Jump to Main ContentJump to Primary Navigation
LCS

W ten weekend w EU LCS: 16-17.03

Kto skorzysta z ostatniej szansy na zdobycie punktów i dostanie się do fazy play-off?

W tym roku pierwsza połowa sezonu dla najsłabszych drużyn to gra o nieco inną stawkę niż zwykle. Nie ma relegacji, więc żaden z zespołów nie może odpaść. Nadal jednak każdy z graczy na pewno chce dać z siebie wszystko i powalczyć o tytuł mistrza wiosny w fazie play-off. Szansę ma właściwie każda drużyna i wszystko jest w ich rękach.

Pewniacy?

Fnatic ma dwa punkty przewagi nad drugim w tabeli Splyce, które także może spać spokojnie - rundę mistrzowską mają w kieszeni. Najbliższy weekend lider tabeli potraktuje zapewne jako szansę na dalsze wdrożenie w drużynę Bwipo, ich rezerwowego gracza z górnej alei. W tym tygodniu mają przed sobą mecze z dwoma zespołami z wynikiem 7-9: Giants i Schalke, stając się tym ich szansą na doturlanie się do dziewięciu zwycięstw. Ostatni raz tytuł mistrza wiosny Fnatic zdobył w 2015 roku.

Team Vitality i G2 remisują z wynikiem 9-7, ale ten stan nie potrwa długo, bo w sobotę zmierzą się ze sobą i będzie jasne, kto zapewni sobie punkt przewagi nad czterema drużynami ze środka tabeli. Oprócz tego Vitality zmierzy się ze Splyce, a G2 z walczącymi o doszlusowanie do puli remisujących zespołów Unicorns of Love. Samuraje będą musieli sprostać swojemu dziedzictwu, ale to nie będzie takie proste - ze składu, który wygrał zeszłoroczną wiosnę i lato został sam Perkz.

 

Perkz

Walka o awans

W tym momencie mamy cztery drużyny z wynikiem 7-9: Schalke, Misfits Gaming, Roccat i Giants. Po piętach depczą im dwa zespoły z bilansem 6-10, czyli Unicorns of Love i H2K. Miejsca w fazie play-off zostały zasadniczo dwa - lub trzy, jeśli Vitality lub G2 przegrają obie gry. Co się wydarzy w przypadku remisu? Najpierw brana jest pod uwagę historia spotkań w tym sezonie. Jeśli drużyna A dwukrotnie wygrała z drużyną B, a teraz na koniec splitu mają tyle samo punktów, drużyna A jest uznawana za tę, która uplasowała się wyżej w tabeli. Gdyby jednak obie miały na swoim koncie po zwycięstwie, zostanie przeprowadzony jeszcze jeden, dogrywkowy mecz pomiędzy nimi.

W przypadku remisów pomiędzy trzema drużynami jest podobnie - patrzy się na wspólną historię spotkań między nimi. Jeśli jeden zespół ma najwięcej punktów, to przechodzi wyżej. Jeśli najmniej, to przechodzi niżej, a dwa pozostałe rozstrzygają pomiędzy sobą remis jak wyżej. Jeśli nadal trzy zespoły będą ze sobą remisowały, zostanie zorganizowana runda eliminacyjna, gdzie każda drużyna zagra mecz z każdą i ewentualne pozostałe remisy rozstrzygnie najkrótszy czas meczu.

 

Schalke 04

Zacznijmy od najcięższych przypadków.

H2K musi zdobyć dwa punkty, wygrywając z Schalke i Roccat. Wtedy zakończyliby sezon z wynikiem 8-10. Drużyna Selfiego wygrała już raz w tym sezonie z Kotami, więc automatycznie wygraliby ewentualny remis na koniec, gdyby zespołowi Norskarena udało się jedna wygrać z Misfits. Jeśli Schalke wygrałoby jednak z Fnatic, to remisowaliby z H2K i konieczna byłaby dogrywka, ponieważ na początku sezonu Roccat uległo legendarnym umiejętnościom strzeleckim Vandera.

Unicorns of Love muszą wygrać z G2 i Misfit. W szczególności to drugie spotkanie jest kluczowe, bo daje szansę na remis z Królikami i mecz, który go rozstrzygnie. I teraz przechodzimy do matematycznej części szans obu drużyn na awans.

Zakładając, że zespoły Selfiego i Exileha zrealizowały swój plan maksimum, siedzą właśnie w szatni z wynikiem 8-10. Przez to, że grały z innymi zespołami ze środka stawki, mają pewność, że Schalke, Roccat i Misfits nie mają wyższego wyniku od nich. Giants ma w tym tygodniu weekend śmierci - albo wygra oba mecze z Fnatic i Splyce i przejdzie wyżej, albo wygra tylko jeden i też będzie miał 8-10, albo przegra wszystko i zakończy sezon z wynikiem 7-9.

Jeśli Roccat wygrywa z Misfits, H2K wygrywa z nimi ewentualny remis przy 8-10. Jeśli Misfits wygrywa z Roccat i przegrywa z Unicorns of Love, musi grać dogrywkę z H2K. W przypadku remisu pomiędzy Jednorożcami a drużyną Selfiego, jest on automatycznie rozstrzygnięty na korzyść tych pierwszych.

Jest o co walczyć.

Roccat

Najmroczniejszy ze snów Jankosa

Skoro jesteśmy w stanie sobie wyobrazić rundę play-off z udziałem H2K lub Unicorns of Love, to równie dobrze możemy znaleźć się w takiej wersji naszej rzeczywistości, w której G2 się w niej nie znajduje.

Załóżmy więc, że G2 przegrywa z Team Vitality i Unicorns of Love, co daje im na zamknięcie sezonu wynik 9-7. Może trochę rozczarowujące osiągnięcie, ale przynajmniej grają w fazie play-off.

Giants wygrywają z Fnatic i Splyce - w końcu obie drużyny mogą potraktować ten weekend jako szanse na przetestowanie dziwnych taktyk i niekonwencjonalnych zagrań. O moment dekoncentracji przy niskiej stace gry nietrudno.

Schalke wygrywa z Fnatic i H2K. Misfits wygrywa z Unicorns of Love i Roccat, albo Roccat wygrywa z Misfits i H2K. I bum, mamy cztery drużyny z wynikiem 9-7 walczące o dwa miejsca. Organizowana jest dogrywka, w której Jankos z zespołem muszą wygrać dwa mecze.

W przypadku potrójnego remisu, np. G2, Giants i Schalke, automatycznie do play-offów kwalifikuje się... Schalke, bo wygrało więcej gier z Giants. Między Gigantami a Samurajami konieczna jest dogrywka.

Podobna niepewność rzecz jasna towarzyszy też Team Vitality.

 

G2

Słowem, dawno nie mieliśmy tak wyrównanej końcówki sezonu. Na ostatniej prostej może się zdarzyć praktycznie wszystko. Napiszcie nam w komentarzach, której drużynie kibicujecie! I koniecznie oglądajcie mecze pierwszego dnia finałowego tygodnia, dziś od 18!