Jump to Main ContentJump to Primary Navigation
LEC

Mecz tygodnia w LEC: Fnatic vs Origen

Origen stale stara się przerwać niefortunną passę wymieszanych ze sobą zwycięstw i porażek. Stojące na straży drugiego miejsca Fnatic na pewno nie ułatwi im tego zadania.

Origen ma problem. Nie tak duży jak Excel czy Misfits, rzecz jasna, ale druga ekipa wiosennego splitu miała z całą pewnością aspiracje, by w tym momencie rozgrywek być w tabeli nieco wyżej. Od samego początku letniego splitu zawodnikom OG nie udało się jednak zakończyć kolejki z czystym kontem. Po pięciu tygodniach mają zatem dokładnie 5 porażek i 5 zwycięstw. Wynik, za który wielu graczy z gorszych pozycji oddałoby wiele, dla Origen jest gorzej niż przeciętny. Na ich koncie dumnie spoczywają wciąż punkty mistrzowskie z pierwszej części sezonu. Więcej ma jedynie G2, ale żeby wykorzystać ich potencjał w pełni, wysoki rezultat na koniec lata to absolutna konieczność. Co musi się zatem stać, aby Origen przerwało przeciętny rajd, wrzuciło piąty bieg i zakończyło sezon w zadowalający sposób?

Jedną ze stałych bolączek OG jest niekonsekwencja, która bardzo przebija przez zbierane na temat ich gier statystyki. Anomalią, która od razu rzuca się w oczy, jest udział w obrażeniach oraz złocie ujęty w dystrybucji na każdego z zawodników składu. Podczas gdy większość czołowych ekip rozmieszcza największe działa na środkowej oraz dolnej alei, Origen zadaje najwięcej obrażeń dzięki swojemu dolnemu oraz… górnemu.

 

% DMG - górny

% DMG - środek

% DMG - dolny

Fnatic

20,2%

27,5%

24,4%

G2

21,6%

23,3%

26,2%

Origen

28%

23,4%

29,4%

alphari

Trudno wyciągnąć bardzo konkretne wnioski z analizy powyższych danych, ale kilka luźnych myśli od razu rzuca się do głowy. Nukeduck, wielka gwiazda Origen, wokół której przynajmniej koncepcyjnie zbudowano ten zespół, jest jego zaledwie trzecim dostawcą obrażeń. Różnica pomiędzy nim oraz drugim Alpharim jest ponadto dość duża i wskazuje, że ciężar gry przenoszony jest często na skrajne aleje, a potencjał Nukeducka pozostaje niewykorzystany. Drugą ważną statystyką jest udział w obrażeniach wśród dżunglerów.

 

% DMG - dżungler

Fnatic

16,2%

G2

14,8%

Origen

10,1%

kold

Wynik Kolda na papierze pokazuje to, co niemal co tydzień oglądamy na Rifcie. Profil tego zawodnika jest znacznie bardziej pasywny. Jego najczęstszym wyborem jest Sejuani, podczas gdy Jankos i Broxah trudnią się częściej grą Jarvanem i Lee Sinem. Nie mamy mety zorientowanej wokół dżunglerów, dlatego wybór przesadnie agresywnych postaci nie ma uzasadnienia, ale rezultaty Kolda to po prostu za mało. Dość powiedzieć, że jego średni udział w obrażeniach jest o kilka punktów procentowych niższy niż graczy wsparcia porównywanych wyżej zespołów.

og

Gdzie zatem szansa dla Origen w obliczu tych problemów w trudnym starciu z wiceliderem tabeli? Na środ… dolnej alei! Chciałoby się powiedzieć, że największa gwiazda zespołu powinna dźwignąć go razem ze wszystkimi nękającymi go bolączkami, ale zdecydowanie łatwiej powinno to przyjść Patrikowi. Mecz przeciwko Fnatic zostanie rozegrany na łatce 9.14, która, jak zdaje się sugerować globalna meta, przeniesie ciężar gry nieco bardziej na dolną aleję. W Korei popularne i piekielnie niebezpieczne są wciąż Ezreale, a to jeden z ulubionych wyborów Patrika - również jego najczęstszy w tym roku. Utalentowany prowadzący ma wszelkie predyspozycje, by sięgnąć po cenny punkt, ale łatwo nie będzie. Po drugiej stronie barykady czeka na niego bowiem jeden bardzo doświadczony i stęskniony za graniem prawdziwymi strzelcami Szwed.

