Jump to Main ContentJump to Primary Navigation
LCS

Najlepsze kradzieże Barona Nashora - wiosna

Wiosenny split już za nami. Dzisiaj mamy dla was zestawienie najciekawszych akcji związanych z bestią z górnej części mapy.

Po czternastu tygodniach nadszedł czas podsumowań. Emocje po głośnym zwycięstwie Fnatic powoli opadają, jednakże dziś nie o nich. Tym razem chciałbym skupić się na Baronie Nashorze. W każdej grze został zabity przynajmniej raz, a walkom dookoła niego zawsze towarzyszyło wiele emocji. Oto mój subiektywny wybór najlepszych kradzieży Barona.

 

Kradnę nawet podczas snu!
 

Podczas meczu przeciwko Vitality Maxlore pokazał, że nawet z zamkniętymi oczami potrafi ukraść Barona. Wprawdzie to nie zawodnik, lecz jego postać smacznie spała podczas używania Porażenia, jednakże sytuacja pokazała ciekawą interakcję. Postać, mimo bycia pod wpływem Sennej Bańki Kłopotów, mogła użyć swojego czaru przywoływacza.

 

Bierzecie czy nie?

Granie przeciwko weteranom takim jak Fnatic to niewątpliwie wielka presja. Od początku meczu Vitality budowali swoją przewagę i pomimo mniejszego stażu na scenie e-sportowej cały czas zmuszali oponentów do defensywy. O ile pierwszy Baron został zabrany bez problemu, to przy drugim w głowach zawodników Vitality pojawiło się zwątpienie. O ile utrata barona nie kosztowała ich wiele, to utrata barona i przegrana walka drużynowa mogła zakończyć się porażką w tym spotkaniu.

 

Atak z powietrza

Kolejna akcja z udziałem efektów kontroli tłumu. Tym razem Xerxe jako Ivern z powodzeniem zabiera objective z rąk jednorożców. W momencie używania porażenia jednak postać była wyrzucona w powietrze przez Zew Boga Kuźni. Ukradziony baron oraz dwie umiejętności obszarowe użyte bez powodzenia aby powstrzymać Zielonego Ojca to całkiem niezły wynik. Sytuacja ta miała jednak miejsce w najbardziej wyrównanym meczu jaki przyszło nam oglądać w całym EU LCS. Kiedy Splyce zwyciężyło, ich Nexus miał jedynie połowę punktów zdrowia. Trudno oszacować, jak dużą rolę w zwycięstwie miała ta kradzież Barona.

 

Wyjęty z ust

W tym meczu Wunder miał ogromną przewagę i siedemnasty poziom, podczas gdy obaj dżunglerzy mieli poziomy czternaste. Zawodnicy G2 zdecydowali się użyć porażenia wcześniej, aby smakowity kąsek zostawić dla Cho’Gatha. Maxlore wykorzystał to bez wahania.

 

Po co walczyć kiedy można kraść

Ze wszystkich debiutantów to gracze drużyny Vitality wyglądali na najbardziej niebezpiecznych. Zawodnicy ROCCAT znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji, ale nie dali za wygraną. Pierwszemu Baronowi towarzyszyło wiele przelanej krwi. Pomimo, że buff spoczął na zawodnikach ROCCAT, to w mgnieniu oka straciło go 60% drużyny. Kolejne dwa Barony Momento był w stanie zdobyć sam… Nie licząc przeciwnej drużyny oczywiście.

 

Wezmę dla kolegów

W tym spotkaniu zawodnicy Vitality radzili sobie bez najmniejszych problemów. Dla Unicorns of Love Baron mógł być nadzieją na powrót do gry. Gillius razem z Jactrollem i Minitroupaxem szybko sprowadzili jednorożce na ziemię, a reszta drużyny natychmiast wykorzystała Pogromcę Barona Nashora, aby zniszczyć Nexus.

 

Taniec dookoła Barona

Takie rzeczy nie zdarzają się zbyt często i prawdopodobnie po prostu wśród tego chaosu szczęście bardziej sprzyjało Misfitom, ale sami przyznacie, że kradzież wygląda bardzo efektownie.

 

Wykalkulowane!

Kiedy zawodnicy G2 zauważyli, że przeciwnicy próbują pokonać Barona, wiedzieli że nie są w stanie powstrzymać ich na czas. Kiedy oglądam powtórkę, mam wrażenie, jakby od początku wiedzieli, że objective jest ich, a Hjarnan pewnie powiedział tylko: “Spoko panowie, mam to!”

 

W ostatnim momencie

Splyce pokazało, że są topową europejską drużyną i zajęło trzecie miejsce w splicie. Klasę pokazało między innymi w tej akcji. Niemal każdy z zawodników w ostatniej chwili wskoczył do leża Barona, by ukraść cenny objective. Kombinacja umiejętności Camille oraz Galia okazała się śmiercionośna i ostatecznie poza Baronem, gracze Splyce pokonali trzech zawodników Schalke kosztem jedynie życia midlanera.

 

Dajcie znać w komentarzach, która akcja najbardziej wam się podobała!