzadko była użyteczna.

Nowy Urgot to, moim skromnym zdaniem, chyba najlepiej przebudowana postać w historii League of Legends. Typowy niszczyciel, niesamowicie wytrzymały, z dużym potencjałem w walce 1 na 1 z bardzo użyteczną superumiejętnością, która potrafi nie tylko zagwarantować zabójstwo, ale też dostarcza bardzo mocne efekty kontroli tłumu. Jest jednym z najlepszych wyborów w ciemno, ponieważ nie ma praktycznie słabych punktów. Najlepiej o udanym reworku niech zaświadczą liczby: Urgot w sezonie wiosennym LEC miał 67% wyboru/bana i ponad 55% współczynnik wygranych. Zdecydowanie najlepiej z Górnych.

O mocy Motoru Agonii niech poświadczy filmik z ostatnich Mistrzostw Świata, gdy którym Wunder z G2 pokazał, że dwóch na Urgota to żadna gwarancja powodzenia.

Galio

 

Można odnieść wrażenie, że głównie postaci grające na górnej alei potrzebują reworków. Żeby więc trochę zmienić klimaty, przenieśmy się niżej, na środkową i dolną aleję. Proszę państwa, przed nami Kolos — Galio. Niemal równo dwa lata temu jego historia się odmieniła po bardzo udanej przebudowie. Stary Galio był jednym z najrzadziej wybieranych postaci w League of Legends. Był z nami od 2010 roku i jego umiejętności zdążył się mocno zestarzeć, a przez to być nieatrakcyjne i niewiele wnoszące. Zmiany sprawiły jednak, że wrócił do mety w stylu swojej nowej superumiejętności — z przytupem.

Galio

Przebudowa postaci to także okazja do dodania nowych, unikalnych skórek.

Nowy Galio wpisuje się kategorię bardzo wytrzymałych magów. Ostatnio to bardzo popularne wybory na środkową aleję. Postacie jak Lissandra, Swain, Vladimir, Sylas czy właśnie Galio, dostarczają bardzo duże obrażenia magiczne pozostając bardzo trudnym do zabicia. Kolos jednak wprowadza też mnóstwo użytecznych technik, z których korzysta cała drużyna. Wspomniana już superumiejętność to jedna z najbardziej uniwersalnych zdolności. Może służyć do współinicjacji, ratowania sojuszników czy ucieczki. Jego umiejętność Tarcza Duranda w połączeniu z błyskiem to znakomite narzędzie wyłapujące nieuważnych przeciwników. Ostatnio coraz częściej widzimy Galio w roli wspierającego, gdzie czuje się znakomicie, dostarczając drużynie dużo efektów kontroli tłumu i wciąż pozostając bardzo twardym.

By obejrzeć profesjonalne zagrania Kolosem, tym razem spojrzymy na Wschód, na najlepszych graczy z Korei. W poniższym zagraniu widzimy moc wspomnianej kombinacji Tarczy Duranda z błyskiem. Jeong "Chovy" Ji-hoon z Griffin pokazał jak zrobić to dobrze:

Swain

 

Pozostajemy w temacie wytrzymałych magów i na tapetę bierzemy wspomnianego już Swaina, który doczekał się swojej przebudowy rok temu. Wielki Generał przechodził w przeszłości kilka razy mniejsze i większe zmiany, ale dopiero ta ostatnia uczyniła go mega atrakcyjnym bohaterem na środkową lub górną aleję i wprowadziła go do profesjonalnej mety.

Swain

Przebudowa bardzo uatrakcyjniła umiejętności Wielkiego Generała.

Przede wszystkim zestaw umiejętności Swaina w końcu jest znakomicie ze sobą powiązany i umiejętności możemy bardzo efektywnie ze sobą łączyć. Grupa oderwanych od siebie, nawet jeżeli bardzo użytecznych i silnych umiejętności, to prosta droga do potrzeby reworku dla postaci. Tak było w przypadku Swaina, ale również wcześniej zaprezentowanych Siona czy Poppy. Ale wracając do Wielkiego Generała. Po zmianach otrzymał wszystko, czego potrzebuje wytrzymały mag. Duże obrażenia rosnące wraz z czasem gry, efekty kontroli tłumu, szybkie niszczenie fal stworów i ogromną przeżywalność ze względu na możliwość leczenia się i dodatkowe zdrowie ze swojej superumiejętności. Można nim zagrać zarówno bezpiecznie wobec zabójców na linii, jak i dominująco wobec bardziej pasywnych bohaterów we wczesnej fazie meczu.

Największą wartość pokazuje jednak Swain w walkach drużynowych, w których może robić równie dobrze za źródło największych obrażeń, jak i pierwsza linia przyjmująca obrażenia — nic nie stoi na przeszkodzie, żeby robić to jednocześnie.

