Jump to Main ContentJump to Primary Navigation
Poradniki

Magowie – najbardziej uniwersalna klasa bohaterów?

Większość klas postaci znajduje dla siebie jedną albo dwie linie, których się trzymają. Magowie jednak są widywani na każdej pozycji. Czy czyni to z nich najbardziej uniwersalną klasę?

Kilka miesięcy temu podczas dużej zmiany mety zobaczyliśmy magów po raz pierwszy na tak szeroką skalę na dolnej alei. Dzięki temu klasa ta jest aktualnie obecna na każdej pozycji. Pokazuje to niezwykłą dominację postaci zaliczanych do magów, które wyparły innych championów z ich głównych ról. Przyjrzymy się magom i spróbujmy odpowiedzieć na pytanie, dlaczego są tak przydatni.

Kim są magowie?

Xerath

Analizę tej klasy warto zacząć od jej zdefiniowania, a także przyjrzenia się podklasom. W uproszczeniu – magowie to postaci, które opierają się przede wszystkim na używaniu swoich umiejętności, a nie na autoatakach. Często ich zdolności mają obszarowy zasięg, a duża część magów posiada przynajmniej jeden efekt kontroli tłumu. Zazwyczaj ich zadaniem jest zadanie dużej ilości obrażeń jednym “kombem”, czyli odpowiednim połączeniem umiejętności. Są zazwyczaj głównym źródłem obrażeń AP, czyli od mocy umiejętności. Jako klasa są kojarzeni przede wszystkim ze środkową aleją. Większość z nich działa z myślą o tej linii i każdy z nich (może poza Rumble’em) był przez jakiś czas głównie grywany na środku. Dzielą się oni na trzy podklasy:

  • artylerie – postaci, które posiadają olbrzymi zasięg swoich umiejętności. Zwykle podczas gry stoją poza zasięgiem przeciwników i obijają ich swoimi zasięgowymi zdolnościami. Często mają też mały czas odnowienia i wręcz zasypują swoich przeciwników trudnym do uniknięcia gradem obrażeń. Są to m.in. Ziggs i Xerath czy Zoe.
  • burst magowie – postaci nastawione na bardzo szybkie unicestwienie jednego konkretnego celu (chociaż czasem ich umiejętności posiadają także możliwość zabicia większej liczby stojących blisko siebie przeciwników). Najczęściej posiadają oni efekt kontroli tłumu, który jest mniej (np. Annie) lub bardziej (np. Syndra) trudny do trafienia. Kiedy przeciwnik zostanie nim trafiony, używają oni wszystkich swoi pozostałych umiejętności, by w jednej rotacji “zburstować”, czyli natychmiast zabić wroga. Dobrymi przykładami postaci tej klasy są LeBlanc i Lissandra.
  • magowie bitewni – to najbardziej uniwersalna, ale przez to też najczęściej używana podklasa postaci. To właśnie jej członkom zawdzięczamy przede wszystkim obecność magów na każdej linii. W przeciwieństwie do pozostałych dwóch podklas, znajdują się oni w samym centrum walk drużynowych, a nie tylko na ich obrzeżach. Zazwyczaj posiadają oni umiejętności pozwalające zadawać obrażenia przez długi czas. Część z nich jest dobra także we flankowaniu przeciwników, którzy posiadają małą ilość życia. Najpopularniejszymi ostatnio przedstawicielami tej klasy są Vladimir, Swain i Taliyah.

Oczywiście klasy te są kwestią umowną, jednak taki podział pozwala nam lepiej zakwalifikować magów. Dodatkowo jeśli przyjrzymy się zaproponowanemu przez Riot Games przedziałowi postaci do tych klas, zauważymy, że przedstawiciele artylerii i burst magów rzadko opuszczają środkową aleję. Magowie bitewni ostatnio jednak na stałe zadomowili się na innych liniach.

