Jump to Main ContentJump to Primary Navigation
LEC

Jak kształtuje się meta nowego sezonu?

W czasie, gdy Zachód wciąż czeka na otwarcie bram nowego sezonu LEC i LCS, przyjrzyjmy się trendom mety w ligach na Dalekim Wschodzie!

Noworoczny Rift

Jeżeli ostatnie miesiące spędziliście pod kamieniem, spieszymy wyjaśnić, że Rift, odkąd widzieliście go ostatnio, dość znacząco się zmienił! To wynik zarówno statycznych poprawek i modyfikacji mapy, jak i związanych z nową mechaniką wariacji na temat wzmocnień smoków. Co rzuca się na oczy już w pierwszych minutach meczu, to dodatkowe “tunele” rozszerzające mapę na górnej oraz dolnej alei, a także podział dotychczas dwuczęściowego buszu na trzy odrębne kawałki. Dodatkowa przestrzeń wprowadza element ryzyka związany z obszarem, który znacznie ciężej jest teraz kontrolować totemami wizji. To nowa ścieżka dla potencjalnych ganków oraz, również potencjalnie, miejsce na sprytną zasadzkę.

Dwa chińskie turnieje oraz koreański puchar pokazują jednak dotychczas, że profesjonaliści rozsądnie i zachowawczo podchodzą do nowości. Górna aleja, ze względu na specyfikę mety, stosunkowo rzadko korzysta z buszu w kreatywny sposób — w tym aspekcie nie zmieniło się tak dużo. Znacznie inaczej jest jednak na bocie. Dwie kępki krzaków były często bezpieczną przystanią dla wspierających, którzy mogli i nękać wroga z zaskoczenia, i dysponować najkrótszą drogą ucieczki przed gankami ze strony dżungli. Dodatkowy krzak wprowadza na tyle dużo niepokoju, że pary z dolnych alei częściej orbitują teraz blisko środka oraz górnej części linii. W tym zestawieniu okazuje się, że dużo prościej jest zapewnić sobie wizję i uchronić się przed nadciągającym z dżungli leśnikiem, niż rzetelnie obstawić wszystkie 3 krzaki.

Zmiana wyglądu, a więc i dynamiki gry na dolnej alei ma jeszcze jedną poważną konsekwencję dla mety w nowym roku. Choć wiele elementów standardu gry zmierza ku tradycyjnym podziałom ról i profesjonaliści zaczynają w ustawieniu 1-1-2, sytuacja dość szybko i często zmienia się na rzecz przeniesienia duetu na środkową aleję. Sygnałem do zmiany jest niekiedy agresywna rotacja wspierającego. Kilka minut później do swojego towarzysza dołącza jednak często także strzelec — jeśli sytuacja pozwoli, zabierając ze sobą duszę jednego ze smoków.

Wiele wskazuje na to, że w Europie również zobaczymy tego typu rotacje i kto wie? Być może zamiana ról Perkza i Capsa to wykonany odpowiednio wcześnie inteligentny szachowy ruch i wysłany na dół Duńczyk skończy ostatecznie grając głównie na swoim ulubionym środku Riftu.

caps

Inną twarzą zmian związanych ściśle z mapą są efekty związane z kombinacją mocy zabijanych smoków. Różna kolejność skutkuje zgoła innymi zmianami, dlatego każda rozgrywka po kilkunastu minutach przybiera unikalny obrót. Niekiedy będzie to obszar przyspieszający bohaterów w dżungli, innym razem burzenie ścian, w których dotychczas swój dom znajdowały golemy niebieskiego i czerwonego wzmocnienia. Każda drobna modyfikacja mapy wpływa na przebieg rozgrywki, ale jest jeszcze chyba zdecydowanie zbyt wcześnie, by w wykorzystaniu tych zmian móc już doszukiwać się głębi oraz kunsztu zawodników. Przyspieszanie będzie naturalnie faworyzować postacie mobilne i często wędrujące po mapie. Otwarcie nowych ścieżek znacząco osłabi natomiast kompozycje skoncentrowane wokół siły walk drużynowych na małym obszarze. Każdy smoczy podmuch to jednak urozmaicenie i nie możemy się już doczekać, by zobaczyć, jak europejscy mistrzowie adaptują się do zmieniającego się otoczenia.

