Jump to Main ContentJump to Primary Navigation
Mistrzostwa Świata

Półmetek Fazy Grupowej

Czyli pierwsze prognozy sytuacji w Fazie Grupowej po czwartym dniu Mistrzostw Świata 2017.

Za kibicami już półmetek Fazy Grupowej Mistrzostw Świata 2017, więc wreszcie można spojrzeć z odpowiedniej perspektywy na kondycję drużyn. Na dodatek czwartego dnia rozgrywek pojawiło się paru dotąd nieużytych bohaterów, co wywołało liczne okrzyki zachwytu. Kto szokował pomysłami czwartego dnia? Jacy bohaterowie pojawili się po raz pierwszy na Summoner’s Rift? Najlepsze zagrania dnia? Wszystko w tym artykule:

Grupa B

GIGABYTE Marines kontra Immortals

IMT

Takiego otwarcia spotkania nie przewidział nikt. Kim „Olleh” Joo-sung rozbrajająco zepsuł [W] — Wielkie Wejście Rakanem, przez co znalazł się sam pomiędzy zawodnikami GIGABYTE Marines. Jednak Pierwsza Krew dla Wietnamu i pierwszy Kayn na Mistrzostwach Świata 2017 w jego szeregach wcale nie pomogły w zwycięstwie. Ostatecznie i tak zostali zdewastowani przez combo „Xayah + Rakan”, na które zdecydował się zespół Immortals. Li „Cody Sun” Yu Sun jednoznacznie pokazał, że Buntowniczka doskonale nadaje się na strzelca w obecnej mecie. Z kolei debiut Kayna wypadł bardzo blado w porównaniu do niej.

 

Fnatic kontra Longzhu Gaming

Longzhu

Paul „sOAZ” Boyer był przekonany, że zbanowanie Jayce’a i Trundle’a pozwoli  mu na spokojną grę Maokaiem. Błąd. Kim „Khan” Dong-ha popisał się nietypową kontrą — Nasusem. To bohater, który naprawdę rzadko pojawia się w profesjonalnych rozgrywkach. Niestety dla europejskich fanów Koreańscy zawodnicy znowu byli doskonale przygotowani i zorganizowani — już w 19. minucie posiadali przewagę w wysokości pięciu tysięcy złota. To była prawdziwa masakra. Zespół Fnatic został rozłożony na łopatki w 20 minut, a widzowie zobaczyli co robi Herold kiedy niszczy Nexusa przeciwników. Prawdziwy pokaz potęgi koreańskiej organizacji.

 

Grupa C

1907 Fenerbahce kontra Samsung Galaxy

FNR

Zgodnie z przewidywaniami mecz rozpoczął się od dominacji imponującego zespołu Samsung Galaxy. Jednak po ośmiu minutach gry widzów zaskoczył nagły zwrot akcji — 1907 Fenerbahce zaczęło się solidnie odgryzać Koreańczykom. Wreszcie obudził się Kim „Frozen” Tae-il, który wyjątkowo wypadł grając Ekko. Razem z Egem „padden” Acarem mordowali wrogów z niezwykłą łatwością. Jednak doświadczenie Samsung Galaxy szybko dało o sobie znać. Koreańczycy przeciągnęli grę do późna, po czym rozpracowali walkę drużynową na swoich zasadach i zakończyli mecz zwycięstwem. 1907 Fenerbahce nigdy nie było tak blisko triumfu.

 

G2 Esports kontra Royal Never Give Up

G2 Zven

To miał być decydujący mecz dla G2 Esports, dzięki któremu osiągnęliby pierwsze miejsce w grupie ex aequo z Royal Never Give Up i Samsung Galaxy. Dlatego Ki „Expect” Dae-Han zdecydował się zagrać Gnarem na górze, a Jesper „Zven” Svenningsen obecnie potężną Tristaną. Niestety [R] — Lodowcowe Więzienia rzucane przez Liu’a „mlxg” Shi Yu’a zachwycały bezbłędnością  prawie każdy rzut oznaczał śmierć członka G2 Esports. Wisienką na torcie były zagrania Jian „Uzi” Zi-Hao, który wielokrotnie zachodził wrogów niewidzialnym Twitchem. G2 Esports długo i godnie stawiało opór, lecz jedno przegrane starcie przy Baronie Nashorze zaważyło na zwycięstwie.

 

Grupa D

Team World Elite kontra Flash Wolves

WE Xiye

W poprzednich spotkaniach tajwański fenomen poprzednich lat nie popisał się świetną formą. W tym spotkaniu zespół Flash Wolves ewidentnie miał zamiar wyjść na prostą, gdyż Huang „Maple” Yi-Tang zaskoczył widownię wyborem Vladimira, który dotychczas nie pojawił się na scenie Mistrzostw Świata 2017. Kompozycja oparta wokół niego i Tristany spisywała się znakomicie do czasu, kiedy do akcji wkroczył Ke „957” Changyu. Górny Team World Elite perfekcyjnie wyłapywał wrogów za pomocą Galio, stawiając Flash Wolves w naprawdę trudnych sytuacjach. Ostatecznie jedno skuteczne oblężenie zadecydowało o zwycięstwie Chińczyków.