Górna aleja

rumble

Magowie na górnej alei znajdowali sobie miejsce w większości aktualizacji. Postaci takie jak Kennen i Rumble są aktualnie kojarzone przede wszystkim z tą linią, natomiast Vladimir, Swain czy Lissandra przez długi czas występowali przede wszystkim na górze. Jak widać, są to przedstawiciele podklasy, którą nazwaliśmy magami bitewnymi. Dlaczego jednak znaleźli oni miejsce dla siebie na górnej alei? Oczywiście każda z tych postaci ma swoje powody, dla których sprawdza się na topie, jednak to, co łączy każdą z nich, to całkiem silna faza linii na tanków. Potrafią oni pchnąć fale minionów pod przeciwne wieże i wywierać ciągłą presję. Dodatkowo większość tanków nie jest w stanie im samotnie zagrozić. Często też drużyny potrzebują zdywersyfikowania źródła swoich obrażeń. Kiedy na środkową aleję trafia AD zabójca, jak Yasuo albo Zed, a na dolnej alei widzimy standardowego strzelca, to mag na górnej linii ma pełnić funkcję głównego źródła obrażeń magicznych.

Jednocześnie jednak jako postaci są one bardzo wrażliwe na ataki przeciwnych dżunglerów. Magowie na górnej alei często od samego początku gry pchają fale minionów pod przeciwną wieżę i wystawiają się przez to na atak. Zazwyczaj w przypadku ganka nie mają też wystarczającej efektów kontroli tłumu (np. Vladimir i Rumble) albo życia (np. Lissandra i Kennen), żeby uciec lub przeżyć. Bardzo ważna w przypadku grania nimi jest wizja. Warto utrzymywać wizję w okolicach przeciwnego czerwonego lub niebieskiego wzmocnienia (zależności od strony, po której gramy), a także mieć przynajmniej jeden totem na rzece.

Porada: Rumble

Pamiętaj, aby jeśli to możliwe, zawsze użyć Ogniopluja (Q), zanim użyjesz Klepsydry Zhonyi. Efekt tego przedmiotu nie przerwie używania umiejętności, a zadane w ten sposób obrażenia mogą odwrócić efekt walki.

W profesjonalnych rozgrywkach z magów najczęściej spotkamy aktualnie Kennena i Rumble’a. Pierwszy z tej dwójki Yorldów był jeszcze nie tak dawło popularny głównie w Korei, gdzie występował w dwóch wersjach. Zazwyczaj jako budowana pod moc umiejętności “maszynka do wygrywania teamfightów”, kiedy odpowiednie flankowanie może wygrać każdą walkę drużynową (co pokazał nam między innymi Thal z SKT). Czasem występuje też jako splitpusher, czyli postać, która nie rotuje po mapie razem ze swoim zespołem, tylko skupia się na ciągłym pchaniu jednej z bocznych linii. Rumble natomiast brany jest jako postać do zadawania dużej ilości obrażeń w trakcie walk i do wprowadzania chaosu w szeregi wroga dzięki używaniu superumiejętności.

Dżungla

W lesie na pierwszy rzut oka widzimy już dwóch magów, którzy są w niej obecni okresowo praktycznie od zawsze, jednak po dokładniejszym przyjrzeniu się im okaże się, że trudno zakwalifikować ich do tej klasy. Jedna z nich to Nidalee, która po swoim reworku całkowicie zanikła na środkowej alei, a przez unikalny styl grania nią można by umieścić ją pomiędzy dwoma zaproponowanymi przez Riot podklasami – artylerią i zabójcą. Elise natomiast jeszcze trudniej wrzucić do konkretnej podklasy przez jej ultimate, który całkiem zmienia jej styl.

Obecne są też postaci takie jak Gragas czy Zac. Głównym źródłem zadawanych przez nich obrażeń są umiejętności. Jednak w przypadku tych bohaterów mamy do czynienia z tankami. Oczywiście nic nie przeszkadza nam zbudowaniu ich pod obrażenia umiejętności. Szczególnie może całkiem dobrze spisywać się z przedmiotami pod obrażenia Karczemny Zabijaka. Mimo wszystko jednak, postaci te to przede wszystkim tankowie, którzy mają przede wszystkim na celu przyjmowanie na siebie większości obrażeń przeciwników i rozpoczynanie walki.

