Jump to Main ContentJump to Primary Navigation
LEC

Poznaliśmy czwartego uczestnika fazy play-off! Podsumowanie ósmej kolejki

Za nami przedostatni tydzień rozgrywek, a emocje związane z sytuacją w tabeli sięgają zenitu. Sprawdźcie, kto może już odetchnąć z ulgą, a kto jeszcze walczy o swoje miejsce w play-offach!

Weekend w wielkim stylu otworzyło Schalke 04. Na zaledwie cztery spotkania przed końcem splitu ich rywalem było Misfits, w którym w wyjściowym składzie zobaczyliśmy ponownie Hansa Samę. Utalentowany strzelec nie rozgrywa zbyt dobrego sezonu, ale jego umiejętności indywidualne połączone z coraz lepiej współgrającym organizmem rezerwowych MSF mogłyby okazać się pomocne na ostatniej prostej - tak ważnej dla szans Królików w kontekście walki o play-offy. Ekipa z Gelsenkirchen nie planowała jednak dla Francuza zbyt ciepłego powitania.

Gra bardzo szybko stała się krwawa i dynamiczna, choć dzięki świetnym występom Tricka i Abbedagge, szala od pierwszych minut przechylała się na korzyść Schalke. Hans Sama nie zdołał poderwać swoich kompanów do równej walki ani w tym meczu, ani też przez cały weekend. Strzelec powrócił do LEC, by doświadczyć goryczy dwóch porażek - najpierw na Schalke, później na G2 oraz smutku straconej ostatecznie szansy na play-offy. Króliki nie mogły liczyć na zbyt wiele ze swoim bilansem punktowym, ale po ósmym tygodniu wiemy na pewno - Misfits nie ma już matematycznych szans, by znaleźć się w play-offach. Obok fanów sympatycznych Królików, swoje znicze nad nadziejami na awans mogą zapalić również zwolennicy Excel. Gracze z ekipy Mystiquesa zagrali w ten weekend naprawdę solidnie, bardzo długo trzymając się na przykład w starciu z Fnatic, ale porażki również ich pozbawiły szans matematycznych szans na play-offy.

Konsekwencje tragicznej dla fanów Misfits i Excel sytuacji mają jednak również drugie, nieco bardziej pozytywne oblicze. Schalke 04, które zwyciężyło w ten weekend z Królikami, przypieczętowało ostatecznie swój awans do play-offów. Obok G2, Fnatic i Splyce, ekipa z Gelsenkirchen została zatem czwartym zespołem, który na pewno zobaczymy w fazie pucharowej. Obecnie w posiadaniu Schalke jest również czwarta lokata w tabeli, ale tej zawodnicy formacji nie mogą być jeszcze pewni. Mają zaledwie dwa punkty przewagi nad czyhającymi za ich plecami Vitality i Origen, więc ostateczne rozstawienie stawki może się jeszcze zmienić. Pszczółki dostaną w ostatnim tygodniu szansę, by swój bilans zwycięstw na S04 podreperować i doprowadzić do remisu. Origen natomiast, choć zawalczy z innymi zespołami, zrówna się z grupą z Gelsenkirchen, jeśli ta przegra oba spotkania, a OG oba swoje wygra.

og

Skomplikowane rozważania na gruncie wyników letniego splitu stały się tym bardziej zawiłe właśnie po powrocie Origen na piątą lokatę. Podopieczni Guilhoto rozpoczęli weekend od porażki na Splyce w meczu tygodnia. Węże były absolutnie bezwzględne i choć zdarza im się rozegrać słabsze wczesne etapy gry, ich środków i końcówek może im zazdrościć cała czołówka Europy. Z perspektywy widza oraz widowiska niezwykle cieszy również fakt, że Splyce coraz pewniej czuje się na Rifcie i szybciej sięga po swoje. Znani z najdłuższych w Europie gier, w ten weekend oba swoje triumfy zamknęli w lekko ponad 30 minut, prezentując przy okazji kawał naprawdę widowiskowej Ligi.

