Jump to Main ContentJump to Primary Navigation
LEC

Narodowości europejskiej ligi

Który kraj ma najwięcej przedstawicieli w Europie? Czy z dostępnych w LEC Polaków moglibyśmy złożyć jedną, pełnoprawną drużynę? Ilu Koreańczyków gra w naszej lidze i czy ich wyniki są tak dobre, jak moglibyśmy się spodziewać?

Najliczniejsi, ale czy najlepsi?

Nie będzie zapewne zaskoczeniem, że najliczniejszą narodowościowo grupą, z jaką mamy do czynienia w Europie, są Koreańczycy. Od niemal samego początku Ligi zawodnicy z tego kraju są uznawani za niezwykle wartościowych — głównie przez sukcesy drużyn z koreańskiej ligi na międzynarodowym szczeblu. Wielu najznamienitszych graczy z tamtego regionu przez całe lata zamkniętych było w dość hermetycznym światku LCK, ale to, szczególnie w ostatnich sezonach, dynamicznie się zmienia. W ostatnim okienku transferowym doświadczyliśmy kilku naprawdę dużych ruchów z Koreańczykami w roli głównej. W Europie najgłośniejszym było zdecydowanie przyjście Gorilli do Misfits. Legendarny wspierający jest uznawany za prawdziwego wirtuoza swojej pozycji i dotychczas był zarezerwowany dla najlepszych ekip ligi koreańskiej.

gorilla

Aktualna dyspozycja Misfits wskazuje, że być może duże nazwiska, skądkolwiek by nie pochodziły, mogą nie wystarczyć. Króliki radzą sobie bardzo różnie, a ich udział w play-offach jest wciąż zagrożony. Jak jednak wygląda reszta koreańskiej stawki z wiosennego splitu LEC?

Ważne: w całym artykule liczeni są wyłącznie gracze, którzy rozegrali choć jedno oficjalne spotkanie w pierwszych ośmiu kolejkach wiosennego splitu LEC 2019.

 

Miejsce w tabeli

Zawodników z Korei

Vitality

2.

1

Mowgli

Schalke 04

6.

1

IgNar

Misfits

7.

1

GorillA

SK Gaming

7.

2

Pirean, Dreams

Excel Esports

9.

1

Expect

Rogue

10.

2

Profit, Wadid

 

8

 

Jak widać, Koreańczycy nie przełożyli się bezpośrednio na największe sukcesy ekip naszego regionu. W drużynach z pierwszych trzech miejsc znajduje się zaledwie jeden zawodnik koreańskiego pochodzenia. Co ciekawe, wszyscy pozostali (aż siedmiu!) okupuje dolną część tabeli.

Wciąż obserwujemy tendencję wzrostową pod kątem importu Koreańczyków do Europy. W regularnej fazie letniego splitu 2018 na Rift w LCS wyszło jedynie pięciu zawodników z tego kraju, choć w pierwszej trójce ostatecznej klasyfikacji znajdował się tylko jeden — Wadid z G2.

wadid

W poszukiwaniu wyników

Jeżeli Koreańczycy nie dają rady, to na kogo powinni zatem postawić włodarze europejskich organizacji? Statystyki i tabele mówią: na Duńczyków. To druga najliczniejsza narodowość LEC w tym roku (wspólnie z Polakami). Ponadto w najlepszej trójce splitu najwięcej jest przedstawicieli właśnie tego narodu.

 

Miejsce w tabeli

Zawodników z Danii

G2 Esports

1.

2

Wunder, Caps

Origen

2.

1

Kold

Splyce

2.

1

Kobbe

Fnatic

5.

1

Broxah

Rogue

10.

1

Sencux

 

6

 

Skandynawowie stanowią o drugiej pod względem liczebności i pierwszej pod kątem skuteczności grupie narodowościowej w całym LEC, a ten trend zdaje się utrzymywać od lat. Z jakiegoś powodu przedstawiciele tego regionu to często prawdziwi mistrzowie oraz jedni z najlepszych graczy, jakich wypuszcza na świat europejska scena.