taliyah

Jakich w związku z tym mamy “prawdziwych” magów w dżungli? W ostatnim czasie króluje w niej Taliyah. Zmiany przed letnim splitem, które wzmocniły jej “Q”, czyli Utkaną Salwę, sprawiły, że ma całkiem przyzwoitą szybkość czyszczenia dżungli. Dodatkowo wzmocniona została wtedy jej mobilność na umiejętności pasywnej. Dzięki temu przy dodatkowym wzięciu run “Chodzący po wodzie” oraz “Chyżość”, Taliyah może niesamowicie szybko poruszać się po mapie. Po zdobyciu poziomu szóstego i superumiejętności jej opcje gankowania są jeszcze większe. Dlaczego jednak bardziej opłaca się wziąć “Tkaczkę skał” do dżungli, a nie na środkową aleję, gdzie grana była wcześniej? Mimo wszystko zawsze kiedy Taliyah znika ze środkowej alei, to wiadomo, że wybiera się, by zgankować inną linię. Kiedy jednak większość czasu nie jest widoczna, ponieważ znajduje się w dżungli, to trudno wyczuć, gdzie zaatakuje, a duży zasięg superumiejętności pozwala jej przeprowadzić gank z miejsc znajdujących się poza standardową wizją. Stała się ona niezwykle popularna w profesjonalnych rozgrywkach. W letnim splicie wystąpiła w około 90% draftów we wszystkich pięciu najważniejszych ligach, z czego zdecydowana większość była banami.

Porada: Taliyah

Taliyah zadaje całkiem dobre obrażenia pojedynczym stworom w dżungli, a do tego już na drugim poziomie jest w stanie efektywnie walczyć przeciwko wrogiemu leśnikowi. Dlatego pamiętaj, by zawsze starać się walczyć o przynajmniej jednego z Wędrujących Krabów na początku gry.

Ciekawostką jest też na pewno Rumble w dżungli. Aktualnie praktycznie niespotykany, jednak w sezonie siódmym występował, w szczególności lubiany przez leśnika Jednorożców – Xerxe. Pozwalało to wykorzystać plusy tej postaci i zminimalizować jej minusy, ponieważ często miał on problemy, by przeżyć linię na agresywne postaci na górnej alei. W dżungli mógł jednak spokojnie farmić do swojego kluczowego momentu - zdobycia szóstego poziomu. Wtedy dopiero Rumble pozwala efektywnie gankować i odwracać walki drużynowe na swoją stronę dzięki superumiejętności. Posiadał wtedy też całkiem dobrą szybkość oczyszczania dżungli.

Dolna aleja

Na dolnej alei musimy podzielić magów na tych, którzy trafiają tam jako “carry”, czyli postać do zadawania obrażeń, oraz na wspierających. Pierwsza grupa na dużą część splitu praktycznie wyparła standardowych strzelców z dolnej alei. Osłabienia przedmiotów pod trafienie krytyczne dała szansę magom na wskoczenie na dolną aleję.

Heimerdinger

Dlaczego jednak lepiej było wziąć ich zamiast standardowych strzelców? Postaci pod obrażenia umiejętności mają dużo silniejszą fazę linii. Dodatkowo zależnie od tego, którego wybierzemy, możemy skupić się na czymś całkiem innym. Jeśli weźmiemy Heimerdingera albo Karmę, to skupiamy się na ciągłym pchaniu linii, by zneutralizować wpływ przeciwnej dolnej linii, a także próbujemy szybko zniszczyć pierwszą wieżę. Jeśli sięgniemy po Swaina czy Vladimira, to skupiamy się na farmieniu i szukamy okazji, by złapać przeciwnych zawodników dolnej alei i wygrać walkę, a do tego czekamy na teamfighty, w których takie postaci są bardzo silne. Jeszcze nie tak dawno, zdecydowanie bardziej opłacało się wziąć je niż strzelców, jednak ostatnia aktualizacja wyrównała układ sił. Aktualnie są już znowu bardziej ciekawostką niż metą. Pojawiają się sporadycznie, ale głównie dla zaskoczenia lub jako sposób skontrowania konkretnych postaci. Wciąż jednak potrafią zaskoczyć tak jak w drugiej rundzie Kwalifikacji Regionalnych, kiedy Hjarnan odmienił losy spotkania biorąc Heimerdingera.

Jeśli chcesz spróbować swoich sił Heimerdingerem na dolnej alei, to koniecznie wysłuchaj porad Jatta:

Magowie jednak już kiedyś pojawiali się na dolnej alei. Co prawda wtedy było to bardzo rzadko i raczej w meczach dla zabawy. Jedynym wyjątkiem był Ziggs, który pojawiał się czasem nawet wtedy, kiedy królowali standardowi strzelcy. Co było w nim takiego wyjątkowego? Ziggs jest świetny w pchaniu linii. Już od samego początku może szybko zabijać fale minionów. Dodatkowo jego umiejętność pasywna pozwala mu mocniej obijać wieże, a “Ładunek Kumulacyjny” pozwala mu zburzyć ją kiedy ma już mało życia. Sprawiało to, że Hextechowy Saper był idealny do zdobywania premii za pierwszą zniszczoną wieżę i przekuwania zdobytej dzięki temu przewagi w niszczeniu kolejnych przeciwnych budowli.

