Jump to Main ContentJump to Primary Navigation
LEC

Transferowa burza: najciekawsze ruchy organizacji

Emocje po zakończonych Mistrzostwach nie przygasają na zbyt długo. Ogień na nowo szybko rozpalają wieści ze świata transferów. Sprawdźcie te najciekawsze!

Nowe zadanie generała

To jedna z najciekawszych informacji ostatnich dni, choć, o dziwo, nie dotyczy zawodnika. Mowa o byłym szkoleniowcu Fnatic, który postanowił kontynuować swoją karierę w barwach Excel Esports. Holenderski trener trafił do składu Pomarańczowych po dwóch rewelacyjnych sezonach w G2, których sukcesu nie udało mu się dotychczas powtórzyć. O ile jednak i Fnatic, i G2 to absolutna czołówka europejskiej sceny, o tyle Excel to raczej jej ogon. Drużyna zajęła w ostatnich splitach kolejno 9. oraz 10. miejsce. Czy ruch YoungBucka można traktować jako regres? Szkoleniowiec w wywiadach zapiera się, że w składzie Excel widzi ogromny potencjał. “Widzę naprawdę mocne elementy składu w Expekcie i Caedrelu. To naprawdę solidni gracze, którzy nie powinni kończyć na dziesiątym miejscu. To bez sensu.”

youngbuck

Na kłopoty - zmiana ról!

Zmiana pozycji pomogła co najmniej kilku wielkim zawodnikom w przeszłości. Jako strzelec rozpoczynał między innymi legendarny YellowStar, a z dużym sukcesem w nieco inną stronę zupełnie niedawno poszedł przecież również Perkz. Tym razem przyszedł czas na znanego rodzimej scenie HeaQ. Estoński (dotychczas) strzelec oznajmił za pośrednictwem swojego konta na Twitterze, że jego 2020 rozpocznie się od zmiany pozycji. Zawodnik w dłuższej notce tłumaczy, że decyzja wynika z jego charakterystyki jako gracza. W roli wsparcia będzie mógł bardziej skupić się na pomocy drużynie, korzystając jednocześnie ze swoich największych atutów, czyli zrozumienia gry. “Czuję, jakby ogień we mnie na nowo zapłonął. Popchnie mnie to do osiągnięcia rzeczy, których według wszystkich nie potrafię osiągnąć.”


Polacy do wzięcia

Transferowy szał nie jest przywilejem wyłącznie wielkich, zachodnich scen. Polacy swoją ligę mają, a w niej i swoje gwiazdy. Kilka z nich ogłosiło bardzo niedawno, że aktywnie rozgląda się za nowymi opcjami dla kontynuacji swoich karier. Bodaj najgłośniejszym komunikatem okazał się tweet dotychczasowego lidera rodzimego devils.one, czyli Cinkrofa. Dżungler ma za sobą naprawdę udany okres w świeżej organizacji, ale najwyraźniej nadszedł już czas na przeniesienie swoich aspiracji na wyższy poziom.

Otwarci na propozycje są także dwaj zawodnicy zakontraktowani w zagranicznych ekipach. Chodzi o iBO z Rogue Esports Club oraz o Shlatana z Mad Lions. Obaj gracze pokazywali się jak dotąd ze świetnej strony zarówno w lokalnych, jak i europejskich rozgrywkach, ale do przebicia wciąż pozostaje magiczna bariera LEC. Czy polskim zawodnikom uda się tam dostać już w tym sezonie?


Wczesna emerytura zbiera nowe żniwo

Przedsezon to nie tylko okres ekscytujących ogłoszeń. To także czas refleksji wśród zawodników, a niekiedy ich bardzo smutnych dla sceny decyzji. Jak ogłosił sam zainteresowany, z końcem okresu kontraktu ze Splyce, Vizicsacsi pożegna się z rozgrywkami profesjonalnymi. Zawodnik zdążył wyrobić sobie imię na europejskiej scenie jako solidna i samodzielna ostoja górnej alei, co znalazło potwierdzenie szczególnie w ostatnim sezonie. Węgier w barwach Splyce po raz pierwszy w karierze dostał się na Mistrzostwa Świata, gdzie wypadł wraz z drużyną naprawdę nieźle, a na pewno przynajmniej powyżej oczekiwań. Fani mogliby spodziewać się kontynuacji coraz lepszej formy, ale fakt faktem, zawodnik ma już skończone 26 lat. To całkiem dużo jak na profesjonalnego zawodnika i choć może brzmieć absurdalnie dla kogoś niezaznajomionego z realiami sceny, Vizicsacsi opuszcza ją jako senior.


Kto jeszcze zmienia barwy?

Oficjalne potwierdzenia transferowe będą spływać przez całe najbliższe miesiące, ale oficjalna baza kontraktowa wskazuje na kilka nazwisk, dla których zmiana ekipy wydaje się dość prawdopodobna. Wiele kontraktów kończy się wraz z dniem 18 listopada, dlatego wiele konkretnych ruchów lub przedłużeń kontraktów może zostać ogłoszonych już na dniach. Komu jeszcze kończy się umowa? Promisq, Hjarnan, Patrik, Mithy, niemal całe Schalke poza Abbedagge oraz Memento, Xerxe, Kobbe i Jiizuke. Jest z czego wybierać i organizacje zapewne zacierają już ręce, myśląc o nowych niesamowitych składach, które można by stworzyć z europejskich wolnych agentów.

jiizuke

A jaki wy skład chcielibyście zobaczyć w nadchodzącym sezonie?
Skompletujcie drużynę i podzielcie się swoim pomysłem w komentarzu!

 

Sytuacja dynamicznie się zmienia. Powyższy stan jest aktualny na 18 listopada.