Jump to Main ContentJump to Primary Navigation
LEC

Najważniejsze transfery LEC 2019 - część druga

Kolejne ruchy zespołów z LEC zostały ujawnione, a transferowy szał robi się coraz bardziej emocjonujący. Sprawdź kolejną porcję zmian na europejskiej scenie!


Ważna uwaga: opisane poniżej transfery to oficjalne, zatwierdzone przez Riot ruchy na scenie LEC. Być może słyszeliście ciekawe plotki, ale dopóki określone nazwiska nie trafią do bazy graczy, uznajemy je za… plotki. Dajcie jednak znać, na potwierdzenie których przecieków czekacie najbardziej!

Sprawdźcie również pierwszą część.


Tim „Nemesis” Lipovšek

Do: Fnatic
Z: MAD Lions (LVP)

O roszadach w składzie mistrzów Europy mówi się często i głośno, ale dopiero od bardzo niedawna oficjalnie wiadomo coś więcej. Caps, czyli bodaj największa gwiazda Starego Kontynentu w 2018 (wygrane w LCS, MVP, finał MŚ, zwycięzca turnieju 1v1 na All-Star) wypadł z bazy kontraktowej Pomarańczowych, a w jego miejscu zmaterializował się Nemesis. Ci z was, którzy śledzili ostatnio regionalne sceny lub przynajmniej pułap European Masters, powinni wiedzieć, kim ów Słoweniec jest. Od dwóch lat związany z hiszpańskim MAD Lions środkowy wyrobił sobie tam niesamowitą markę, czego najlepszym świadectwem jest powołanie do Fnatic. U boku naszego rodaka, Selfmade'a, zdobył tam wszystko, co było do zdobycia. Hiszpańskie puchary, ligi, w końcu również wspomniane wyżej European Masters. Czyżby najlepsza obecnie europejska organizacja szykowała nam kolejną gwiazdę środkowej alei?

Jasne jest, że buty, które musi wypełnić Nemesis, są olbrzymie. Caps bardzo szybko zaaklimatyzował się w drużynie, a niedługo później rządził środkiem na tyle pewnie, że w ostatnich splitach przyćmił nawet Perkza. Duńczyk zaczynał również nieco wcześniej niż Słoweniec, ale ten z kolei ma od Capsa większe doświadczenie wejściowe. Fnatic wypuściło na świat tyle gwiazd, że trudno nawet sądzić, by i ten transfer nie był doskonale przemyślany. Czy Nemesis jest jednak już na tyle dobry, by wypełnić tak olbrzymią lukę w rosterze? Dajcie znać, co sądzicie o tym ruchu Fnatic!


Alfonso Aguiree „Mithy” Rodríguez

Do: Origen
Z: Team SoloMid (NA LCS)

W poprzedniej części informowaliśmy was o Febivenie, który po krótkiej przygodzie za oceanem postanowił powrócić na "stare śmieci". Jak się okazuje, nie był jedynym, którego skusiły niedawne zmiany na lokalnej scenie. Mithy spędził w NA LCS dwa splity, których nie można niestety uznać za najbardziej udane. Legendarne TSM przygarnęło duet Zven+Mithy pod swe skrzydła, ale czar najbardziej dominującego bota Europy nie objawił się w pełni na obcej ziemi. Obu graczom bardzo szybko wytknięto liczne błędy oraz przesadną pewność siebie, a trudne splity drużyny, bodaj najcięższe od lat, potwierdziły te słowa. Nic dziwnego zatem, że wspierający szukał drogi powrotnej do miejsc oraz drużyn, w których święcił niegdyś tak wielkie sukcesy. 

mithy

Na przestrzeni kilku sezonów Mithy wyrobił sobie markę jednego z najlepszych supportów na Zachodzie, czego potwierdzeniem miały być mistrzostwa ligi zdobyte wraz z G2 czy historyczny sukces Origen na MŚ 2015. Właśnie do ostatniej z tych drużyn Mithy dołączy w przyszłym roku, by raz jeszcze sprawdzić się w Europie i ostatecznie potwierdzić, czy jest wart tyle, ile twierdził jeszcze przed rokiem, gdy dołączał do TSM. Hiszpan zagra w Origen u boku Sheriffa, czyli byłego strzelca H2K. 


