Jump to Main ContentJump to Primary Navigation
All-Star 2017 Los Angeles finals victory
ALL-STAR

Mistrzami All-Star zostają…

Finałowe dni All-Star 2017

Cztery dni pełne zmagań na Rifcie i słownych potyczek poza nim. Mieliśmy okazję oglądać najlepszych zawodników świata grających ze sobą i przeciwko sobie. Wreszcie wiemy, która drużyna gwiazd jest najsilniejsza i kto jest niekwestionowanym królem pojedynków.

Najjaśniej świecą gwiazdy z Chin

Co to był za finał! Seria Bo5 trwała całe pięć meczów i do samego końca trudno było przewidzieć, kto zostanie jej zwycięzcą. Dopiero piękna walka w okolicy środkowej alei pozwoliła drużynie z Chin całkowicie wyeliminować zawodników z Tajwanu i pomknąć ku Nexusowi, zdobywając mistrzostwo turnieju.

Wszystkie mecze miały swoje momenty. Jeśli mielibyście zobaczyć tylko jedną akcję, polecam początek drugiego meczu, który niepokojąco przypominał rozgrywki kolejki solo. 

Po tym, jak Uzi zdobył potrójne zabójstwo, grając Miss Fortune, wynik meczu był przesądzony. 

W ćwierćfinałach LMS pokonało SEA bez przeszkód. Było widać, że drużyna z Tajwanu świetnie się rozumie i jest niepokojąco dobrze zgrana jak na standardy All-Star. W drugim ćwierćfinale mierzyli się z sobą zawodnicy z Korei i Chin. Choć tym razem mecze były bardziej wyrównane i Korei udało się wyrwać jedno zwycięstwo, trzeba przyznać, że ten jeden stracony mecz to była raczej wpadka Chin. 

A w szczególności gwiazda Uziego

Droga do finału nie była prosta. Obrońca tytułu Jian „Uzi” Zi-Hao musiał pokonać Kima „PraYa” Jong-ina. Koreański prowadzący stawiał konsekwentnie na Zoe. Uzi musiał być na to przygotowany, bo choć przegrał pierwszy mecz, drugi i trzeci już należał do niego. Ostatecznie były to dość pewne wygrane mistrza pojedynków.

W drugim półfinale Søren BjergsenBjerg walczył z Jin-cheem Jisu Parkiem. W drugiej grze serca kibiców TSM na chwilę stanęły, kiedy Taliyah została dwukrotnie pożarta przez Tahma Kencha Jisu. Od trzeciej gry wybawiła Duńczyka wieża, która w ostatniej chwili dobiła ludojada. 

W finale starli się z sobą mistrz z roku 2016 i mistrz 2015. Bjergsenowi udało się wygrać pierwszy mecz, ale wydaje się, że Uzi był lepiej przygotowany i miał pomysł na to, jak kontrować środkowego NA LCS. Król pojedynków może być tylko jeden. Uzi —  ten, który obronił tytuł. 

Czy taka dominacja Chin na All-Star była dla was zaskoczeniem? Komu kibiciowaliście w 1v1?