Jump to Main ContentJump to Primary Navigation
MSI

Historie, które stworzą tegoroczne MSI

Mid-Season Invitational to każdorazowo masa emocji oraz wielkie, e-sportowe widowisko. Sprawdźcie, jakie wątki krążą wokół tegorocznej edycji!

Powrót króla?

SKT zdobyło 3 puchary Mistrzostw i przez lata dominowało na światowej scenie na tyle mocno, że fani zaczęli szukać przeciwwagi. Kolejne triumfy Fakera i spółki zaczęły nudzić, bo spodziewany wynik był niemal zawsze taki sam. Stawianie na koreańskich królów wielokrotnie popłacało w przeszłości, a cały region zyskał dzięki temu prestiż, na który do dziś z pożądaniem zerka cały zachodni świat. Ósmy sezon przyniósł wyczekiwane zmiany, a do pierwszych miejsc podium po latach wreszcie dorwali się reprezentanci Chin oraz Europy. Równolegle, wraz z załamaniem formy drużyn z LCK, nastąpił również koniec pewnej ery w szeregach SKT. Mistrzowie, nazywani również niekiedy bogami tej gry, dali nam od siebie odpocząć w najbardziej naturalny ze sposobów — przez rok nieskutecznie walcząc o awans na największe, światowe turnieje.

faker

Odmienione SKT prawdopodobnie wróciło jednak na właściwy tor, bo ich wiosenny split zakończył się bardzo pomyślnie. Wielokrotni mistrzowie po roku przerwy wrócili do gry o najważniejsze krajowe trofea, a ich sensacyjna wygrana na Griffin daje nadzieje na podobne podboje również na wyższym poziomie. Wraz z SKT wraca również główny generał tej formacji. Jej mózg i ręce, władca środkowej alei i niegdyś niekwestionowanie najlepszy gracz świata. Znak zapytania z nagłówka w żadnym wypadku nie odnosi się do postaci Fakera, bo jego wielkości nie przyćmi żaden, choćby najmniej udany sezon. Wielką niewiadomą pozostaje jednak nadal jego obecna forma w zestawieniu z nowymi rywalami. Czy król koreańskiej ligi odnajdzie się w świecie chińskiej dominacji IG i coraz lepiej radzącej sobie Europy?


Nowe oblicze wilka

W tym samym, dzikim świecie, będzie się musiało odnaleźć również nowe Flash Wolves. Wataha z Tajwanu to stały bywalec największych, międzynarodowych imprez. Przez lata nauczyliśmy się utożsamiać region LMS z Wilkami oraz ich ikonicznymi graczami. FW wciąż tu są, ale po raz pierwszy od bardzo dawna z nieco innym rosterem. Drużyna pomiędzy sezonami pożegnała się z Maplem oraz SwordArtem, w zamian za to wprowadzając w swe szeregi utalentowanych Koreańczyków: Bugiego oraz Rathera.

Bariera językowa dawała im się we znaki na początku splitu oraz w trakcie regularnej fazy LMS, ale wybitne występy ich górnego oraz strzelca w play-offach odwróciły szalę ponownie na ich korzyść. Siódmy raz z rzędu Flash Wolves triumfowało w lokalnej lidze, ale powodzenie ich występu na MSI nigdy nie stało pod większym znakiem zapytania. Wilki to wciąż dominująca siła tamtego regionu, ale jednocześnie mistrz mniej stabilny niż choćby przed rokiem. Zderzenie z resztą świata może okazać się bolesnym doświadczeniem, ale nie raz i nie dwa Flash Wolves zaskakiwało faworytów i tego samego wypatrujemy na Rifcie MSI 2019.


Jak nie wy, to kto?

Europa już dawno nie miała tak silnego reprezentanta na MSI. Trudno w prostej linii porównać ich siłę do zeszłorocznego Fnatic, bo rostery obu tych formacji diametralnie się od tamtego czasu zmieniły, nowy skład Samurajów słusznie jednak mrozi krew w żyłach rywali. Ocelotowi udało się pozyskać absolutnie największe nazwiska, jakie Stary Kontynent miał mu w tym czasie do zaoferowania.

g2

Wciąż można kręcić nosem na niektóre rozwiązania strategiczne — chociażby wysłanie Perkza na bota, ale w tym szaleństwie jest metoda. Na pewnym etapie przebiegu LEC G2 było tak potężne, że z zapartym tchem wyczekiwano splitu pozbawionego choćby jednej ich porażki. Zawodnicy ekipy Jankosa kilka razy zbyt śmiało zagalopowali się w swych poczynaniach, ale na właściwy tor wrócili w sam raz na zakończenie rozgrywek. Wisienką na torcie był najszybszy finał oraz gra, jakie widziała e-sportowa Europa. G2 rozrywając Origen na strzępy, wysłało w świat sygnał, że nasze drużyny nie kończą się na Fnatic. To, co Pomarańczowi rozpoczęli, sięgając po srebro MŚ, G2 zapragnie kontynuować podczas MSI — tym razem nie zatrzymując się jednak na drugim stopniu podium.


Po ostatnie brakujące trofeum

Invictus Gaming wejdzie w to MSI z dokładnie takim samym rosterem, z jakim przed kilkoma miesiącami zdobyło Puchar Świata. Niegdyś najpotężniejszy skład zrobił swoje w Korei, ale odebrał zimny prysznic po powrocie do kraju. Chińczycy w LPL nie radzili sobie choć w połowie tak dobrze jak na Mistrzostwach, a ich kolejne międzynarodowe występy stały długo pod wielkim znakiem zapytania. Motywację i dawny blask udało im się odzyskać pod wpływem rządów nowego trenera. Szkoleniowiec zaszczepił w mistrzach nową siłę oraz motywację, a pod koniec splitu IG grało znów na miarę swoich możliwości.

ig

Arcyważnymi postaciami dla IG wciąż pozostają Rookie oraz TheShy. Środkowy oraz górny to wielkie gwiazdy drużyny oraz obecnie jedni z najlepszych graczy tych pozycji na świecie. Szczególnie ciekawie zapowiada się pojedynek pomiędzy Rookiem, Fakerem oraz Capsem. Każdy z nich reprezentuje nieco inny styl i doświadczenia. Dla pierwszego z nich to ponadto szansa na uzupełnienie gabloty. Na szyi Koreańczyka wisiał już medal Mistrzostw, a niedawno udało mu się również zwyciężyć w LPL. Do kompletu brakuje jedynie statuetki wprost z MSI i z całą pewnością żaden z rywali nie zechce oddać mu tej przyjemności bez walki. Który ze środkowych jest obecnie według was najlepszy?


Jankos, musisz!

Szczególne miejsce w sercach fanów z naszego kraju, zupełnie obok dyspozycji G2, ma występ Jankosa. Charyzmatyczny Polak przez lata starał się o pierwsze zwycięstwo w Europie, a teraz, gdy puchar LEC trzyma już pod poduszką, ma okazję upiec na tym ogniu kolejną pieczeń. Najwięcej uwagi naturalnie przykuwa środkowa aleja i wątek rywalizacji na linii Faker-Rookie czy Faker-Caps będzie przeważał podczas transmisji. W ogniu rywalizacji pamiętajmy jednak o polskim leśniku, który wysłany na drugi koniec świata, zmierzy się teraz ze światową czołówką. Bardziej niż kiedykolwiek, przyda mu się teraz wsparcie całej, lokalnej sceny, więc koniecznie kibicujcie mu oraz jego G2.

jankos

Kto według was ma największe szanse na triumf w MSI?

Dajcie znać w komentarzach!