Powrót klasyki

Zazwyczaj na przełomie sezonów bardzo znacząco zmieniała się jedna z szeroko rozumianych grup bohaterów. Niekiedy na warsztat brano wspierających, innym razem większość poprawek kierowano w stronę środkowych lub dżunglerów. Tym razem żadna z ról nie otrzymała bardzo drastycznych zmian na rzecz tego, w jaki sposób stale zmienia się i na naszych oczach ewoluuje Rift. Efektem ubocznym tej wariacji jest natomiast meta bohaterów, która uspokoiła się po bardzo burzliwym sezonie, pełnym różnorakich dziwactw i eksperymentów. Na górze wciąż urzędują twardzi, wytrzymali herosi. Na środek, zgodnie z tradycją, wędrują magowie. Dół, poza drobnymi wyjątkami, to klasyczny przykład strzelca i bohatera wsparcia. Najbardziej zróżnicowaną rolą od lat pozostaje dżungla. To w niej znajdziemy miejsce i na topornego tanka, i na zwinnego zabójcę. Swoich ulubieńców bez trudu znajdą zarówno fani postaci opierających się o fizyczne, jak i tych preferujących magiczne obrażenia.

Poniższe statystyki bazują na rozgrywkach sezonu 10 oraz pre-sezonu na aktualizacjach 9.23, 9.24, 10.1.

Bezwzględnie najpopularniejszą postacią tego roku jak dotąd jest Akali. I tak niezwykle rozchwytywana już bohaterka przechodzi w tym sezonie prawdziwe oblężenie, choć sytuacja nie wygląda zbyt dobrze dla fanów widowiskowych zagrań. Na 137 gier, Akali została zbanowana aż 126 razy, tylko 11 przechodząc przez sito draftu. Niewiele mniej popularnym wyborem okazała się powracająca do łask Miss Fortune. Ciesząca się prezencją na poziomie 96% bohaterka pokazała się na Rifcie aż 83 razy i ona z kolei jest bezwzględnie najczęściej faktycznie wybieraną heroską w ostatnim czasie. Tak duży i nagły wzrost popularności nie jest jednak przypadkowy. Zarówno Akali, jak i Miss Fortune oraz Qiyana (czyli pierwsza trójka pod kątem częstości występowania) cieszą się naprawdę dobrymi wynikami. Ich współczynniki zwycięstw to kolejno 73, 59 oraz 72 procent.

Profesjonaliści w nowym roku zdają się także bardziej otwarci na nowości. Na potęgę blokowany w ostatnim sezonie Pantheon, który przeszedł kurację odmładzającą, teraz przebija się do gier, dość często, choć niestety niezbyt skutecznie, trafiając do kompozycji któregoś z zespołów. Na Rifcie swoje miejsce znaleźli także Aphelios oraz Senna. Chińczycy z przyjemnością eksperymentują z dwójką najnowszych postaci. Pomimo ich bardzo niestandardowych zestawów umiejętności, tak jak można się było spodziewać, dwoje bohaterów ląduje w grze w roli strzelca.

Najczęściej wybieranie bohaterowie w aktualizacji 10.1

 

 

1. miejsce

2.  miejsce

3. miejsce

góra

Mordekaiser/Ornn/Aatrox (7)

Renekton (6)

Kennen (3)

dżungla

Jarvan IV (8)

Qiyana (7)

Lee Sin (6)

środek

LeBlanc (6)

Rumble/Ryze (5)

Orianna/Irelia (3)

dół

Miss Fortune (17)

Aphelios (6)

Varus/Senna (5)

wsparcie

Leona (13)

Braum (12)

Nautilus/Thresh (4)

Co sądzicie o mecie nowego sezonu?

Lubicie zmiany wprowadzone w ostatnich aktualizacjach?

 

Podzielcie się swoją opinią w komentarzu poniżej!