Jump to Main ContentJump to Primary Navigation
LCS

Gotowi i śmiertelnie niebezpieczni

Koniec każdego sezonu i Mistrzostwa Świata to ogromne wydarzenia i prawdziwa burza emocji. Te najsmutniejsze towarzyszą nieuniknionym rozstaniom towarzyszącym rotacjom w drużynach e-sportowych. Po 2017 roku ze starego G2 na polu bitwy został tylko Luka „Perkz” Perković.

Najmocniejsi w USA? 

Zven

Zven — były prowadzący G2

Migracje wartościowych zawodników do Północnej Ameryki dzieją się nie od dziś. Drużyny, które stać na zaoferowanie lepszych kontraktów, wyłapują talenty z Europy. Tak było w przypadku Bjergsena, Froggena i innych, a także byłych zawodników G2, czyli Jespera „Zven” Svenningsena oraz Alfonsa „Mithy” Rodrígueza

Mithy i Zven spotkali się w Origen i grali tam razem przez ponad rok. W chwili gdy dołączyli do G2 Esports, ich współpraca była już naprawdę zadowalającym poziomie. Bardzo szybko stali się znani i uważani za jeden z najlepszych duetów dolnej alei. 

Mithy, poza byciem genialnym wspierającym, odgrywał także inną ważną rolę w drużynie. Jako najbardziej doświadczona osoba, z największym stażem na scenie e-sportowej, jego udział w planowaniu strategii oraz dbaniu o efektywne zgranie w G2 nie był bez znaczenia. 

Mithy

Kontrola walki przy baronie w wykonaniu Mithy'ego przechodzi powoli do legendy!

Kto ich zastąpi?

Nowy prowadzący — Petter „Hjärnan” Freyschuss, chociaż również ma duży staż na scenie e-sportowej, to ostatni większy sukces jaki odniosła drużyna, w której grał, to zajęcie trzeciego miejsca w obu splitach EU LCS w 2015 roku. Hjärnan grał wtedy dla H2k-Gaming. 

Wsparciem dla szwedzkiego weterana będzie koreański zawodnik Kim „Wadid Bae-in. Młody talent został wyłapany z dominującego na świecie regionu błyskawicznie. Wadid nie zdążył spędzić roku na koreańskiej scenie e-sportowej! 

Hjarnan Wadid

Od początku 2017 roku ten duet widzieliśmy w barwach Teamu ROCCAT.

Podczas rotacji zawodników na dolną aleję zazwyczaj rekrutowani są jednocześnie obaj gracze, którzy grają już ze sobą od jakiegoś czasu. Tak samo postąpiło w tym roku G2 Esports. Odrobina zgrania i koreańskie korzenie mogą jednak być niewystarczające, aby drużyna zdominowała dolną część mapy. Początek wiosennego splitu może okazać się wyjątkowo trudny dla Hjarnana i Wadida. 

Did not Expect that!

Expect

Po wygaśnięciu kontraktu Ki „Expect” Dae-han nie przedłużył umowy z zespołem. Do tej pory wciąż nie wiemy, co dalej zamierza zawodnik. Mimo że zarzucano Expectowi pasywny styl gry, sam gracz przyznaje, że wynikało to z potrzeb drużyny i stosowanych taktyk.

Oczywiście, chcę pokazać jakie są moje możliwości, jeśli chodzi o bardziej ryzykowne zagrania, ale zawsze na pierwszym miejscu jest zwycięstwo drużyny.

Ki "Expect" Dae-han

Wunderful Toplane

Wunder

Martin „Wunder” Hansen może okazać się idealnym zawodnikiem dla G2. Dwa lata grający w Splyce, a wcześniej znany z Challenger Series, górny jest bardzo solidnym graczem. Jego styl gry przypomina to, co prezentował Expect. Wystarczy rzut oka na statystyki: np. 2017 roku w top 3 najczęściej wybieranych postaci w przypadku obu graczy znaleźli się Rumble i Shen.

