Jump to Main ContentJump to Primary Navigation
A un solo paso del primer campamento - Header
MSI

Koniec pierwszej rundy. Znamy rywali TSM i Flash Wolves!

Pierwsza faza tegorocznej edycji MSI 2017 jest już za nami. Poznaliśmy najlepsze dwa zespoły pierwszej rundy, które już wkrótce staną do walki z dobrze nam znanymi TSM i Flash Wolves

Kilka poprzednich dni upłynęło nam na oglądaniu zmagań najlepszych drużyn z różnych regionów świata, w walce o awans do właściwej części prestiżowego Mid-Season Invitational. O składach tych grup informowaliśmy was już jakiś czas temu. 8 międzynarodowych pretendentów otrzymało przydział do dwóch różnych grup: A i B. W każdej z nich walka trwała do samego końca, choć ostatecznie, w dość jasny sposób, wyklarowali się nam faworyci i późniejsi, lokalni triumfatorzy.

MSI 2017 play-in groups

Faza Play-In przejdzie teraz do drugiej rundy. Już dziś — 3 maja o 20:00 czasu polskiego — rozpocznie się kolejny etap zmagań, w którym zwycięzcy rundy wstępnej: SuperMassive Esports oraz GIGABYTE Marines zostaną poddani jeszcze jednemu testowi. Przeciwko nim wystawieni zostaną weterani lokalnych, dobrze nam znanych turniejów oraz prawdziwi wyjadacze międzynarodowej sceny Ligi. Team SoloMid oraz Flash Wolves dostały automatyczny awans do rundy drugiej, lecz na tym ich wyjątkowe przywileje się kończą. Walka z pewnością będzie niezwykle zacięta. My natomiast, jako że zarówno Tajwańczyków, jak i legendarny skład z NA LCS znamy na wylot, przyjrzyjmy się ich oponentom.

Czy tureckie Supermassive ma szansę na awans do właściwego etapu turnieju? Kim są GIGABYTE Marines i czy "Bjergsen i spółka" powinni się ich obawiać?

SuperMassive Esports

Chociaż turecki skład może nie być automatycznie kojarzony z wielkimi sukcesami, a przez wielu może nie być kojarzony w ogóle — drużyna ta nie jest debiutantem w międzynarodowych starciach. Mało tego, SuperMassive ma już nawet doświadczenie na samym MSI. Powstała w 2016 organizacja miała z założenia zrzeszać najlepszych, lokalnych graczy i, sądząc po jej dotychczasowych dokonianach, wyszło jej to całkiem nieźle. W 2016 roku po całkiem niezłym sezonie zdołali najpierw wygrać turecką ligę, a następnie pokonać wszystkich swoich przeciwników w IWCI 2016 (turniej dla regionów dzikiej karty, którego zwycięzca otrzymywał miejsce na prestiżowym MSI). To właśnie wtedy za sterami okrętu z logiem SUP stał nasz rodak. Adrian "hatchý" Widera, będący teraz głównym trenerem Teamu Kingiun w Polsce, prowadził turecką potęgę do udziału w jednym z najbardziej prestiżowych turniejów Ligi, jakie przychodzi nam oglądać w ciągu sezonu. 

Tamtejsze SuperMassive nie błyszczało. Turcy zdołali zdobyć tylko jeden punkt — swoją drogą urywając mapę świetnie grającemu wtedy Counter Logic Gaming, i pożegnali się z turniejem. W walce o Mistrzostwa Świata w poprzednim sezonie niestety ich zabrakło, choć teraz zdają się wracać ze zdwojoną siłą. Regularny sezon w tureckim TCL zakończyli na pierwszym miejscu z wynikiem 10-2-2 (lepiej niż rok temu) i już, co wiemy, zdołali pokonać swoich dotychczasowych przeciwników we wstępnej fazie Play-In turnieju. Czy SuperMassive może zagrozić wciąż potężnym weteranom sceny, czyli ekipie Flash Wolves z Tajwanu?