 

Misfits kontra Team SoloMid

MSF

Większość kibiców obstawiała sukces Team SoloMid. Tymczasem od początku meczu niepodzielnie rządził Steven „Hans sama” Liv (Xayah), który z drobną pomocą swoich sojuszników bezwzględnie mordował wrogów. Co prawda Amerykanom udało się aż dwukrotnie zdobyć Barona Nashora, czym znacząco opóźnili marsz Misftis na bazę. Raz nawet odparli bezpośredni szturm Nexusa. Jednak w ostatecznym rozrachunku to reprezentacja EU LCS kontrolowała mapę, posiadała 3 smoki i przewagę w złocie. Popisał się również Tristan „PowerOfEvil” Schrage, który udowodnił, że LeBlanc po prostu trzeba banować albo przegra się grę.

 

Aktualna tabela wyników Fazy Grupowej MŚ2017

SKT T1 Faker

Grupa A

3:0 SK Telecom T1

2:1 Cloud 9

1-2 ahq e-Sports Club

0-3 Edward Gaming

IMT wszyscy

Grupa B

3:0 Longzhu Gaming

2:1 Immortals

1:2 GIGABYTE Marines

0:3 Fnatic

SSG

Grupa C

3:0 Royal Never Give Up

2:1 Samsung Galaxy

1:2 G2 Esports

0:3 1907 Fenerbahce

MSF PowerOfEvil

Grupa D

2:1 Team SoloMid

2:1 Team World Elite

2:1 Misfits

0:3 Flash Wolves

Co z reprezentacją EU LCS?

Sytuacja Fnatic

FNC SoaZ

Położenie legendarnej europejskiej organizacji jest w najlepszym wypadku fatalne. Zawodnicy byli w formie, lecz na zwycięstwie zaważyły głupie i niepotrzebne pomyłki. Teraz żeby otrzymać awans do Fazy Eliminacji zespół Fnatic będzie potrzebował cudu. H2K w zeszłym roku udało się obrócić wynik 1:2 w pierwsze miejsce w grupie, więc dla chcącego nie ma nic niemożliwego. Drużyna Martina „Rekkles” Larssona będzie musiała wygrać wszystkie spotkania, a organizacja Immortals lub drużyna Longzhu Gaming będzie musiała przegrać większość swoich spotkań drugiego tygodnia. Koszmarnie trudne, ale nie niewykonalne.

Losy Fnatic rozstrzygną się już 12 października (w czwartek).
Oglądaj mecze o godzinach: 7:00, 8:00 i 10:00!

Sytuacja G2 Esports

G2 Esports

Niewiele lepiej rysują się realia drużyny Luki „PerkZ” Perkovića. Wynik 1:2 to nie tragedia, ale nie ma się czym chwalić, gdyż zwycięstwo zostało zdobyte na najsłabszym zespole Fazy Grupowej. Żeby zagwarantować sobie awans, zespół G2 Esports będzie musiał rozpracować co najmniej jednego (a najlepiej obu) z niezwykle silnych przeciwników: Royal Never Give Up lub Samsung Galaxy. Chińczycy pokazali, że są w rewelacyjnej formie. Z kolei Koreańczycy również nie należą do zawodników, z którym można się po prostu rozprawić. Na dodatek występuje bardzo duże prawdopodbieństwo dogrywki z rywalami.

Losy G2 Esports rozstrzygną się już 13 października (w piątek).
Oglądaj mecze o godzinach: 6:00, 8:00 i 10:00!

Sytuacja Misfits

MSF Maxlore

Zaskakująco dobrze wypadł czarny koń EU LCS — Misfits. Udało im roznieść aż dwóch z trzech rywali — Team SoloMid i Flash Wolves. Jeśli odniosą identyczny sukces w drugiej części rozgrywek Fazy Grupowej, to awans do Fazy Eliminacji mają jak w kieszeni. Oczywiście pozostaje ryzyko dogrywek, ponieważ poziom w grupie jest wyjątkowo wyrównany. Złośliwi mówią o braku koreańskich zespołów w grupie, lecz prawda jest taka, że to fenomenalna okazja dla Misfits. Awans do Fazy Eliminacji jest w ich zasięgu, lecz teraz muszą dać z siebie wszystko, żeby utrzymać poziom. Tylko jedna porażka zostanie im bez problemu wybaczona.

Losy Misfits rozstrzygną się już 14 października (w sobotę).
Oglądaj mecze o godzinach: 6:00, 9:00 i 11:00!

 

FNC Rekkles

Co przed widzami?

Misfits

Jeszcze dokładnie drugie tyle spotkań w Fazie Grupowej, lecz położenie niektórych drużyn jest niegodne pozazdroszczenia. Niestety część z ważnych dla europejskiej reprezentacji meczów (tutaj mowa o Fnatic i G2 Esports) odbędzie się o porannych godzinach w dni powszednie, lecz to nie powinno mieć wpływu na ilość trzymanych kciuków. W przyszłym tygodniu z pewnością będzie można zobaczyć więcej bohaterów, którzy obecnie jeszcze czekają na debiut na Mistrzostwach Świata 2017. Wciąż nie pojawiły się takie postacie jak: Miss Fortune, Brand, Zac, Olaf czy też Kennen. W obliczu ostatecznej porażki drużyny na pewno wyciągną swoje asy z rękawów.

Z kolei po Fazie Grupowej na kibiców czeka ostatni etap Mistrzostw Świata 2017Faza Eliminacji. Do niej przejdą tylko dwa najlepsze zespoły z każdej grupy i tam rozpocznie się prawdziwa jatka. Jednak podstawowym pytaniem, które każdy powinien sobie zadać jest: „czy będę miał komu kibicować w Fazie Eliminacji?” — odpowiedź na nie tkwi w kolejnym tygodniu rozgrywek. Tu nasuwa się pytanie do ciebie:

Czy i które europejskie drużyny przejdą do Fazy Eliminacji?