Jump to Main ContentJump to Primary Navigation
LEC

Najważniejsze transfery LEC 2019 - część pierwsza

Transferowy szał trwa w najlepsze! Sprawdź, kto trafił do twojej ulubionej drużyny oraz jakie nowe twarze zobaczymy w LEC w sezonie 2019!


Ważna uwaga: opisane poniżej transfery to oficjalne, zatwierdzone przez Riot ruchy na scenie LEC. Być może słyszeliście już inne, duże plotki, ale dopóki określone nazwiska nie trafią do bazy graczy, uznajemy te informacje za… plotki. Dajcie jednak znać, na potwierdzenie których przecieków czekacie najbardziej!


Kang „GorillA” Beom-hyeon

Do: Misfits Gaming
Z: Kingzone DragonX (LCK)

Misfits jako jedna z pierwszych organizacji zdecydowała się odkryć karty wcześnie, choć musimy przyznać — jest, co pokazywać! W stawce pozaeuropejskich importów zdecydowanie króluje obecnie bowiem Kang, czyli były zawodnik Kingzone DragonX. Weteran tamtejszej sceny był wsparciem, dosłownie i w przenośni, wielu wielkich składów w LCK i ma na swoim koncie co najmniej kilka imponujących sukcesów. Do jego Smoków należał w pełni wiosenny split koreańskiej ligi, a ponadto udało im się skończyć MSI ze srebrem.

gorilla

Grający u boku PraYa, ale również niezmiernie utalentowany indywidualnie gracz dołączy w tym sezonie do Misfits, by zasmakować europejskiego stylu rywalizacji. Koniecznie przejrzyjcie niedawny wywiad z udziałem Kanga, w którym wyjaśnił swoje motywacje oraz podzielił się opiniami o nowych współpracownikach. Jego transfer wydaje się szczególnie wyjątkowy również przez fakt, jakimi innymi zawodnikami organizacja zasiliła drużynę. O tym jednak nieco niżej…


Barney „Alphari” Morris

Do: Origen
Z: Misfits Gaming

Króliki przetasowały swoją talię, a w efekcie wypadł z niej jeden z jej asów. Będący z organizacją od 2016 Alphari stał się przez ostatnie lata podporą drużyny oraz bardzo silnym zawodnikiem górnej alei w skali całej Europy. W najważniejszych rozgrywkach brakowało mu szczęścia, tak jak zresztą całej drużynie, ale podczas regularnego splitu był dla swej drużyny pewnym punktem ze stosunkowo pokaźną pulą dostępnych bohaterów.

alphari

Trudno powiedzieć, czy transfer ten wyjdzie mu na dobre, bo cały skład Origen nie został jeszcze ujawniony, jednak z całą pewnością Alphari swoje w Misfits odsiedział. Nowe barwy to nowe szanse, a powracające do ligi Origen wyraźnie stawia na stabilność.


Andre „Guilhoto” Guilhoto

Do: Origen
Z: Schalke 04

Pozostając w temacie Origen, nie sposób nie wspomnieć o transferze, który nie będzie dla was aż tak widoczny, ale może być jednym z absolutnie najważniejszych czynników, stanowiących o ewentualnym sukcesie drużyny. Guilhoto to doświadczony trener, któremu z pełną świadomością przypisuje się olbrzymi sukces Schalke z zeszłego splitu. Jeżeli pamiętacie bowiem szaleńczy rajd drużyny i przemianę z totalnych średniaków w finalistów fazy play-off — właśnie ten człowiek był architektem tego osiągnięcia.

guilhoto

Zwróćcie uwagę na wsparcie Origen zza ich foteli. Na efekty jego pracy przyjdzie nam poczekać, ale jedno jest pewne — Origen wraca do gry z porządnym rosterem i nie zapomina przy tym o solidnym obstawieniu swojej ławki trenerskiej!


Raymond „kaSing” Tsang

Do: exceL Esports
Z: Splyce

Efekt kaSinga tym razem w barwach zupełnie nowej organizacji i debiutanta europejskich rozgrywek — exceL Esports. Mówi się, poniekąd żartobliwie, że przy tym brytyjskim wspierającym każdy strzelec wygląda co najmniej dwukrotnie lepiej i tak samo dobrze radzi sobie również na Rifcie. Mieli okazję przekonać się o tym między innymi Kobbe, z którym kaSing dzielił aleję w Splyce, a teraz przyjdzie mu pomagać świeżej krwi.

kasing

Wiemy już na pewno, że bota exceL uzupełni Jeskla, którego kojarzyć możecie z ligi hiszpańskiej. Zawodnik tamtejszego Movistar Riders pokazał się w rozgrywkach regionalnych na tyle dobrze, że wiosną zobaczymy go w najbardziej prestiżowej lidze Europy. Skłamalibyśmy, gdybyśmy nie stwierdzili, że dostał złotą kartę debiutanta i wygrał los na loterii. Przy kaSingu trudno mu będzie przecież wypaść słabo, prawda?