Origen z kolejną porażką na koncie mogło natomiast z coraz większą trwogą spoglądać w stronę swoich szans na play-offy. Już w piątek wiadomo było, że OG znów nie zdoła rozegrać czystego weekendu, ale pomocna w ich sytuacji okazała się niestabilna forma Vitality. Pszczółki najpierw w dość zaskakujący sposób uległy SK Gaming, by w ostatnim meczu weekendu przegrać również na Fnatic i stracić tym samym swoją przewagę nad Origen. Zaledwie punktowa różnica pomiędzy zespołami wyparowała podczas ósmej kolejki, a sytuacja w tej części tabeli zrobiła się naprawdę gorąca.

Ekipami z największymi szansami na pozostanie w stawce premiującej udział w fazie play-off są obecnie Vitality i Origen. Oba zespoły dzielą piątą pozycję, mają punkt przewagi nad Rogue oraz aż dwa nad obecnie potrzebującym cudu SK Gaming. Wiele może się jeszcze oczywiście zmienić, ale biorąc pod uwagę trudny terminarz Rogue - ich drugim rywalem będzie Fnatic, w parze VIT i OG znajduje się obecnie choć jeden zespół, którego awansu do fazy play-off możemy być pewni.

vit

Sytuacja w środkowej części tabeli bardzo się skomplikowała, ale na jej szczycie w ogóle nic się nie zmieniło. Wszyscy faworyci spodziewanie wygrali swoje spotkania, a rozstrzygnięcie problemu drugiej lokaty będzie nam musiała przynieść dopiero ostatnia kolejka oraz spotkanie pomiędzy Splyce i Fnatic. Na ten mecz na szczycie z wypiekami na twarzach czeka obecnie cała scena, bo jego rezultat nie tylko rozstrzygnie obecny remis na podium, ale da nam również przedsmak tego, jak na ostatniej prostej będzie wyglądała walka o MŚ. W bezpośrednim starciu pomiędzy pretendentami okaże się, forma której z ekip jest w tym splicie warta więcej.


Co z tą metą?

O ile pierwszy dzień rozpoczął się relatywnie spokojnie i bez większych niespodzianek, naprawdę szalonych rzeczy doświadczyliśmy pod koniec kolejki. Numerek aktualizacji wskoczył na wyższy, ale na patchu 9.15 wciąż najbardziej pożądana jest Yuumi. Tym razem ekipy nie bały się jej wpływu na grę aż tak bardzo (zaledwie 7 banów), ale statystyki pokazują jasno, że powinny. W trzech spotkaniach, w których zobaczyliśmy wspierającą, posiadający ją w swoim składzie zespół okazał się zwycięzcą. Nie same punkty mają tu jednak znaczenie, a styl, w którym Yuumi zwycięża. Fnatic zdecydowało się na przykład na połączenie jej potencjału ze stylowym wyborem Garena. Czy ktoś w ogóle mógł spodziewać się zobaczenia Rekklesa grającego na wielkiej scenie tym bohaterem?

G2 nie byłoby sobą, by i swojej cegiełki do tego segmentu weekendowego podsumowania nie dorzucić. Czym tym razem Samurajowie zaskoczyli scenę? Wunder jako Soraka na topie z Porażeniem wśród czarów przywoływacza? Kto mógłby im tego zabronić?

1. 

-

G2 Esports

14-2

2.

-

Fnatic

12-4

-

Splyce

12-4

4.

-

Schalke 04

9-7

5.

-

Vitality

7-9

▲1

Origen

7-9

7.

-

Rogue

6-10

8.

-

SK Gaming

5-11

9.

▼1

Excel Esports

4-12

▼1

Misfits

4-12

Kto według was dołączy do czwórki zespołów pewnych udziału w play-offach?
Origen, Vitality, a może Rogue czy nawet SK Gaming?

Podzielcie się swoimi typami w komentarzu poniżej!