Dziedzictwo Wikingów sięga legendarnego Froggena, który niegdyś rządził i dzielił na naszym podwórku, a obecnie wciąż pogrywa na amerykańskiej scenie w barwach tamtejszego Golden Guardians. Do innych wielkich zaliczylibyśmy Bjergsena, Jensena, jeżeli chodzi o towary eksportowe oraz Capsa, będącego obecnym diamentem Europy.

caps

Na półce z osiągnięciami Duńczyków brakuje jednak wciąż jednego, arcyważnego elementu, który znajduje się z kolei w polskiej gablocie osiągnięć. My mamy mistrza świata — Shusheia z sezonu pierwszego!

Biało-czerwoni

Gdzie zatem w tym wszystkim znajduje się Polska? Nasi rodacy, jak zostało wspomniane wyżej, pokazali się w LEC tak licznie jak Duńczycy. W ośmiu dotychczasowych kolejkach zobaczyliśmy ich aż 6, chociaż ich rozkład na przestrzeni tabeli jest znacznie bardziej zrównoważony — mamy swoich reprezentantów w ścisłej czołówce, ale i na dnie tabeli.

 

Miejsce w tabeli

Zawodników z Polski

G2 Esports

1.

1

Jankos

Vitality

2.

1

Jactroll

SK Gaming

7.

1

Selfmade

Excel

9.

1

Mystiques

Rogue

10.

2

Kikis, Vander

 

6

 

Gracze z Polski od zawsze byli ważnym elementem krajobrazu europejskiej Ligi. Kiedyś mieliśmy całe polskie rostery, ale i teraz jest naprawdę nieźle, a z każdym rokiem na horyzoncie pojawia się coraz więcej naszych nazwisk. Swój debiut zaliczyli w tym roku Selfmade oraz Mystiques — obaj od pierwszych minut, świetnie sprawdzając się w swoich rolach.

mystiq

Jeżeli natomiast o role chodzi, to mamy zawodników, by obsadzić jeden zespół, ale brakuje zróżnicowania w ich specjalizacjach. Polska od zawsze stoi przede wszystkim dżunglerami oraz wspierającymi i ten trend pogłębia się również w tym roku. Dwa najnowsze polskie nabytki w LEC to dżungler i wsparcie.

Rodzynki i inne ciekawostki

Na koniec garść luźnych informacji o narodowościach, o których mogliście nie mieć pojęcia.

  • w LEC zagrało dotąd 7 graczy będących jedynymi reprezentantami swoich krajów, a są to:

    • Bwipo z Belgii

    • Vizicsacsi z Węgier

    • Hylissang z Bułgarii

    • HeaQ z Estonii

    • Jiizuke z Włoch

    • Perkz z Chorwacji

    • Attila z Portugalii

  • mamy w lidze nawet reprezentanta Kanady - to trener Schalke Dylan Falco

  • w klasyfikacji MVP Dania idzie z Polską łeb w łeb — mamy po 11 tytułów na swoich kontach (Caps 6, Kobbe 5, Kold 1) - (Selfmade 6, Jankos 5, Kikis 1)

selfmade
  • najliczniejszymi grupami wśród komentatorów i prowadzących są Brytyjczycy (Medic, Vedius, Foxdrop) oraz Amerykanie (Drakos, Froskurinn, Ender)

  • w amerykańskim LCS Koreańczycy stanowią drugą, po Amerykanach, grupę i zagrało tam ich dotychczas aż 12

  • naturalnie mamy tam jednak również swoją delegację: Duńczyków (Bjergsen, Zven, Svenskeren, Jensen, Froggen), Belga (Nisqy), Niemców (PowerOfEvil) oraz Francuza (Zaboutine)

  • Bjergsen jest już obywatelem USA, dlatego w bazie kontraktów figuruje jako zawodnik lokalny, a nie importowany

bjergsen
  • Koreańczyków jest rokrocznie znacząco coraz więcej na Mistrzostwach Świata; parę punktów kontrolnych:

    • 1 sezon: 0 graczy

    • 4 sezon: 18 graczy

    • 8 sezon: 34 graczy

  • w tym samym czasie liczba graczy chińskiego pochodzenia pozostaje na zbliżonym poziomie średnio kilkunastu zawodników na edycję MŚ

Dajcie znać, która z ciekawostek wydała się Wam najbardziej interesująca oraz podajcie w komentarzach inne, które znacie!