Jump to Main ContentJump to Primary Navigation
LEC

Transferowa burza: Hans sama, Jiizuke, Tore i inni

Kolejne tygodnie oraz kolejne odkrywane przez zespoły karty. Coraz więcej wiadomo o składach z LEC, choć emocje wciąż sięgają zenitu!

Nowe oblicze łotrów

To zdecydowanie jeden z najgorętszych newsów transferowych ostatnich tygodni. Hans sama po ponad trzech latach spędzonych w Misfits oficjalnie zmienia barwy. Prowadzący jako gwiazda króliczej formacji bywał jej sterem i okrętem, ale pomimo wybitnych zdolności mechanicznych, wyniki nie były zadowalające. Zawodnik rozgrywał świetne dolne aleje, ale zbyt często nie był w stanie stanąć na wysokości zadania, by poprowadzić całą swoją drużynę do zwycięstwa. Nie pomógł w tym zakontraktowany jako jego wspierający, legendarny Gorilla. Nie pomagały również naprawdę szalone rotacje składem, na które w ostatnich splitach decydowała się organizacja. Hans sama jest wciąż bez wątpienia jednym z najbardziej perspektywicznych strzelców młodego pokolenia, jednak czy Rogue, do które trafił, zapewni mu przestrzeń na swobodne rozpostarcie skrzydeł?

Jedno jest jednak pewne — transfer Francuza to umiarkowanie dobra wiadomość dla byłego strzelca ekipy, naszego rodaka Woolita. Ten poinformował jakiś czas temu na swoim twitterowym profilu, że choć wciąż podlega kontraktowi z Rogue, jest również otwarty na inne propozycje współpracy.

Pozostając jeszcze w temacie Rogue — fanów tej ekipy z naszego kraju ucieszy zapewne również fakt, że organizacja przedłużyła kontrakt z Vanderem, którego najpewniej zobaczymy w 2020 roku w głównym składzie ekipy tuż przy boku nowego strzelca.

Zmiany, zmiany, zmiany

Te w okienku międzysezonowym dotyczą często nie tylko barw, pod którymi zawodnicy zagrają na scenie, ale również ich nazw i pseudonimów. Podwójna zmiana czeka na sympatycznego Norwega, którego dotychczas mogliście znać jako Norskerena. Wspierający, który zaznaczył swoją obecność w ekipach takich jak Schalke, Team ROCCAT czy Splyce, w następnym sezonie trafi do Excel i w nowej ekipie będzie już działał pod pseudonimem, a w zasadzie to pod swoim prawdziwym imieniem „Tore”.

Zawodnik trafia do brytyjskiej organizacji jako, jak na razie, drugi wspierający, bo kontrakt wciąż obowiązuje kaSinga. Biorąc pod uwagę ostatnie ruchy tej drużyny, pewniejszym wyjściowego składu powinien być jednak Norweg.

Nowe Misfits stawia na regionalnych bohaterów

Organizacja rozstała się ze swoją największą gwiazdą, a ten rozłam pociągnął za sobą kolejne zmiany. Króliki postanowiły niemal całkowicie wywrócić swój skład do góry nogami, stawiając przede wszystkim na graczy dotychczas znanych z regionalnych rozgrywek. Jedynymi pozostałymi w drużynie zawodnikami są Dan Dan z górnej alei oraz Febiven. Wiele wskazuje na to, że drugi z nich, pomimo wielkiego doświadczenia zebranego po obu stronach Atlantyku, w nowym Misfits będzie pełnił rolę zmiennika dla zupełnie nowego nabytku organizacji. Mowa o Ronaldo, czyli utalentowanym środkowym z akademii Fnatic Rising, który dotychczas święcił triumfy wyłącznie w brytyjskich rozgrywkach regionalnych.

W dżungli oraz na pozycji wsparcia w barwach Misfits w przyszłym roku zagrają zawodnicy hiszpańskiego Giants. Obaj Razork oraz denyk mają za sobą kilka lat w innych organizacjach, ale dopiero w trykotach Gigantów przyszło im powalczyć o naprawdę poważne trofea. Obaj stanęli przed paroma miesiącami na drugim stopniu podium w letnim splicie prestiżowego European Masters.

Najbardziej egzotyczny wydaje się transfer nowego dolnego Królików. Koreańczyk Bvoy ma za sobą krótkie epizody w chińskich Star Horn Royal Club oraz JD Gaming, a także w pochodzącym z Argentyny Furious Gaming. Zawodnik po raz kolejny zmieni jednak kontynent, by tym razem spróbować swoich sił w zupełnie nowej edycji znanego Misfits.

Obraz odmienionej organizacji dopełnia także jej nowy nabytek na pozycji trenera strategicznego. Będzie nim Amazing, który niedawno poinformował na swoim Twitterze, że odwiesza myszkę na kołek, by tym razem wesprzeć swoją drużynę zza sceny i znad wypełnionego strategiami notatnika.

V jak Vitality

Misfits to nie jedyna organizacja, która zaszalała w tym okienku transferowym. Równie potężne zmiany czekają pozostałych w Vitality Jactrolla oraz Cabocharda. W trwającym wciąż okienku ich drużynę opuścili dotychczasowi dżungler, środkowy, strzelec, a także trener. Wiele par trudnych do wypełnienia butów, a ekipa stawia przede wszystkim na stosunkowo świeże twarze i, tak jak w przypadku Misfits, na bohaterów regionalnych rozgrywek. Na środkowej alei w barwach Vitality zobaczymy wicemistrza ostatniej edycji European Masters, pochodzącego z Serbii Milicę. Zawodnika możecie kojarzyć nie tylko z hiszpańskich rozgrywek, bo, co warto zaznaczć, on i Jactroll spotkali się już przed laty w składzie AGO Gaming.

W dżungli oraz na pozycji strzelca wystąpią odpowiednio Skeanz — wychowanek akadamii Vitality oraz Comp, grecki prowadzący z sukcesami we francuskiej i greckiej lidze regionalnej. Całości dopełnia nowy trener Duke, który był dotychczas głównym szkoleniowcem Splyce.

Saga eksportowa trwa

Pozbawieni europejskich kontraktów gracze szukają dla siebie nowych miejsc i wyzwań i przynajmniej część z nich takie już dla siebie znalazła. Jak informowaliśmy w ostatnich tygodniach, Kobbe i Broxah zasilą szeregi odpowiednio TSMu oraz Teamu Liquid, natomiast jak donoszą najnowsze wieści, do listy europejskich towarów eksportowych dołączył także Jiizuke. Włoski środkowy zasili powracające do rozgrywek ligowych Evil Geniuses, gdzie zagra u boku takich sław jak między innymi Bang czy Svenskeren.

Który z ostatnich ruchów transferowych podoba wam się najbardziej?
Dajcie znać w komentarzach poniżej!