Porada: Ziggs

Pamiętaj, że każda użyta umiejętność skraca czas odnowienia twojej umiejętności pasywnej o kilka sekund. Staraj się, jeśli to możliwe, w trakcie walk zacząć od autoataku, tak żeby użycie pozostałych umiejętności pozwoliło ci chwilę później ponownie użyć wzmocnionego autoataku. Jest to szczególnie ważne, kiedy próbujesz zniszczyć wieżę.

Sytuacja ze wspierającymi zmieniła się najmniej. W końcu widywaliśmy różnych magów, którym głównym zadaniem było zadawanie obrażeń na dolnej alei, a pomoc strzelcowi była tylko dodatkiem. Zyra, Brand czy Vel’Koz pojawiali się także na profesjonalnym poziomie od dawna. Wnoszą oni na dolną aleję przede wszystkim zdolność do poke’u, czyli obijania przeciwnych graczy. Dodatkowo postaci te mają całkiem dobre bazowe obrażenia i nie potrzebują dużej ilości przedmiotów dających moc umiejętności, by stanowić realne zagrożenie. A na Summoner’s Rift, poza rozgrywkami profesjonalnymi, na dolnej alei można sporadycznie zobaczyć praktycznie każdego maga, od zabójczej LeBlanc, po wnoszącego obszarowe ogłuszenie Veigara. Często brane są po to, by wywierać presję na linii, pchać fale minionów czy wymuszać przyjście przeciwnego leśnika na linię. Ostatnie aktualizacje nie zmieniły wiele pod tym względem. Jedynie doprowadziły do tego, że parę dość niecodziennych bohaterów pokazało się w rozgrywkach profesjonalnych. Widzieliśmy wspierającą Lux, a swój powrót zaliczył Fiddlesticks.

Ostatnio do profesjonalnej gry powraca Morgana, której duża ilość efektów kontroli tłumu pozwala na wyłapywanie zabójstw, a jej Mroczna tarcza jest świetna do osłaniania pozostałych członków drużyny. Szczególnie upodobał ją sobie KaSing w playoffach i kwalifikacjach regionalnych.

Środkowa aleja

Pozostaje oczywiście jeszcze królestwo magów czyli środkowa aleja. Jest to domyślna linia dla większości z nich i praktycznie każdy mag przez co najmniej część swojej obecności w League of Legends był tu spotykany. Dlaczego jednak środkowa aleja jest dla nich odpowiednia? Przede wszystkim jest to dość krótka linia. Magowie często mają małą ilość życia i są niemobilni. Bliskość do wieży pozwala im w razie ganku użyć Błysku, by w miarę szybko znaleźć w strefie bezpieczeństwa. Mag, który zostałby zaatakowany na górnej alei przez dżunglera, miałby zbyt daleko do swojej wieży i małą szansę na ucieczkę.

Dodatkowo środkowa aleja jest idealnym miejscem do roamowania, czyli pomagania innym liniom. Wielu magów może szybko pchnąć stwory na swojej linii i podjąć próbę ganku górnej lub dolnej alei. Łatwo też im zejść z linii, by pomóc w walce o smoka, Herolda Pustki albo nawet Wędrującego Kraba, ponieważ wszystkie te stwory znajdują się blisko środkowej alei. Pozwala to magom mieć duży wpływ na mapę i łapać zabójstwa, co pozwala im prowadzić drużynę do zwycięstwa.

Podsumowanie

Jak widać magowie to klasa, która jest w stanie poradzić sobie na każdej pozycji. Oczywiście nie każdy jej przedstawiciel będzie dobry wszędzie, jednak jest to jedna z najbardziej uniwersalnych grup postaci. Sprawia to też, że są oni idealną klasą do nauki, jeśli chcemy wspinać się w kolejce rankingowej. Część magów może występować na więcej niż jednej pozycji. Grając na przykład Swainem możemy być skuteczni na górnej, środkowej lub dolnej alei. Może to pozwolić nam poradzić sobie w przypadku autofilla i braku miejsca na naszej głównej pozycji.

A co wy myślicie o magach? Można nazwać ich najbardziej uniwersalną klasą?