rekkles

W czystej teorii Fnatic wejdzie do tego starcia jako faworyt. Pierwsza połowa letniego splitu wyszła im znakomicie. Pomarańczowi odzyskali wreszcie odpowiedni rytm po chybotliwej wiośnie i przejechali się po niemal wszystkich rywalach - w tym po tym najgroźniejszym, dominując G2. Fnatic może to pasmo zwycięstw zawdzięczać między innymi odzyskanej odwadze, z którą od niedawna ponownie kreuje swoje kompozycje. Zawodnicy nie boją się już orientować poszczególnych strategii wokół swoich najsilniejszych stron. Nawet gdyby miało się wydawać, że drużyna na tym nie zyska, Broxah na Lee Sinie jest w stanie zdziałać prawdziwe cuda. Drużyna dopiero od nie tak dawna ponownie to zauważa, a wysoka pozycja w tabeli jest tego idealnym odzwierciedleniem.

broxah

Niestety, z nie do końca zrozumiałych przyczyn, Pomarańczowi nie grają zawsze według reguł maratonu. Ich pierwsza połowa splitu przypominała sprint, a teraz, gdy rozgrywają się decydujące starcia, zawodnikom i trenerom brakuje oddechu. Dzieląc pierwsze miejsce z G2, drużyna postanowiła zabawić się konwencją i powołać do wyjściowego rosteru niedoświadczonego MagiFelixa. Zawodnik nie pokazał się nawet najgorzej, ale fanów zdecydowanie bardziej zdziwiła decyzja wycelowana w Nemesisa oraz Rekklesa. Ekipa posadziła legendarnego Szweda na ławce, a młodziutkiego środkowego wysłała, by pełnił rolę strzelca. Jak Nemesis mógłby stać się nagle lepszym prowadzącym aniżeli Rekkles, który całą swoją karierę podporządkował mistrzostwu w tej jednej dziedzinie? Trudno powiedzieć i być może nigdy się tego nie dowiemy. Istotny dla Origen jest natomiast fakt, że Fnatic może i jest bardzo konkretnie przygotowane taktycznie, że jest odważne i że w formie. Fnatic jest natomiast również zdolne do zlekceważenia gry na potrzeby eksperymentu i rozwoju długoterminowego swoich zawodników. Pomarańczowi mogli sobie pozwolić na stratę pojedynczego punktu, Origen natomiast, o ile wciąż chce się liczyć w walce o szczyt, już tego przywileju nie ma.


Warto obserwować: Rekkles vs Patrik

rek

Na tej łatce i w obliczu mety tak sprzyjającej strzelcom inaczej być nie mogło. Z jednej strony niezwykle emocjonujący wydaje się powrót Rekklesa do korzeni. Fani Szweda mogą być zmęczeni odsyłaniem go na ławkę czy kolejnych spotkań, w których w jego rękach kończy Karma. Zawodnik wyrobił dla siebie imię jako prowadzący z krwi i kości: często również jako Sivir, która ponownie silna, będzie przez niego prawdopodobnie wybrana lub zbanowana.

patrik

Z drugiej strony Patrik nie może mu jednak pozostać dłużny. Jako główny dostawca obrażeń po stronie Origen ma teraz jeszcze większe pole do popisu i jeżeli Kold zdecyduje się wesprzeć go na początku gry, efekt śnieżnej kuli przyćmi nawet wielkie doświadczenie Rekklesa. Szalenie popularny ostatnio Ezreal to specjalność Patrika dlatego i tu spodziewamy się jego wyboru lub blokady. Jak świetnym widowiskiem byłoby jednak starcie Ezreal vs Sivir?

 

Mecz już w sobotę 27 lipca około godz. 21.

Który ze strzelców lepiej wejdzie w aktualizację 9.14?
I który z zespołów zyska dzięki temu ważny punkt?

Dajcie znać, na kogo stawiacie, w komentarzu poniżej!

Piątek, 26 lipca 18:00

Schalke 04 vs SK Gaming
Rogue vs Excel
Origen vs G2
Vitality vs Splyce
Fnatic vs Misfits

Sobota, 27 lipca 17:00

Splyce vs FC Schalke 04
Vitality vs Rogue
SK Gaming vs G2
Excel vs Misfits
🔥 Fnatic vs Origen 🔥