Jump to Main ContentJump to Primary Navigation
LEC

Najbardziej obiecujący debiutanci letniego splitu

Podczas oglądania walki o prestiżowe europejskie trofeum łatwo przeoczyć talent, który dopiero pracuje na swoje imię w LEC. Bez obaw, oto lista najlepiej zapowiadających się debiutantów!

Kacper „Inspired” Słoma

Rogue

Polski leśnik gościł w moich artykułach już kilka razy. Jego potencjał był doskonale widoczny już za czasów pierwszych map, które ustawiał pod swoje dyktando w rozgrywkach na lokalnej scenie. Niezwykle młody i utalentowany, a jednocześnie dojrzały w dążeniu do e-sportowych celów. Kacper bardzo szybko wyrósł na gracza, któremu angaż w polskich organizacjach po prostu wiąże ręce. Po krótkim epizodzie w Rogue Esports Club, Inspired został powołany do składu drużyny-matki, czyli po prostu Rogue, gdzie objął pozycję głównego leśnika.

inspired

Jego drużynie wiedzie się różnie, ale kilka wniosków na temat jego udziału w LEC można już wyciągnąć na tym etapie rozgrywek. Rogue to teraz drużyna dalece bardziej kompletna niż jej wiosenna edycja. Jeszcze kilka miesięcy temu Bandyci mieli trudności z wygraniem pojedynczych map — udało im się ostatecznie zgarnąć zaledwie dwa punkty w całym splicie, a teraz stoją u bram play-offów. Od upragnionego udziału w fazie pucharowej dzieli ich zaledwie jeden punkt i choć wyeliminowanie stojącego im na drodze Origen nie będzie proste, zdecydowanie są na to szanse. Inspired zastąpił na pozycji dżunglera Rogue innego Polaka, który, co ciekawe, pomimo wielkiego doświadczenia nie podołał wyzwaniu, jakie rzuciło mu pod nogi LEC. Kikis miał stać się gwiazdą formacji, ale z trudem przychodziło mu liderowanie. Inspired nie wszedł w jego buty, ale być może również ze względu na brak ciążącej na nim presji, jego występy są bardziej równe i zyskowne dla drużyny.

Co totalnie oszałamiające, Inspired w momencie pisania tego tekstu ma skończonych zaledwie 17 lat. Biorąc pod uwagę tempo jego rozwoju w zestawieniu z wiekiem, za kilka sezonów spodziewamy się zobaczyć tego zawodnika wśród absolutnie najlepszych. W drużynach z czołówki ligowej tabeli, a może i na tronie, gdy Jankos upuści berło. Co ważne z perspektywy kariery młodziutkiego Polaka, jego umiejętności dostrzegają również widzowie. Jako jedyny z debiutantów letniego splitu Inspired ma na swoim koncie aż 2 tytuły MVP, dzieląc ten drobny rekord między innymi z Xerxem czy Selfmade'em.


Adam „LIDER” Ilyasov

Misfits Gaming

LIDER nosi wszelkie cechy gracza, którego albo się kocha, albo nienawidzi. Z jego poczynań na scenie oraz na Rifcie wyziera pewność siebie, której poziom przeszkadza niektórym obserwatorom. Oprócz tego zawodnik absolutnie nie boi się ryzyka, wybierając dla siebie bohaterów efektownych i trudnych. To ryzyko, które wynosi go na piedestał, gdy udaje mu się być także efektywnym, a także potwornie karci w oczach fanów Misfits, gdy w grze wiedzie mu się gorzej.