Dylan Falco

Do: Schalke 04
Z: Fnatic

Segment trenerski tej serii nie mógłby się obejść bez wspomnienia tego transferowego ruchu. Opisywane w poprzedniej części przejście Guilhoto z Schalke do Origen było duże, bo dotyczyło transferu szkoleniowca sezonu. Z taką nagrodą skończył 2018 portugalski trener, lecz nie sposób nie zastanawiać się, jak rozdystrybuowane byłyby te nagrody, gdyby wziąć pod uwagę również występujące po LCS Mistrzostwa Świata. Dylan Falco, były główny trener Fnatic, pewnie wygrał przecież lokalną ligę, a następnie pojechał wraz z drużyną do Korei, by dać Europejczykom największy e-sportowy sukces od wielu, wielu lat.

dylan

Co ciekawe, wspomniany wcześniej Guilhoto odszedł z Schalke, do którego teraz przechodzi Dylan. Kanadyjczyk ma wszelkie predyspozycje, by odnieść z tą drużyną sukcesy, bo ma w swoim portfolio współprace z naprawdę znamienitymi markami (nie tylko Fnatic). Być może podobny sukces ekipy z Gelsenkirchen da mu indywidualną nagrodę dla szkoleniowca na koniec przyszłego sezonu? 


Marek „Humanoid” Brázda

Do: Splyce
Z: Illuminar Gaming

O tym młodziutkim, bo zaledwie 18-letnim Czechu słyszeliśmy od dawna, zwłaszcza na naszym polskim podwórku. Głównie za sprawą jego współpracy z polskim trenerem Adrianem „hatchy” Widerą oraz owocom tego porozumienia. Od jakiegoś czasu szkoleniowiec krąży wraz z Czechem po drużynach Europy i jej różnorakich lig lokalnych, a zawodnik w swoim stylu oczarowuje publikę w każdym kraju, w którym się pojawia. Jego ostatni transfer dotyczył polskiej sceny jeszcze bardziej, bo trafił pod skrzydła znanego trenera pod banderą wielokrotnego mistrza Polski, czyli Illuminar Gaming. 

Dołączenie Humanoida do Splyce to jeden z najbardziej ekscytujących punktów tego okienka transferowego. Na ustach ekspertów wciąż tli się wątpliwość, czy aby na pewno tak młody zawodnik podoła presji wielkiej sceny. U jego boku staną w tym sezonie naprawdę doświadczone jednostki, które mogą sprawić, że jego blask zostanie dostrzeżony, a sam Czech stanie się kolejnym kolosem europejskiej środkowej alei. 


Tamás „Vizicsacsi” Kiss

Do: Splyce
Z: Schalke 04

Pozostajemy w temacie Splyce, bo to oni zrzucili w ostatnim tygodniu najwięcej transferowych bomb. Drugą jest przejście Vizicsacsiego i jego zjednoczenie ze starym kompanem — Xerxe. Obaj gracze znają się doskonale z czasów świetności UoL, a teraz raz jeszcze będą mogli zmierzyć się z Europą, stojąc ramię w ramię w jednakowych trykotach. Vizi zaliczył całkiem udany rok, szczególnie dobrze wypadając na tle innych górnych w czasach trudnej dla tej alei mety. Był jednak stale wartościowym elementem Schalke i niewiele brakowało, by to właśnie on reprezentował nasz kontynent na poprzednich Mistrzostwach.

vizi

Pełen skład Splyce nie jest nam jeszcze oficjalnie znany, ale zapowiada się na małą powtórkę z czasów S04, kiedy to zespół budowany był wokół młodego potencjału. Jeżeli wierzyć nadziejom wobec Humanoida, to centralna linia zespołu będzie osią, wokół której orbitujące doświadczenie na przykład Vizicsacsiego i Xerxe będzie piekielnie niebezpieczene dla rywala. Splyce wygląda coraz ciekawiej!


Mateusz „Kikis” Szkudlarek

Do: Rogue
Z: Vitality

Jeden z gorętszych ruchów transferowych ostatniego okresu dotyczy naszego rodaka. Kikis zaliczył co najwyżej średni początek sezonu, ale skończył go wielkim sukcesem na największej ze scen. Szybka adaptacja do Vitality wyszła na dobre jemu i jego karierze oraz całemu Vitality. Jak argumentował niedawno dżungler: Rogue to dla niego opcja bardziej interesująca oraz potencjalna szansa na wystrzelenie swojej kariery na orbitę. Cały skład Rogue składa się obecnie głównie z "niedobitków" innych drużyn, w których trudno było dostrzec ich prawdziwą wartość na tle wielkiego potencjału oraz właśnie z Kikisa. To Polak ma stać się centralnym punktem drużyny, jego swoistym liderem oraz twarzą.

kikis

Rogue to z pewnością ciekawy twór, wobec którego przewidywania na tym etapie rywalizacji sa niemal niemożliwe. W skład weszli również: Profit i HeaQ z ROCCAT, Sencux z Misfits oraz Wadid z G2. Drużynie pozornie brakuje wielkich gwiazd mechanicznych majstersztyków, ale olbrzymie doświadczenie Polaka może stanowić o pozytywnej różnicy, która wystarczy, by sięgać po najwyższe trofea. Co sądzicie o decyzji Kikisa oraz całym Rogue?

Która ze zmian tej części najbardziej wam się podobała?

Na ogłoszenia ruchów których graczy czekacie wciąż najbardziej? Dajcie znać w komentarzach poniżej!