Jump to Main ContentJump to Primary Navigation
LEC

Mecz tygodnia w LEC: Fnatic vs G2

Nie ma na naszej scenie drugiej tak zawziętej rywalizacji. Na ich pojedynki czekamy z niecierpliwością, odkąd tylko zaczyna się split. Pora na europejski klasyk!

Starcia tych tytanów odbijają się szerokim echem w środowisku fanów, bo na emocje towarzyszące rozgrywce składa się tu zawsze tak wiele elementów. Poza tym czysto sportowym, obserwatorów elektryzuje historia i bagaż doświadczeń, z którym obie ekipy wstępują na Rift. Poważnym wątkiem jest też bogato zastawiona gablota z trofeami i statystyka wyników bezpośrednich starć. Obie ekipy mają się czym pochwalić. Która jednak wchodzi w najbliższy weekend bogatsza o puchary i triumfy?

Fnatic ma wciąż na swoim koncie tytuł mistrzów świata. Z tak dobitnym świadectwem wielkości nie sposób dyskutować, chociaż warto zauważyć, że z tamtym rosterem ten obecny skład Pomarańczowych ma niewiele wspólnego. Fnatic sięgnęło po puchar w czerwcu 2011 roku. Co ciekawe, było to dokładnie 20. dnia miesiąca, więc 8 lat i 1 dzień od pojedynku, który czeka ich w ten weekend z G2. Co ciekawsze, a na pewno bardziej obrazowe, w tamtym dniu obecny środkowy Pomarańczowych miał… niecałe 12 lat. Od tego czasu wiele się zmieniło. Zmienił się z pewnością Nemesis, wielokrotnie i czasami całkiem dobitnie zmieniał się również roster Fnatic, ale jeden element tożsamości tej organizacji wciąż pozostaje jej bliski. To ciągła chęć dążenia do doskonałości i osiągania wyników. Drużyna bywała niekiedy gościem dolnych części tabeli, ale ich droga obfitowała również w bardzo wiele sukcesów. Zawodnicy Fnatic sięgnęli po pierwszy w historii puchar EU LCS i zdobywali go później jeszcze w 7 innych splitach.

nemesis

I to ostatecznie prawda, nie ma co nadmiernie zachwycać się triumfami sprzed blisko dekady takim jak Mistrzostwo pierwszego sezonu. Triumfami ludzi, którzy nie biorą już udziału w budowaniu sceny lub często stanowią jej tło. Jak najbardziej warto jednak oddać Fnatic naszej generacji to, co im zawdzięczamy. Warto pochylić się nad bogactwem ich gablot z pucharami i medalami. Nad wielkością Rekklesa, który w Europie (prawie zawsze w Fnatic) ma już rozegrane ponad 250 gier. Nad kunsztem i talentem Broxaha, którym zachwyca cały świat podczas globalnych turniejów czy szaleństwem Hylissanga, które sprawia, że duet z dolnej alei Pomarańczowych to wciąż jeden z najniebezpieczeniejszych botów na kontynencie. Najnowsza historia drużyny podtrzymuje przy życiu legendę rozpoczętą przed laty. Ostatni split był bardzo porwany, ale skończył się nie najgorzej, biorąc pod uwagę trudny początek. Rok 2018 spajał natomiast jeden z najlepszych sezonów, jakie Fnatic miało kiedykolwiek. Dotarcie aż do finału Mistrzostw Świata dało fanom organizacji wiele powodów do dumy, a całą Europę przekonało przy okazji, że możemy rywalizować z chińskimi i koreańskimi potęgami.