msf lider

Jego ligowy debiut od razu pokazał Europie, że z LIDEREM w LEC będzie ciekawie. Powołany w trzecim tygodniu letniego splitu, by wesprzeć Hansa Samę i spółkę, od razu rzucił się na głęboką wodę. Ku uciesze widzów wybrał na środkową aleję Yasuo, o którego w poprzedniej, bardziej konserwatywnej mecie, było ciężko i… poległ na całej linii. Misfits grało wtedy na Schalke i zostało totalnie zmasakrowane przez ekipę z Gelsenkirchen. Nexus Królików stał w płomieniach jeszcze przed 30. minutą, a debiutant zakończył swój pierwszy mecz z wynikiem 1/7/2 na koncie. Fani Misfits szybko zdyskredytowali decyzję sztabu trenerskiego ich ukochanej formacji, ale LIDER nie zamierzał się poddawać. Wrócił po tygodniu, by dostać kolejną lekcję Ligi od G2, ale wrócił i tydzień później, już bogatszy o doświadczenia i odrobinę lepszy na Rifcie. Przełamanie i prawdziwy potencjał tego zawodnika mogliśmy dostrzec na przełomie 5. i 6. tygodnia rozgrywek. Do gry dorwali się wtedy wszyscy rezerwowi, a pomiędzy zawodnikami zaczęła kreować się prawdziwa synergia.

W obliczu coraz bardziej zgranego zespołu, swoje skrzydła zaczął rozwijać również LIDER. Niedowiarkowie mogliby nadal pukać się w głowę, widząc debiutanta wyciągającego Akali przeciw potężnemu Fnatic, ale Norweg zdaje się starać iść po swoje — bez względu na zdanie postronnych widzów. Pamiętne, bo również bardzo zaskakujące zwycięstwo nad Pomarańczowymi było również świetnym widowiskiem między innymi ze względu na Akali LIDERA. Zawodnik po raz pierwszy na naprawdę dużej scenie kompletnie pozbył się łańcuchów mentalnie krępujących jego potencjał. Tym razem zawodnik zakończył grę z wynikiem 12/3/7, zgarnął tytuł MVP i dał fanom Misfits nadzieje na odwrócenie złej passy. Króliki nadal tkwią w nieciekawym miejscu, ale LIDER zdaje się być jednostką z talentem, który warto szlifować. Między innymi to jego pseudonim wymienił Caps odpowiadając w wywiadzie na pytanie o debiutantów. A co jak co, ale najlepiej rozwijający się młodzik Starego Kontynentu musi coś o młodych talentach wiedzieć!


Son „Mickey” Young-min

Excel Esports

Excel, tak jak Misfits i Rogue, ma swoje problemy. Być może nawet większe niż tamci, bo drużyna ta najdłużej ze wszystkich w stawce LEC zbierała się po pierwsze ligowe zwycięstwo. Szkoda przede wszystkim z perspektywy zawodników, od których chcielibyśmy zobaczyć więcej. Chcielibyśmy widzieć ich debiuty w zespołach, w których mogą poczuć się swobodnie, w których mogą rozwinąć skrzydła. Koreański środkowy Excel wydaje się graczem, którego występy w innym europejskim trykocie mogłyby gdzieś zaprowadzić. Jego doświadczenia z Korei i Stanów mogłyby znaleźć zastosowanie w szeregach bardziej stabilnej konkurencji. Mickey stanowi bowiem jeden z nielicznych elementów swojej formacji, który trzyma poziom bez względu na rezultat drużyny.

xl mickey

Mickey to z drugiej strony zupełnie innego typu gracz niż LIDER. Podczas gdy Norweg stale stawia sobie coraz to trudniejsze wyzwania, Koreańczyk znacznie częściej stawia na pierwszym miejscu nie widowisko, a dobro wyniku swojej formacji. Jego najpopularniejszym wyborem jest Corki i między innymi dzięki solidnym występom z tym bohaterem w roli głównej, Excel udało się znaleźć w LEC swoje pierwsze punkty. Mickey nie gra najbardziej widowiskowej Ligi, ale dla fanów nie powinno mieć to większego znaczenia. W czterech poprzednich spotkaniach górą była bowiem jego drużyna. Na rękach zawodników Excel jest krew Splyce, Rogue i Misfits. Dużo z niej zostało przelanych właśnie dzięki środkowemu, a zapowiada się, że coraz śmielej poczynający sobie zawodnik może jeszcze zamieszać w ustawieniu zespołów na dole tabeli.

A który debiutant z letniego splitu jest według was najbardziej obiecujący?
Kogo jeszcze umieścilibyście na tej liście?

Dajcie znać w komentarzu poniżej!