Mimo że każdy miewa gorsze dni, nie zdarzały mu się poważniejsze spadki formy. W rękach Wundera widzieliśmy raczej postacie, które powoli i stabilnie kontrolują górną aleję. Jego zdecydowanie mocniejszą stroną są współpraca i walki drużynowe. Częściej wybierany był Gnar czy Rumble, niż Camille lub Gankplank. Możliwe, że jego tzw. peak performance dopiero nadchodzi. Miejmy nadzieję, że młody zawodnik szybko odnajdzie się w drużynie. Należy pamiętać, że z Sencuxem i Kobbem grali w tych samych drużynach aż od 4 lat! Przez tak długi czas między chłopakami zawiązały się przyjaźnie, bez których nie będzie łatwo podczas dalszych zmagań na Summoner's Rift. 

Król lasu 

Jankos

G2 postanowiło pożegnać bardzo utalentowanego zawodnika, jakim jest Kim „Trick” Gang-yun. Gracz wraca do Korei, gdzie grał będzie dla bbq Olivers. 

Informacja, o tym kto będzie nowym dżunglerem, została ogłoszona dłuższą chwilę po tym, jak ogłoszono resztę składu. Wiadomość okazała się szczególnie pozytywna dla naszej społeczności, bo w lesie zobaczymy naszego rodaka — Marcina „Jankos” Jankowskiego. Znany ze swojego Lee Sina, uwielbiany przez polskich graczy Jankos jest bardzo niebezpieczną konkurencją dla swoich rywali. Od początku 2014 roku widzieliśmy go w dwóch drużynach: Roccat i H2K. Obie odnosiły całkiem niezłe sukcesy. Przypomnę, że po zajęciu trzeciego miejsca w finale EU LCS Summer Split w 2016 roku i zakwalifikowaniu na MŚ 2016, Jankos był zestawiany w rankingach 5 najlepszych dżunglerów biorących udział w Mistrzostwach! Zgodnie z przewidywaniami pokazał klasę i profesjonalizm, a H2K zajęło ex aequo trzecie miejsce obok ROX Tigers. Lepsi okazali się tylko Samsung Galaxy i SK Telecom T1, co nie jest żadnym zaskoczeniem. 

Rola Perkza 

Musieliśmy zebrać zupełnie nową drużynę, ale jestem przekonany, że wybrałem graczy, z którymi jeszcze raz uda mi się uzyskać najlepsze wyniki.

Luka "PerkZ" Perković

Te słowa padają z ust kapitana G2 Esports w klipie "Wiosna EU LCS: Ku zwycięstwu". Zawodnik środkowej alei to, jak już wspomniałem, jedyny gracz ze starego składu drużyny. Stoi przed nim wyjątkowo trudne zadanie — musi sprawić, by piątka graczy stała się jednym G2.  

W krótkim wywiadzie z Perkzem, opublikowanym na facebookowym fanpage'u G2 Esports, środkowy przyznaje, że jest zadowolony z drużyny, jaką udało im się zbudować na tegoroczny sezon. Jest przekonany, że każdy w drużynie ma te same ambicje i że dzięki temu uda im się zdominować Ligę i w tym roku.  

Czy Luka „Perkz” Perković jest wystarczająco dobry, by wraz z nowym składem dorównać wynikom swojej zeszłorocznej ekipy? Oceńcie to sami

The dream lives on

Na drużynę G2 Esports czeka wiele wyzwań, ale zmiana składu oznacza też wiele nowych możliwości. Wszystko wskazuje na to, że zawodnicy są pewni siebie i bardzo dobrze przygotowani do nadchodzących rozgrywek. Luka „Perkz” Perković to czempion aż czterech z rzędu splitów europejskich rozgrywek LCS. Gracze G2 zrobią wszystko, by ta liczba wzrosła do sześciu.

Czy uważam, że drużyna znowu zdominuje scenę? Może, choć nie mam pewności. Wiem za to jedno — nie chciałbym znaleźć się na miejscu ich przeciwników.

Wszystko zaczęło się od niepokojącego snu. Luka "Perkz" Perković znalazł się w upiornym świecie, ale nie jest tam sam...

A co do Perkza i Jankosa... Znają się nie od dziś i myślę, że nie będą mieli problemów z dogadaniem się w drużynie.