Swain na dobre zagościł na wszystkich kontynentach profesjonalnych rozgrywek LoL-a i zawsze jest groźnym wyborem, z którym trzeba się liczyć. Ktoś nie wierzy, że mag może być mocnym „tankiem”? Zapraszam do filmu poniżej, w którym w którym Eugene "Pobelter" Park z FlyQuest pokaże Wam, jak bardzo się mylicie:

Irelia

 

Na koniec zostawiłem postać, która przed przebudową była jedną z moich ulubionych. Uwielbiałem grać starą Irelią, nowa niezbyt przypadła mi do gustu, ale wiecie co? Uważam, że to zdecydowanie jeden z najlepszych, jeżeli nie najlepszy rework ostatnich lat. Gracze z dłuższym stażem na pewno pamiętają stare powiedzenie „better nerf Irelia”, które wyrażało frustrację każdego, kto spotkał Tańczącą z Ostrzami na swojej linii i ginął raz za razem. Irelię dotknęło mnóstwo osłabień, stała się bardziej zbalansowana, ale przez to też mniej atrakcyjna i wymagająca mało umiejętności manualnych. Naciskaliśmy E żeby ogłuszyć przeciwnika, W dla większych obrażeń, R dla strzelania superumiejętnością i Q do doskoku. Zawsze tak samo, praktycznie zero pola do improwizacji. Czy było to złe? Trendy Ligi idą w stronę większej „skillowości”, gracze mają trafiać umiejętnościami albo ginąć i ten trend dopadł też naszą bohaterkę.

Irelia

Odmieniona Tańcząca z Ostrzami to zupełnie nowa postać, jeżeli chodzi o mechanikę.

Nowa Irelia ze swojej starej odsłony zachowała wyłącznie swój doskok z Q. Cała reszta jest nowa i wymaga dużej wprawy i treningu, aby była użyteczna. Efektywne użycie superumiejętności, Obłędnego Duetu i Buntowniczego tańca to klucz do pokonania przeciwnika 1 na 1 i zrobienia czegokolwiek w walce drużynowej. Irelia stała się postacią w stylu „do or die”, albo trafisz umiejętnościami i zrobisz poczwórne zabójstwo niszcząc w pojedynkę drużynę przeciwną, albo nie trafisz, po prostu wejdziesz do walki i zginiesz.

Pomimo tego ryzyka Irelia bardzo przypadła do gustu profesjonalnym graczom. Znalazła się w pierwszej dziesiątce najczęściej banowanych postaci w wiosennych rozgrywkach LEC i posiada ponad 50% współczynnika zwycięstw niemal we wszystkich regionach. Czy nowa Irelia jest zbyt mocna? Zależy od gry i gracza. W rękach np. takiego Capsa z G2 potrafi zniszczyć naprawdę wiele :

Inne udane i mniej udane Reworki

 

Opisane wyżej przebudowy bohaterów to nie jedyne, których doświadczyliśmy w ostatnich kilku sezonach. Najnowsze reworki dotknęły najsłynniejszych sióstr walczących na Summoner’s Rift czyli Morgany i Kayle. Pierwsza z nich otrzymała zmiany raczej kosmetyczne, niewpływające zbytnio na jej moc czy sposób grania. Kayle została zmieniona znacznie bardziej, lecz dalej pozostała jednym z najlepiej skalujących się bohaterów, którzy mogą być mocno ukarani we wczesnej fazie meczu.

Gankplank to przykład przebudowy, gdzie jedna nowa umiejętność (E) zmieniła cały sposób gry.

Przebudowy, które wpłynęły pozytywnie na popularność bohaterów, o których na pewno też warto wspomnieć, to zmiany Aatroxa, Rek’Sai, Yoricka, Akali, Gankplank, Gravesa czy Fiory. Wszystkie te postaci stały się bardziej charakterystyczne, mocne w sobie przypisanej roli i popularne przy budowaniu konkretnej kompozycji drużyny.

Niektóre przebudowy nie były jednak tak korzystne dla zapomnianych bohaterów. Zmiany Nunu, Quinn, Maokaia, Tarica czy Evelynn nie były aż tak spektakularne, by wprowadzić te postaci do profesjonalnej mety. Możemy się spodziewać kolejnych zmian tych bohaterów, aby na nowo wprowadzić ich na dobre tory.

Eve

Odnowiona Evelynn nie zrobiła furory na profesjonalnej scenie. Czyżby czekał ją kolejny rework?

Podsumowanie

Widzimy więc, że przebudowy bohaterów to zawsze jakaś forma loterii. Cieszy fakt, że tych udanych jest znacznie więcej. Drugie życia bohaterów jak Swain, Urgot czy Aatrox bardzo uatrakcyjniają metę profesjonalnych rozgrywek i nie pozwalają się znudzić ciągle tymi samymi wyborami postaci. Oczekujemy z niecierpliwością na kolejne przebudowy zapomnianych bohaterów, bo powiedzmy sobie szczerze, kto nie chce zobaczyć mumii lub klowna w rękach Jankosa czy Broxah?

Amumu?

Czy ktoś odmieni los Amumu, żeby dane mu było zagościć na największych imprezach?

A Waszym zdaniem kto otrzymał najlepszą przebudowę?
Która postać weszła/wypadła z waszej rotacji przez zmiany?
Jakie są wasze życzenia jeżeli chodzi o przebudowy postaci?
A może wolicie po prostu wprowadzanie nowych bohaterów zamiast zmieniać starych?

Koniecznie dajcie znać w komentarzach o swoich odczuciach!