fnatic

Na fali tej samej nadziei miesiące później G2 zdobywało świat. Samurajowie tworzą zespół bardziej niepokorny i niestały. Ich historia nie sięga aż tylu sezonów wstecz, ale ich całościowy dorobek jest tylko odrobinę mniej imponujący. Swoje pierwsze podrygi G2 rozpoczęło w 2014 roku i w tych czasach funkcjonowało jeszcze jako Gamers2. Drużynie początkowo bliżej było do lokalnej sklejki, aniżeli wielkiego, profesjonalnego tworu, którym jest obecnie. Roster tworzyli pierwotnie Ocelote oraz gracze tacy jak Jwaow, Yuuki60 czy Dioud. Żaden z tych zawodników nie zrobił od wtedy wielkiej kariery na scenie. Nawet ocelote niedługo później ustąpił ze swojego miejsca na rzecz młodszych i zajął się rozwojem organizacji. Efekty widzieliśmy już na przełomie kolejnego roku, bo roster został diametralnie zmieniony, a do drużyny zaczęto sprowadzać zawodników o naprawdę dużym potencjale. W czerwcu tamtego roku Samurajowie pozyskali między innymi Perkza i Jesiza, a miesiąc później także Kikisa. Pod koniec roku z Kikisem, Trickiem, Perkzem, Emperorem i Hybridem na pokładzie G2 było gotowe na kreowanie swojej wersji e-sportowego snu. Drużyna ewoluowała przez kolejne splity, ale pozostawała na szczycie przez całe lata 2016 i 2017. Świetna seria dała początek wielu karierom, w tym Zvena i Mithy’ego, ale najbardziej rozbujała dotychczas młodego Perkza.

perkz

Dla Chorwata była to pierwsza poważna organizacja, a efekty jego lojalności widzimy do dziś. Ze starej gwardii tworzącej wielkie G2 pozostał już tylko on, natomiast wyniki formacji wciąż się poprawiają. Naocznym dowodem może być ostatnie pół roku. Samurajowie postanowili jedynie nieznacznie przerobić swój roster pod kątem osobowym, ale dokonali za to jednego z największych ruchów transferowych, jakie widziała Europa. Grający dotychczas w Fnatic Caps został podebrany rywalowi, a Perkz oddał swoją pozycję na rzecz młodszego zawodnika. Jakkolwiek szalony nie wydawałby się ten pomysł, wiemy już na pewno, że zadziałał. Wszystko, czego G2 dotyka w tym roku, zamienia się w złoto. Widzimy to po ich niebywałej dominacji na lokalnej scenie i świetnym występie skwitowanym pucharem MSI pomiędzy splitami. Europa zdobyła dzięki nim pierwsze od sezonu pierwszego międzynarodowe trofeum.


Warto obserwować: Rekkles vs Perkz

rekkles

To starcie dwóch olbrzymich talentów, którzy w dużej mierze przyczynili się do ostatecznego sukcesu swoich drużyn. Szwed z Fnatic jest od 2014 roku z drobnymi przerwami i epizodami w Elements oraz Alliance. Jego twarz kojarzy się z pomarańczowym logiem jak niemal żadna inna. Fnatic to Rekkles, a Rekkles to Fnatic — na dobre i na złe tego stanu rzeczy. Wielokrotny zdobywca europejskich pucharów i indywidualnych laurów wciąż, nawet po tylu latach, jest jednym z najlepszych dolnych świata.

perkz

Miano tego jedynego, najlepszego indywidualisty od paru lat próbuje mu jednak zabrać Perkz. Chorwat był od początku dla G2 tym, czym Rekkles stał się dla Fnatic. Rywalizacja pomiędzy obojgiem była powracającym wątkiem niezliczonych starć w przeszłości, a teraz przybrała nowy, bardziej dosłowny wymiar. Odkąd Perkz przeniósł się na dolną aleję, ich pojedynek możemy śledzić w całej okazałości już od pierwszych minut gry.

Który strzelec jest według was lepszy: Rekkles czy Perkz?
I która z ekip pozostanie niepokonana po tym starciu?

Koniecznie podzielcie się swoimi typami w komentarzu!

Oglądajcie G2 vs Fnatic już w piątek 21 czerwca około 20:00!

Piątek, 21 czerwca 18:00

Schalke 04 vs Origen
SK Gaming vs Misfits
🔥 Fnatic vs G2 🔥
Splyce vs Rogue
Excel vs Vitality

Sobota, 22 czerwca 17:00

Misfits vs Schalke 04
SK Gaming vs Vitality
Rogue vs G2
Origen vs Splyce
Fnatic vs Excel