Jump to Main ContentJump to Primary Navigation
Lokalne ligi

Transferowa burza: Kikis, Jesiz, YellOwStaR, Mystiques

Przed nami ostatnie 2 tygodnie, nim na dobre znów rozpocznie się walka o tron Starego Kontynentu. Krótki termin nie przeszkadza jednak ekipom z regionalnych lig zbroić się na potęgę.

Nowy rok, stare-nowe Illuminar

Jeden z najbardziej doświadczonych polskich zawodników nigdy nie ukrywał swoich ambicji. Kikis wszem i wobec rozgłaszał chęć gry w LEC. W jej najlepszych ekipach lub w barwach uczestników ligi, gdy tak jak ostatnio, starał się o powrót do czołówki dżunglerów. Żadna oferta nie spłynęła do Polaka na czas, więc gracz postanowił powrócić do swojego niegdysiejszego pracodawcy, który całkiem niedawno pozbył się swoich nabytków. Mowa oczywiście o Illuminar Gaming, które niemal całkowicie odświeżyło swój skład — od trenera aż po wspierającego.

Na liście nowych pierwszych wyborów iHG znalazł się między innymi Kikis, ale choć angaż Polaka może być drobnym zaskoczeniem, nie jest to największą niespodzianką, jaką organizacja przygotowała dla swoich fanów. Drużynę uzupełnią perspektywiczny młodzik MeLoNiK na górnej alei, doświadczony środkowy Niq oraz dwóch obcokrajowców. Role kolejno strzelca i wspierającego przejmą Szwed Unforgiven — znany niemal wyłącznie z rozgrywek swojego kraju oraz Jesiz. Jeżeli pseudonim tego ostatniego brzmi znajomo, to bardzo słusznie, bo to zawodnik z naprawdę bogatą historią gry oraz trenowania najlepszych ekip zachodnich regionów. Na liście byłych pracodawców Duńczyka widnieją między innymi takie legendy jak Fnatic, Origen, Misfits czy G2, jeśli chodzi o Europę oraz Dignitas i Immortals zza oceanu. Olbrzymie i różnorodne doświadczenie gracza powinno świetnie współgrać z nie mniejszym dorobkiem kariery Kikisa oraz talentem pozostałych składowych Illuminar. Popularne iHG z miejsca wyrosło na kandydata do walki o czołowe miejsca lokalnej Ultraligi.

Obraz konkurencji

Illuminar umiejętnie się zbroi, ale to nie jedyny poważny gracz na polskiej scenie. Przed tygodniem informowaliśmy was o świetnym składzie perspektywicznego K1ck, w tym przychodzi czas na odkrycie kolejnych kart związanych z AGO ROGUE. Pierwotnie bezkształtny efekt fuzji dwóch organizacji nabiera i kształtów i kolorów. Do zapowiedzianego dość wcześnie Woolite’a po kilku dobrych dniach dołączył Mystiques. Obaj zawodnicy rywalizowali w poprzednim sezonie, ale zdobyte wtedy doświadczenie z LEC powinno zaowocować jedną z najlepszych dolnych alei w Ultralidze.

W ramach wzmocnienia drużyna ściągnęła także stale kursującego pomiędzy Hiszpanią i Polską Czekolada. Środkowy miewał ostatnio bardzo różne przygody i bardzo różne wyniki, ale zaprawiony w boju powinien być także jednym ze stabilniejszych filarów, na których AGO ROGUE będzie mogło zbudować swój sukces. Największą niewiadomą pozostaje duet z górnej alei oraz z dżungli. Organizacja powołała w te miejsca Szygenda i Zanzaraha. Duńczyk i Rosjanin znają się ze wspólnej gry w Origen BCN z zeszłego sezonu i dość przyznać, że podboje szły im nieźle… cóż, do czasu. Ścianą okazali się rywale z fazy Play-In European Masters. Pomimo świetnych występów w grupie, zawodnicy hiszpańskiej organizacji nie podołali w fazie eliminacyjnej. Tam bezwzględnie lepsi okazali się gracze, nomen omen, Rogue EC, czyli tworu, z którego w ramach fuzji powstał ich nowy dom. Jak obaj zaledwie osiemnastoletni zawodnicy poradzą sobie z realiami coraz silniej wyglądającej polskiej sceny?