Naru zagraniami, jak to powyżej, zdaje się mówić, że tak. SuperMassive straciło co prawda jedną mapę na etapie grupy fazy wstępnej, ale ich występy na przestrzeni całego turnieju oraz najbliższa przeszłość dają nadzieję. Kolejny mecz z pewnością nie będzie łatwy, bo Flash Wolves to niezwykle wymagający przeciwnik. Pech chciał, że również "w gazie". Tajwańczycy rozgromili wszyskich w katowickim Spodku, zdobywając mistrzostwo 9. sezonu Intel Extreme Masters, niedługo później swój regularny split w LMS skończyli z oszałamiającym wynikiem 14-0 oraz, jak można by się spodziewać, wygrali również fazę pucharową tej ligi. 

SuperMassive ma w swoich rękach karty historii, na których może się zapisać złotymi zgłoskami. Myślicie, że dadzą radę tajwańśkim Wilkom? Dajcie znać w komentarzach!

GIGABYTE Marines

Drugi z grupowych zwycięzców to organizacja dużo starsza niż SUP, choć nieporówynywalnie mniej doświadczona na międzynarodowej scenie. Marines funkcjonowali w e-sportowym światku już od 2014 roku, choć dotychczas miewali sukcesy przede wszystkim w wietnamskich, tutaj dość mało popularnych, ligach i turniejch. Sporo zmieniło się dopiero w tym roku, gdyż sponsorowana przez GIGABYTE drużyna zdała się wrzucić kolejny bieg na drodze do globalnej kariery. Najpierw regularny split ligi MDCS zakończony niezwykłym 12-0, niedługo później faza pucharowa również zdobyta bez utraty choćby jednej gry. W końcu — zwycięstwo w organizowanym przez Garenę turnieju GPL, który miał za zadanie wyłonić najlepszą z drużyn, z krajów takich jak Tajlandia, Wietnam, Singapur, itp. Marines na pewno mają apetyt na wiele. Po tak świetnie rozegranym splicie z pewnością nie chcieliby zostać odesłani z kwitkiem, co udowodnili już na etapie wstępnych grup fazy Play-In. Podobnie jak SuperMassive, omsknęła im się noga w ostatnim starciu, choć w całej grupie wyglądali dość obiecująco. Czy mają szansę, by pokonać wielkie doświadczenie Team SoloMid?

TSM to drużyna-instytucja. Z olbrzymią rzeszą fanów z całego świata, niezliczonymi występami w lokalnych i międzynarodowych turniejach. Amerykański gigant jest znany z tak wielu triumfów, z jak wielu znanych jest porażek. W aspekcie tej globalnej niestabilności, młodzi Wietnamczycy mogą zwietrzyć dla siebie szansę na sukces. Pomimo wielkiego doświadczenia, na barkach amerykańskiej organizacji z pewnością nadal ciąży gigantyczne brzemię i gliniane nogi kolosa, mogą się okazać furtką dla Marines. Oczywiście tylko wtedy, jeżeli zdecydują się ją w pełni wykorzystać. Potencjał GIGABYTE Marines opiera się w dużej mierze na efektownym i efektywnym wykorzystywaniu pojedynczych szans, o czym przekonali nas już Levi (z genialnego zagrania powyżej) oraz Optimus, których być może, kojarzyć możecie z udziału w imprezie All-Star w Barcelonie.

Levi at MSI 2017

Drugi etap fazy Play-In rozpoczyna się już dziś. Cztery drużyny w walce o udział w zasadniczej fazie grupowej MSI, a jedynie trzy pozostałe miejsca. Koniecznie dajcie nam znać o swoich typach. Sądzicie, że któryś z młodych składów: SuperMassive lub GIGABYTE Marines ma szansę, by poskromić doświadczone bestie?

Relacja z pojedynku GIGABYTE Marines vs Team SoloMid już dziś, o 20:00 czasu polskiego, na lolesports!