Jump to Main ContentJump to Primary Navigation
LEC

Lwy pożerają węże. LEC wita MAD Lions!

Splyce znika z europejskiej ligi na rzecz hiszpańskiego MAD Lions. Czy pozostały w składzie Humanoid utrzyma nową drużynę na wysokim poziomie?

Macie wrażenie, że Splyce zniknęło z sieci? Wężowy content nie pojawia się już w waszych aktualnościach w mediach społecznościowych? To nie błąd, a ruch organizacji stojącej za znaną i lubianą w Europie marką. Drużyna Humanoida przeszła bardzo poważną restrukturyzację. Rozpoczynając od połączenia sił z MAD Lions, od którego ekipa przejęła również nazwę, a na składowych roszadach kończąc. Pewien etap europejskiej historii znika tak jak z horyzontu znika Splyce. Miejsce trzeciej drużyny kontynentu zajmuje w LEC właśnie MAD Lions.

Informacja ta spadła na fanów wężowej ekipy parę dni temu jak grom z jasnego nieba. Drużyna bardzo różnie radziła sobie w poprzednich sezonach, ale 2019 rok Splyce zaliczyło mimo wszystko bardzo pozytywnym akcentem na samych Mistrzostwach Świata. Ekipie nie udało się co prawda zajść naprawdę daleko, ale pojedyncze triumfy na Rifcie przeciw SKT T1 czy FPX to wyznaczniki dużej waleczności oraz nadziei, którą Splyce notorycznie zarażało swoich fanów. Pomimo ciekawej historii w europejskich rozgrywkach, były to jednak dopiero pierwsze Mistrzostwa, na które ekipie tej udało się zakwalifikować. Tym dziwniejszy wydaje się fakt odejścia od nazwy oraz marki, która przed paroma miesiącami zyskała międzynarodowy rozgłos. Decyzja o rebrandingu musiała zapewne pochodzić z innego źródła.

MAD Lions, choć nieporównywalnie młodsze i mniej rozpoznawalne globalnie, ma jednak również swoją, europejską historię. Hiszpańska organizacja to przede wszystkim świetny, swoisty inkubator dla gwiazd poszukujących dla siebie miejsca w LEC. Założona w 2017 drużyna niemal od samego początku dawała się we znaki konkurencji w krajowych rozgrywkach. To między innymi dzięki świetnej dyspozycji MAD Lions, hiszpańskie LVP stało się pożądanym kierunkiem emigracji dla polskich talentów. Efektem tych ruchów było pozyskanie przez Lwy takich zawodników jak Selfmade czy Shlatan, jeżeli chodzi o Polskę, oraz Nemesis i Crownshot, gdy mowa o zasobach całej Europy. Szczególnie pierwszy z Polaków może zawdzięczać MAD Lions wiele, bo to właśnie w trykotach tej organizacji polski dżungler naprawdę rozwinął swoje skrzydła i dał się poznać szerszej publiczności. Całe sezony rozegrane u boku Nemesisa nauczyły naszego rodaka wiele w kontekście mechanik rozgrywki, ale, co może ważniejsze w ostatnim czasie, otworzyły mu także drogę do ponownego połączenia sił z dawnym wspólnikiem - tym razem już w barwach wielkiego Fnatic.

Wygrana przez MAD Lions w European Masters stała się trampoliną dla zawodników takich jak Crownshot, Werlyb czy Selfmade, a stała, dobra forma organizacji trampoliną dla niej samej oraz dla fuzji ze Splyce. Jedynym, co pozostało po Wężach, jest utalentowany środkowy Humanoid. Zawodnik był związany z hiszpańską organizacją przez krótki czas w przeszłości, ale tym razem zapowiada się na dłuższy romans. Gracz niedawno sam był LEC-owym nowicjuszem, a teraz będzie zmuszony wejść w buty lidera i poprowadzić drużynę wyraźnie zbudowaną wokół niego, jego doświadczenia oraz umiejętności.

Najbardziej doświadczonym z towarzyszy czeskiego środkowego będzie Orome. Pseudonim rumuńskiego górnego może wam się kojarzyć i słusznie, bo gracz ten ma już odrobinę doświadczenia z LEC, a nawet konkretnie ze Splyce. Zawodnik był co prawda zaledwie zmiennikiem Vizicsacsiego, ale swoje szlaki na Rifcie przetarł i zwyciężył nawet w pojedynczym spotkaniu z ROCCAT. Pozostali wspólnicy Humanoida: Shadow, Carzzy i Gistick to zawodnicy nieco niższego szczebla. Wszyscy grali jak dotąd w europejskich formacjach i rozgrywkach regionalnych, osiągając często lokalne sukcesy. Skok do LEC będzie jednak zapewne dużym wyzwaniem dla każdego z nich. Choć gracze ci wykazują wielki potencjał, w szeregach starego Splyce, a nowego MAD Lions trudno o wskazanie kolejnej olbrzymiej gwiazdy pokroju chociażby Humanoida czy Nemesisa.

Trudne zadanie przed czeskim środkowym i trudne zadanie przed całą, świeżą ekipą. Buty pozostawione w LEC przez Splyce są duże i trudne do wypełnienia. Powtórzenie sukcesu z awansem do Mistrzostw może być poza zasięgiem nowicjuszy, ale nie pozostaje nam nic innego, niż życzyć im szerokich linii i wszelkiego powodzenia na Rifcie!