Erlend „Nukeduck” VÅTEVIK HOLM

Do: Origen
Z: Schalke 04

Rok Nukeducka stał się jednym z waszych ulubionych memów poprzedniego sezonu. Stoi za nim geneza piekielnie potężnego środkowego, który wciąż poszukuje swojego miejsca, by osiągnąć sukces, na który według wielu ekspertów zasługuje. Nukeduck jest z pewnością graczem, wokół którego warto budować drużynę i tak też może stać się z Origen. Pozostałe znane nam transfery zdają się być świetnym dopełnieniem obrazu, w którym Norweg może wreszcie zagrać pierwsze skrzypce.

nukeduck

Co ważne w tym transferze, wymieniony wyżej Guilhoto to również wzmocnienie pozyskane z zeszłorocznego Schalke. Szkoleniowiec i gracz znają się za tym dobrze, bo obaj mieli okazję zaprawić się w boju. Znają swoje ograniczenia, ale i możliwości, co powinno dodać dodatkowej pikanterii temu ruchowi na transferowej scenie. Zatem czy ten rok będzie rokiem Nukeducka?


Fabian „Febiven” Diepstraten

Do: Misfits Gaming
Z: Clutch Gaming (NA LCS)

Stawkę tego zestawienia zamyka dwójka graczy, których nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Otwiera ją europejski syn marnotrawny, który zaznał w zeszłym roku Riftu zza oceanu, ale w tym sezonie zdecydował się wrócić do ligi, z którą kojarzą mu się zdecydowanie większe sukcesy. Jeżeli jesteście z nami ponad rok, to zapewne pamiętacie, że Febiven był niegdyś współpracownikiem Jankosa, a wtedy, wraz z jeszcze całkiem potężnym H2K, zdarzyło mu się na przykład wygrać jeden ze splitów. W ramach doprecyzowania: regularny split lata 2017, bo w play-offach H2K zajęło wtedy 4. miejsce.

febiven

Pomimo bardzo różnych wyników na przestrzeni kariery, Febiven uważany był za jeden z wielkich talentów europejskiej sceny, który niegdyś stawiany był w jednym rzędzie z nazwiskami pokroju PowerOfEvila, Nukeducka czy nawet Perkza. Każdego z tych graczy przyszło Holendrowi pokonać i tym ciekawiej zapowiada się kolejny split. Gdzie po rocznej przygodzie w NA LCS znajduje się obecnie forma Febivena i czy tak jak za starych czasów, będzie on w stanie powalczyć z najlepszymi środkowymi nowej Europy?


Paul „sOAZ” Boyer

Do: Misfits Gaming
Z: Fnatic

Tego pana absolutnie nie mogło w tym zestawieniu zabraknąć. Jeden z głośniejszych transferów tego okienka, a wszystko przez kolosalne doświadczenie zawodnika oraz jego niezwykle długą przygodę z Fnatic. Poza epizodycznymi wypadami, na przykład do Origen w 2015 i 2016 roku, sOAZ zasila Pomarańczowych już w zasadzie od 2012 roku. To jeden z najstarszych zawodników wciąż funkcjonujących na scenie, choć wciąż szaleńczo niebezpiecznych i przydatnych, co wielokrotnie potwierdzał w letnim splicie poprzedniego sezonu.

soaz

Biorąc to wszystko pod uwagę, transfer ten niezupełnie nas wciąż dziwi. Francuz przeżył naprawdę świetne lata i wznosił puchary razem z Fnatic, ale nie da się ukryć, że podczas poprzednich splitów grał bardziej rezerwowego Pomarańczowych, aniżeli ich pierwszą siłę na topie. Młody i utalentowany Bwipo niezwykle szybko zaaklimatyzował się w nowym otoczeniu, a na Rifcie, dla opisywanego tu dinozaura sceny, czasami po prostu brakowało miejsca. Obecny, oficjalny roster Misfits zdaje się sugerować, że tu sOAZ nie będzie miał takich problemów. Cała ekipa Królików wygląda świetnie, a spięcie całego rosteru doświadczeniem europejskiego weterana na górze oraz koreańskiego na dole (GorillA) zdaje się ten obraz dodatkowo upiększać.

Które transfery najbardziej wam się podobają, a które najmocniej was zaskoczyły?

Dajcie również znać, potwierdzenia których plotek nie możecie się już doczekać!