Nowe wyzwania

Ostatnie szlify dochodzą nas również z kuźni zapowiadanego przed tygodniem K1ck Esports. Nowy gracz na polskiej scenie ma ambitne plany, a kolejne wzmocnienie, tym razem na pozycji trenera, ma być tego zwiastunem. Do drużyny oficjalnie dołączył Delord, którego świetnie znać powinniście z charyzmy oraz dominacji na niejednej dolnej alei. Zawodnik opuścił Illuminar wraz z resztą zgranej ekipy i tak jak zapowiedział, zmienił nie tylko barwy, ale i pozycję, z której wesprze swojego nowego pracodawcę. Trenerski fach Delorda zostanie zweryfikowany po raz pierwszy w ramach zmagań w Ultralidze i jak myślicie, czy zawodnik podoła trudom nowej roli?

Wybitny eksport

Poza ruchami wewnątrz krajowych rozgrywek, bardzo dużo działo się ostatnio w innych ligach regionalnych. Zagraniczne organizacje również dbają o formę, a jednym ze sposobów usprawnienia ich składów jest powołanie utalentowanych Polaków. Dwójka górnych: Kackos oraz Raven trafiła do hiszpańskich x6tence oraz nowopowstałego Team Queso. Dobrze zapowiadający się Color dosłownie na chwilę pojawił się w barwach szwedzkiego FALKN, ale brak kwalifikacji do lokalnych rozgrywek zadecydował o rozpadzie składu i nowej, tymczasowej pracy zawodnika. Jako rezerwowy górny wesprze AGO ROGUE w pierwszych tygodniach pod nieobecność ukaranego Szygendy. Wreszcie całkiem niezły ruch transferowy poczynił także ex-Diabeł. Dżungler Cinkrof dołączył do Euronics Gaming, czyli, przynajmniej w ostatnim splicie, drugiej najlepszej ekipy zza naszej zachodniej granicy.

Skład przygotowany ad hoc

Jeżeli mowa o rozgrywkach w Niemczech, to nie sposób nie wspomnieć o naprawdę ciekawych wzmocnieniach drużyny Ad Hoc. Do składu organizacji dołączyli w ostatnich dniach Memento oraz Freeze. Dżungler i strzelec to oczywiście wielokrotni uczestnicy rozgrywek najlepszej ligi Europy — czy to LEC, czy jeszcze wcześniej EU LCS. Ad Hoc od dłuższego czasu utrzymywało się w czołówce lig regionalnych oraz niemieckich pucharów. Czy rozszerzenie odnoszącego sukcesu składu o tak doświadczone jednostki przyniesie upragniony rezultat i ozłoci drużynę?

Europejskie nowinki

Na sam koniec dwie ciekawostki z pogranicza transferowego światka. Pamiętacie legendarnego wspierającego Fnatic, który swego czasu był postrachem całej ligowej sceny? Niejaki YellOwStaR postanowił ściągnąć myszkę z kołka, a garnitur odwiesić do szafy. Zawodnik niegdyś zakończył karierę profesjonalnego gracza, by rozwijać się jako trener, ale i tej ścieżki, przynajmniej na razie, nastąpił koniec. Francuz był ostatnio związany z LDLC i w barwach tejże formacji powróci, by raz jeszcze sprawdzić się na Rifcie. W tak zwanym LDLC OL w tym momencie znajduje się jeszcze tylko jeden zawodnik i jest nim duński dżungler TynX, którego możecie kojarzyć z rozgrywek w lidze hiszpańskiej i niemieckiej.

Poza składami regionalnych mocarstw, w ostatnim czasie zmieniła się także lista powołanych przez organizację z LEC i to nie byle jaką. Samo G2 postanowiło sięgnąć po wzmocnienie w kontekście swojej ławki rezerwowych oraz strzelców. Do drużyny dołączył w ostatnim czasie P1noy, którego najbardziej rozpoznawalny okres w karierze datuje się bodaj na przełom 2014 i 2015 roku. Wtedy jeszcze w barwach Gambit Gaming zawodnik u boku Niq i Diamonproxa walczył o panowanie na Rifcie.

Który z ostatnich ruchów transferowych najbardziej przypadł wam do gustu?
Podzielcie się opinią w sekcji komentarzy!